Znaki nadchodzącej rewolucji

Wpis ten miałem już opublikować pod koniec 2013 roku, jeszcze przed wybuchem rewolucji na Majdanie (!), ale jakoś czasu brakło i pojawiły się inne, ważniejsze sprawy. Europejski 11 września, jaki wydarzył się tydzień temu przypomniał mi o poniższym czekającym od ponad roku tekście.

??????????????

Euromajdan to tylko próbka i pewien początek

Znaki nadchodzącej rewolucji

To, że architekci Nowego Porządku Światowego planują jakiś kataklizm o zasięgu globalnym nie powinno nikogo dziwić, kto ma choćby pobieżne pojęcie o walce, jaka się toczy między Państwem Bożym a Państwem Ziemskim od tysięcy lat oraz o wydarzeniach politycznych najnowszych czasów. W ostatnich wiekach siły wrogie religii objawionej cechują się coraz to lepszą organizacją centralną, co przejawia się w coraz to liczniejszych i skuteczniejszych rewolucjach. Zależy im również na tym, aby zmniejszyć liczbę ludności na ziemi, aby ta była łatwiej kontrolowana. O zbyt licznej liczbie ludzi, zgodnie z ideologią Malthusa, pisał na początku XX wieku m.in. Aldous Huxley. Czytaj dalej

Bergoglio krytykowany ponownie przez swoich, tym razem za islam

Gaga o islamie
Za wybielanie Koranu Bergoglio ściąga na siebie ogień jezuity
x. Antoni Cekada

Pope-Francis-is-my-Hero-pluralism-of-a-Muslim

Stanowisko dotyczące islamu: „de medietate pomyleńca”?

Przed Soborem Watykańskim II absolutnie ostatnią rzeczą, jakiej można się było spodziewać po jezuicie, to publiczne atakowanie jakiejś papieskiej wypowiedzi. Jezuici, jakiekolwiek by nie były ich inne znaczące braki, uważani byli za gorliwie wiernych obrońców papiestwa, „frontowe oddziały Stolicy Apostolskiej”, którzy nawet składali specjalny czwarty ślub pójścia gdziekolwiek by ich papież nie wysłał.

Ale jak mówi oklepane powiedzenie z lat siedemdziesiątych, „Tak było wtedy, a teraz jest tak”– „teraz” to pięćdziesiąty rok demolki Kościoła i dziewiąty miesiąc wariackiego panowania „Papieża Franciszka”, znanego także jako Jerzy Bergoglio. Czytaj dalej