Chrystus Król a czasy obecne

Hubert van Eyck, Chrystus Król (Fragment ołtarza z Ghent)

Hubert van Eyck, Chrystus Król (Fragment ołtarza z Ghent)

Encyklika Ojca świętego Piusa XI, Quas primas o ustanowieniu święta Chrystusa Króla.

Chrystus Król a czasy obecne
DR M. A.

Papież Pius XI w swej Encyklice „Quas primas” wydanej z okazji ustanowienia w r. 1925 święta ku czci Chrystusa Króla, m. in. mówi o przyczynach klęsk, które trapią dzisiejszą ludzkość. Najistotniejszą przyczyną chaosu czasów współczesnych jest to, że wielu ludzi odsunęło Jezusa Chrystusa i Jego prawo najświętsze tak z własnych obyczajów i życia, jak też i z życia publicznego. Dlatego też Pius XI już na początku swoich rządów w Kościele wskazywał, że nigdy nie zabłyśnie pewna nadzieja trwałego pokoju między narodami, dopóki poszczególni ludzie i państwa nie uznają władzy naszego Zbawiciela. Oczywiście, że chodzi tu o władzę w sprawach dotyczących dobra dusz.

A więc Chrystus powinien panować w umysłach ludzkich, bo On jest samą Prawdą, z której mają ludzie czerpać i posłusznie ją przyjmować. Jest On dalej Królem woli ludzkiej. Wola bowiem Chrystusa jest najświętszą. Z niej należy przeto brać natchnienie dla naszej woli do rzeczy najszlachetniejszych. Wreszcie Chrystus jest Królem serc naszych. Jego bowiem miłość, łagodność i łaskawość pociąga do siebie dusze nasze. Czytaj dalej

Reklamy

Paweł VI wreszcie „błogosławiony”

Modernistyczna sekta Novus Ordo nareszcie wzbogaciła swój arsenał argumentów za „wielkością” Soboru Watykańskiego II, jej zbioru założycielskich zasad, poprzez doprowadzenie do skutku symulacji beatyfikacji Pawła VI, który ów nieszczęsny sobór doprowadził do końca i zatwierdził swoim nieboskim autorytetem. Nie ma przeto wątpliwości, że Paweł VI wiedział bardzo dobrze, co robi, gdy podczas ostatniej sesji Soboru Watykańskiego II powiedział do swojego przyjaciela: „Wkrótce zatrąbię na siedmiu trąbach Apokalipsy” (Apokalipsa, roz. VIII) (Jan Guitton, Nel Segno dei Dodici, wywiad z Maurycym Blondet, Avvenire, 11 października, 1992).

Paul VI in state

Śmierdzące ciało Montiniego musiało być kilkakrotnie faszerowane środkami chemicznymi przed pogrzebem

Był nie tylko zagorzałym modernistą, ale jego zepsute poglądy szły w parze z zepsutymi obyczajami. Dlatego też podczas gdy moderniści zastanawiają się nad zatwierdzeniem między innymi zboczenia jako części moralnej nauki swojej instytucji, nie brakło i chwili, aby właśnie zboczeńca wynieść do rangi swoich błogosławionych i w ten sposób również dać jasny przykład do naśladowania dla adeptów swojej religii. Czytaj dalej

Bp de Castro Mayer o wakacie Stolicy Apostolskiej

abp_lefebvre-bp_de_castro_mayer-1988_episcopal_consecrations

Abp Lefebvre i bp de Castro Mayer onego pamiętnego dnia przekazania ważnej sukcesji apostolskiej

Warto znać historię oporu wobec modernistycznego kryzysu w Kościele… Kolejnym mało niestety znanym faktem jest przekonanie biskupa Antoniego de Castro Mayera do wakatu Stolicy Apostolskiej. Na dowód faktu, oto świadectwa:

Noel Barbara, „Fortes in Fide”, nr 12, 1993 rok, napisał:

