Papież przemawia: TY decydujesz!

Papież przemawia: TY decydujesz!

Film autorstwa x. Antoniego Cekady

Rok 2016 będzie udanym rokiem dla tradycjonalistów dyskutujących kwestię Papieża.

Po pierwsze, będą trwały popisy Bergoglio, znanego także jako Franciszek, „Papieża ludu”.

Po drugie, będzie wiele argumentów w jedną i drugą strone na temat książki True or False Pope? [Prawdziwy czy fałszywy Papież?], siedemsetstronicowy antysedewakantystyczny traktat napisany przez Jana Salzę i Roberta Siscoe, i sfinansowany przez Bractwo Św. Piusa X. Panowie Salza i Siscoe oraz FSSPX przyjmują stanowisko „R&R” [od angielskiego „Recognize & Resist” – uznawać i stawiać opór – przyp. PA] – że tradsi muszą „uznawać posoborowych papieży”, ale im „stawiać opór”.

Następujący film jest krótką analizą stanowiska R&R. Czytaj dalej

Reklamy

Komunikat Instytutu Matki Dobrej Rady w sprawie filmu z 6 stycznia 2016 roku

Mater Boni Consilii largeRóżne opinie, jedna pewność. Pewien film i komentarze do niego

Minionego 6 stycznia w całym świecie, w języku hiszpańskim i z napisami w kilku językach, wśród których był francuski, rozpowszechniony został film, zwany „Filmem Papieża”, jako „światowa inicjatywa wspierana przez Światową Sieć Papieskiej Modlitwy (Apostolat Modlitwy) w celu współpracy w rozpowszechnianiu comiesięcznych intencyj Ojca świętego wobec wyzwań świata”.

Protagonistą filmu – skądinąd znanym wszystkim – jest okupant Stolicy Apostolskiej, Jerzy Maria Bergoglio; wraz z nim czterech przedstawicieli różnych religij: ‘mniszka’ buddyjska, rabin, ksiądz katolicki, muzułmanin, każdy przedstawiony na końcu filmu poprzez symbol właściwy dla swej religii: bałwan Buddy, menora, Dzieciątko Jezus i „koronka” muzułmańska. Wykraczając poza różne religie i wierzenia łączy je jedno i to samo wyznanie wiary: „Wierzę w miłość”. Czytaj dalej

Zagadnienie sportu z punktu widzenia etyki chrześcijańskiej

yale-football-uniforms-late-19th-century

Zespół futbolu amerykańskiego Uniwersytetu Yale z końca XIX wieku

W całym świecie sport jest zagadnieniem bardzo szeroko promowanym przez różne postępowe środowiska od dekad. Kiedyś bez wątpienia był to sposób na odprężenie się, uprawnione ćwiczenie fizyczne, nawet wymagający pewnych sprawności sposób na rekreację.

Dziś niewątpliwie stanowi jeden z głównych punktów oparcia dla materializmu, hedonizmu, różnych form konsumpcjonizmu, wreszcie najzwyklejszej próżności i straty czasu. Szerzej pisze o tym, z perspektywy katolickiej, x. Winkowski, którego lekturę polecam. Przytaczany fragment stanowi część rozdziału XII. Troska o ciało, książki pod tytułem Zarys etyki i ascetyki katolickiej z 1947 roku. Czytaj dalej

Bergogliański filmik-promocja niskokalorycznej apostazji

Bergogliański filmik promocyjny niskokalorycznej apostazji

Otóż, gdy już myślałem, że na kilka dni mogę dać spokój kwestii papieża Bergoglio wyszedł z wymuskanym, przyjemnym filmikiem-promocją „niskokalorycznej apostazji”.

