x. Cekada, „Czy Paweł VI ‘nielegalnie promulgował’ Novus Ordo?”

Czy Paweł VI „nielegalnie promulgował” Novus Ordo?
Bractwo Św. Piusa X i popularny mit tradycjonalistyczny
X. Antoni Cekada

Większość katolików, którzy porzucają Nową Mszę czyni tak dlatego, że uznaje ją za złą, pozbawioną czci czy niekatolicką.

Instynktownie jednak katolik wie, że Kościół Chrystusowy nie może dam nam czegoś złego, bowiem wtedy prowadziłby nas do piekła zamiast do nieba.

Katoliccy teologowie uczą, że powszechne dyscyplinarne ustawy Kościoła, włącznie z ustawami rządzącymi świętą liturgią, są nieomylne. Oto typowe wyjaśnienie u teologa Herrmanna:

„Kościół jest nieomylny w swej powszechnej dyscyplinie. Termin powszechna dyscyplina rozumiany jest jako ustawy i praktyki, które należą do zewnętrznego uporządkowania całego Kościoła. Takimi rzeczami są te, które dotyczą czy to zewnętrznego kultu, jak liturgia i rubryki, czy to udzielania sakramentów.”

„Gdyby on [Kościół] mógł przepisać lub nakazać lub tolerować w swej dyscyplinie coś przeciwko wierze i moralności, lub coś, co prowadzi do szkody Kościoła lub szkody wiernych, odwróciłby się od swej boskiej misji, co byłoby niemożliwe”.1

Prędzej czy później katolik staje w obliczu dylematu: Nowa Msza jest zła, ale ci, którzy nakazali nam ją odprawiać (Paweł VI et al.) podobno posiadali samą władzę Chrystusa. Co należy robić? Przyjąć zło z powodu władzy, czy odrzucić władzę z powodu zła? Wybrać świętokradztwo czy wybrać schizmę?

 Jak katolik ma rozwiązać ten pozorny dylemat – że władza kościelna nakazuje zło?

Przez lata, przedstawiono w istocie tylko dwa wyjaśnienia:

1. Paweł VI, który promulgował Nową Mszę, utracił władzę papieską.

Argument ten przedstawia się następująco: Gdy uznamy, że Nowa Msza jest zła, lub przynosi szkodę duszom, lub niszczy wiarę, domyślnie uznajemy więc również coś innego: Paweł VI, który promulgował (narzucił) ten zły obrządek w 1969 roku, nie mógł posiadać prawdziwej władzy w Kościele gdy to zrobił. W jakiś sposób utracił władzę papieską, jeśli rzeczywiście ją w ogóle posiadał.

Jakże mogłoby się to stać? Odszczepieństwo od wiary, według nauczania co najmniej dwóch papieży (Innocentego III i Pawła IV) i prawie wszystkich katolickich kanonistów i teologów pociąga za sobą automatyczną utratę papieskiego urzędu.

Zło Nowej Mszy, według tego argumentu, jest jak gdyby olbrzymią neonową strzałką na posoborowych papieży i wyświetlającą migające słowa: „Brak władzy papieskiej. Odszczepieńcy od wiary katolickiej”.

2. Paweł VI posiadał władzę papieską, ale nie promulgował Nowej Mszy zgodnie z prawem.

Wedle tego stanowiska Paweł VI nie zastosował prawidłowych form prawnych, gdy promulgował Nową Mszę. Nowa Msza, zatem, nie jest tak naprawdę prawem powszechnym, więc nie jest jesteśmy zobowiązani poddawać się prawodawstwu, które pozornie ją narzuciło; w ten oto sposób nieomylność Kościoła jest „uratowana”.

Jest to, należy to podkreślić, argument w rodzaju „możesz mieć ciastko i zjeść ciastko”. Pozwala to na „uznawanie” papieża, ale [też] ignorowanie jego ustaw, piętnowanie jego Nowej Mszy i zachowanie starej Mszy. Uspokaja to proste dusze lękające się schizmy, że pomimo pozorów są nadal „wierne Ojcu świętemu”.