Dowiedziałem się potem, że nie byłem jedyną osobą, która naciskała na Arcybiskupa, aby zerwał z Janem Pawłem II. Bp Antoni de Castro Mayer, biskup Campos w Brazylii, podzielał to stanowisko i otwarcie wyrażał swoją opinię wobec waszego założyciela. Ale Arcybiskup odmówił posłuchania się rozumu. To jednak nie stanęło na przeszkodzie, by brazylijski purpurat ogłaszał i głośno mówił, gdy przechadzał się pośród tłumów w dniu konsekracji, że „Nie mamy papieża! Nie mamy papieża!” Potwierdzono to mi za pośrednictwem dwóch wiarygodnych osób. Czytaj dalej

Abp Lefebvre a jedność katolików wiernych tradycji

marcel-lefebvre

Abp Marceli Lefebvre, doprawdy dramatyczna postać

Niejednokrotnie na łamach niniejszego blogu podkreślałem, pośrednio lub bezpośrednio, wagę zapoznania się z katolickim oporem podczas przeklętego Soboru Watykańskiego II i w latach po nim, w szczególności z kluczowymi postaciami tej reakcji. Otóż, nie sposób nie dojść do wniosku, że w kluczowym momencie tej arcyciekawej historii katolickiego oporu wobec modernistów przejmujących widzialne struktury Kościoła abp Lefebvre przyczynił się do rozbicia jedności katolików wiernych tradycji.

Kiedyś trafiłem na poniższy skrótowy opis tych wydarzeń, który warto znać:

W tym momencie wszystko było możliwe, jedność prawdziwych katolików mogła być osiągnięta.

Ale Paweł VI, co stanowi tajemnicę, po raz pierwszy przyjmuje abpa Lefebvre’a i już we wrześniu 1976 Bractwo przyjmuje możliwość współistnienia dwóch mszy (list do de Saventhem’a [który wówczas był prezesem Una Voce – przyp. PA]).

Jednakże, wciąż w 1977, na temat tezy, według której Paweł VI nie był nigdy papieżem lub przestał nim być, abp Lefebvre napisał: „Nie jest niemożliwe, by ta hipoteza została kiedyś potwierdzona przez Kościół. Ma ona bowiem za sobą poważne argumenty” (Śmiertelny cios Szatana, wyd. Saint-Gabriel, Martigny (Szwajcaria), s. 42). Czytaj dalej

Matki Bożej Różańcowej

scan0005Św. Karol Boromeusz: „Różaniec jest najbardziej boską modlitwą po Najświętszej Ofierze Mszy”.

Św. Alfons Liguori: „Czy mam nabożeństwo do różańca? Ależ moje wieczne zbawienie zależy od tego nabożeństwa!”

Św. Bernard: „Ave Maria powoduje to, że diabeł ucieka i to, że piekło się trzęsie”.

Pięknym zwyczajem, z którym można spotkać się w innych państwach jest odmawianie modlitwy (kolekty) ze święta Matki Bożej Różańcowej po recytacji różańca.

Po „Chwała Ojcu” ostatniej dziesiątki odmawia się „Salve Regina” („Witaj Królowo”), następnie wezwanie Czytaj dalej

Abp Lefebvre za pojednaniem i dlaczego nie przyjaźnić się z lefebrystami?

Consecrations of 1988. Group photoW najnowszym „Komentarzu Eleison” (nr CCCLXXVII z 4 października, 2014) xiądz biskup Williamson przytacza fragment ostatniego wywiadu, który został przeprowadzony z arcybiskupem Lefebvre’m przed jego śmiercią.

Siłą rzeczy dwie uwagi nasuwają się na myśl każdego konsekwentnego katolika.

Po pierwsze, nawet po konsekracjach z 1988 roku, kiedy to wszystkie zewnętrzne pozory świadczyły o tym, że abp Lefebvre całkowicie zerwał z modernistami, miał on jednak nadal nadzieję na przyszłe porozumienie z nimi i takiego porozumienia z zasady nie odrzucał. Na pytanie, „Czy sytuacja w Rzymie pogorszyła się od czasu negocjacji z 1988 roku?” arcybiskup odpowiada: Czytaj dalej