Po fragmencie z buddystką wyrażającą ufność w Buddę, żydem wyrażającym wiarę w Jahwe, księdzem w Jezusa Chrystusa i muzułmaninem w „Boga-Allaha”, Bergoglio mówi, że „wielu myśli różnie, czuje różnie”. Wtedy, gdy pokazywany jest uśmiechnięty Bergoglio przyjmujący bożka Buddę, całujący brodatego schizmatyka i grupowo przytulający rabinów przy Ścianie Płaczu, oni, mówi, „szukają Boga lub spotykają Boga na różny sposób”. Czytaj dalej

Plemienni przechowywacze mitów: Salza i Siscoe o sedewakantyźmie

Swoją drogą, gdy dziś rozważamy szczególny znak na niebie, który wskazał pełnię czasu, znamiennym jest „znak czasów”, że mianowicie FSSPX wydaje książki indultowców, których kiedyś zwalczało, jako „zdrajców” i wciąż publikuje na swych stronach internetowych w różnych językach ich artykuły. Abp Lefebvre mówił nawet o tych „zdrajcach”, że „robią diabelską robotę”, ale sam wciąż oscylował między tą „diabelską robotą” a słuszną drogą odcięcia się od modernistów – no i wiadomo do czego to doprowadziło dziś… Dziś już niczym się nie różniąc, mając te same uprawnienia od „Ojca świętego”, można wydawać nawzajem swoje dzieła… mimo wszystko bez imprimatur.

Pelagiusz z Asturii

Plemienni przechowywacze mitów: Salza i Siscoe o sedewakantyźmie

Brak nieomylnej pieczątki, brak obowiązku! Papież = zły ojciec!

Brak nieomylnej pieczątki, brak obowiązku! Papież = zły ojciec!

Plemienni przechowywacze mitów: Salza i Siscoe o sedewakantyźmie

W pierwszych czterech dniach 2016 roku mojemu filmowi Dlaczego sedewakantyści boją się sedewakantyzmu? udało się zgarnąć dość sporo odsłon.

Wywołał również gniewny wpis Jana Salzy i Roberta Siscoe, autorów Prawdziwego czy fałszywego papieża? (ang. True or False Pope? – przyp. PA), książki wzywającej tradycjonalistów do – uwaga! – lękania się sedewakantyzmu. Poświęcili teraz część swej strony internetowej na „obserwatorium sedewakantyzmu”, a pierwszym obserwowanym jestem ja. Czytaj dalej

Dlaczego tradycjonaliści boją się sedewakantyzmu?

Iluż to ludzi się zna, którzy mówią, na przykład: „nie przeczytam tego, ponieważ to jest tekst sedewakantysty, a ja nie zamierzam być sedewakantystą”, albo: „nie będę tego zgłębiał, bo sedewakantyzm to schizma”, czy: „tam nie ma Mszy, do Krakowa daleko, a tu mam tak blisko”???

Poniższy tekst i film są z 1 stycznia b.r.

Pelagiusz z Asturii

Dlaczego tradycjonaliści boją się sedewakantyzmu?

To pytanie nasuwa się samo z powodu obszernej książki autorstwa dwóch kontrowersjalistów R&R („recognize and resist” [uznających posoborowych „papieży” i stawiających im opór – przyp. PA]) Jana Salzy i Roberta Siscoe, która wkrótce będzie opublikowana przez Bractwo Św. Piusa X.

W tym filmie x. Cekada udziela odpowiedzi w oparciu o wczesną historię ruchu tradycjonalistycznego, teologiczne zasady oraz jego własne obserwacje dotyczące praktycznych racji, którze często powodują, że tradycjonaliści stronią od stanowiska sedewakantystycznego. Czytaj dalej

Popadanie w rutynę: antysedewakantyzm w Erze Bergoglio

Poniższy tekst i film są z 10 czerwca, ubiegłego roku.

Popadanie w rutynę: antysedewakantyzm w Erze Bergoglio

Film autorstwa x. Antoniego Cekady

Wybór Jerzego Marii Bergoglio przez konklawe z marca 2013 r. było punktem zwrotnym w ciągnącej się dyskusji między katolickimi tradycjonalistami na temat sprawy papieża: czy „uznajemy” posoborowych papieży jako prawdziwych papieży, ale im „stawiamy opór” (stanowisko R&R [od angielskiego „Recognize and Resist” – przyp. PA] utrzymywane przez Bractwo Św. Piusa X, Bpa Williamsona, „The Remnant”, „Catholic Family News” i wielu innych)? Czy też traktujemy ich jako publicznych heretyków, którzy nie są wcale prawdziwymi papieżami (stanowisko sedewakantystyczne)?

Skandaliczne publiczne stwierdzenia i szalone wybryki Franciszka doprowadziły do tego, że coraz więcej tradycjonalistów przyjęło sedewakantyzm a jeszcze więcej rozważa tę opcję. Czytaj dalej