Pierwsze stanowisko omówiłem w moim studium „Tradycjonaliści, nieomylność a papież”2. Tu omówię to drugie stanowisko i nakreślę poważne trudności, które przedstawia gdy chodzi o logikę, władzę Kościoła i prawo kanoniczne.

FSSPX i „bezprawna” promulgacja

Choć wielu katolików stoi na stanowisku, że Nowa Msza została bezprawnie promulgowana, jego stronnicy są szczególnie liczni wśród członków i zwolenników Bractwa Św. Piusa X arcybiskupa Marcelego Lefebvre’a (FSSPX).

Teoria ta ładnie pasuje do tego, co można tylko nazwać bractwowym jansenistycznym/gallikańskim pojęciem papiestwa: Papież jest „uznawany”, ale jego ustawy i nauczanie musi być „przesiewane”. Zachowuje się wszystkie sentymentalne korzyści teoretycznego posiadania papieża, ale nie ma się żadnych praktycznych niedogodności rzeczywistego posłuszeństwa wobec niego.

(Przez lata emocjonalny urok tego stanowiska dla wiernych oznaczał finansową bonanzę funduszy dla FSSPX. Ta stara gallikańska kura naprawdę znosi złote jajka.)

Standardowe argumenty

Aby zrozumieć objaśnienie drugiego stanowiska, sięgamy więc do dwóch artykułów byłego przełożonego amerykańskiego dystryktu Bractwa, x. Franciszka Laisney.

Xiądz Laisney charakteryzuje Nową Mszę jako „złą samą w sobie”3 oraz jako niebezpieczeństwo dla wiary katolickiej4. W ogólnym znaczeniu uznaje zasadę, na której opiera się pierwsze stanowisko – Kościół nie może ustanowić powszechnego prawa, które jest złe lub szkodliwe dla dusz.

Utrzymuje jednak, że pełna moc władzy papieskiej nie została zaangażowana w promulgację Nowej Mszy5, oraz to, że „Papież Paweł VI nie zobowiązał do używania swej [Nowej] Mszy, ale tylko dozwolił to”. Brak jasnego nakazu, rozkazu, czy przepisu narzucającego ją jakiemukolwiek kapłanowi!6

Wymienia następujące argumenty – które są typowe dla tych, którzy przyjmują to stanowisko – przeciwko zgodności z prawem promulgacji Nowej Mszy przez Pawła VI:

Novus Ordo Missae nie został promulgowany zgodnie z właściwą formą kanoniczną przez Świętą Kongregację Obrzędów.

– Dekret Świętej Kongregacji Obrzędów narzucający nową Mszę nie znajduje się w Acta Apostolicae Sedis (oficjalnym organie Kościoła katolickiego ogłaszającym nowe rozporządzenia dla Kościoła).

– W późniejszych wydaniach Nowej Mszy [ten dekret z 1969 roku] został zastąpiony drugim dekretem (z 26 marca, 1970 roku) zaledwie pozwalającym na stosowanie Nowej Mszy. Ten drugi dekret, który jedynie pozwala – nie nakazuje – jej stosowanie znajduje się w Acta Apostolicae Sedis.

– W notyfikacji dotyczącej Nowej Mszy z 1971 roku Kongregacji ds. Kultu Bożego nie widać żadnego wyraźnego zakazu dla jakiegokolwiek innego kapłana, by odprawiał tradycyjną Mszę ani obowiązku, by odprawiać tylko Nową Mszę.

– Inna notyfikacja w 1974 roku, mówi x. Laisney, rzeczywiście nakłada obowiązek – ale nie występuje w Acta i nie mówi, że Paweł VI ją zatwierdził, więc nie ma mocy wiążącej.

– Reformy te cechuje pogmatwane ustawodawstwo. W tym właśnie widać asystencję Ducha Świętego wobec Kościoła, że nie pozwolił On modernistom prawidłowo promulgować swych reform z doskonałą siłą prawną.

Xiądz Laisney następnie przedstawia swój wniosek: „Novus Ordo Missae został promulgowany przez Papieża Pawła VI z tak licznymi niedoskonałościami a zwłaszcza brak w nim właściwego prawnego języka, aby zobowiązać wszystkich księży i wiernych, że nie może rościć sobie prawa do nieomylności Papieża w prawach powszechnych”7.

Aby ocenić twierdzenia x. Laisney założymy, za x. Laisney, że Paweł VI był rzeczywiście prawdziwym papieżem, który, jako taki, posiadał pełną władzę ustawodawczą nad Kościołem. Pozwoli nam to zastosować wobec xiędza obiektywne kryteria znajdujące się w prawie kanonicznym, które wynikałyby z takiego założenia.

Następnie dowiedziemy, zbadawszy ogólne zasady prawa kanonicznego oraz konkretne teksty prawne tu omawiane, że argumenty i wnioski x. Laisney są fałszywe w każdym punkcie.

Czym jest „promulgacja”?

„Promulgowanie” ustawy oznacza nic więcej, jak tylko publiczne jej ogłoszenie.

Istotą promulgacji jest publiczne przedstawienie ustawy społeczności przez samego ustawodawcę, lub w jego imieniu (ang. „on his authority” – przyp. PA), tak, żeby wola ustawodawcy, aby nałożyć pewien obowiązek, była znana jego podwładnym8.

Kodeks prawa kanonicznego mówi po prostu: „Prawa uchwalane przez Stolicę Apostolską są promulgowane poprzez ich publikację w oficjalnym komentarzu Acta Apostolicae Sedis, chyba że w poszczególnych przypadkach określony jest inny sposób promulgacji”9.

Oto wszystko, czego wymaga kodeks i to wystarcza by zakomunikować wolę prawodawcy, czyli papieża.

Ustawa wchodzi w życie (obowiązuje) trzy miesiące po oficjalnej dacie swej publikacji w Acta10, chyba że istnieje inny przepis w konkretnej ustawie. Okres pośredni, przed datą wejścia w życie, nazywa się vacatio legis.

Brakujący dekret?

Nowa Msza (Novus Ordo Missae) pojawiała się etapami. Watykan najpierw opublikował nowe Ordinarium w małej broszurce w 1969 roku, razem z Ogólną Instrukcją do Mszału Rzymskiego (przedmową doktrynalną i rubrycystyczną)11.

Na początku tej broszurki widnieje długa konstytucja apostolska Pawła VI o Nowej Mszy, Missale Romanum oraz dekret Ordine Missae Kongregacji Św. Obrzędów (Consilium) z 6 kwietnia 1969 r.

Dekret, podpisany przez Benno kard. Guta stwierdza, że Paweł VI zatwierdził załączony Porządek Mszy oraz że kongregacja promulgowała go z jego specjalnego mandatu. Ustanawiał 30 listopada 1969 r. dniem wejścia w życie prawodawstwa.

Jednakże z niewiadomych powodów, dekret ten nie został nigdy opublikowany w Acta [Apostolicae Sedis]. I tak x. Laisney i wielu innych utrzymuje, że ta omyłka oznacza, iż Nowa Msza nie była zatem nigdy „właściwie promulgowana” i więc nie obowiązuje nikogo.

Jednak argument dotyczący tego biurokratycznego potknięcia jest fałszywym tropem. Kluczową sprawą w prawie kanonicznym odnośnie promulgacji jakiegokolwiek prawa jest wola prawodawcy. Czy, w tym przypadku, Paweł VI ujawnił swoją wolę nałożenia obowiązku (i.e. Nowej Mszy) na swych poddanych? A ponadto, czy to zrobił w Acta?

Konstytucja apostolska Pawła VI

Na pytanie łatwo odpowiedzieć. W Acta Apostolicae Sedis z 30 kwietnia 1969 r. znaleźć można konstytucję apostolską Missale romanum noszącą podpis Pawła VI. Jej nagłówek: „Konstytucja apostolska, którą promulgowany jest Mszał rzymski, odnowiony dekretem II Watykańskiego Soboru Ekumenicznego. Paweł, Biskup. Sługa sług Bożych, na wieczną rzeczy pamiątkę”.12

Prawodawstwo to oczywiście więc spełnia prostą normę kanoniczną dla promulgacji. Najwyższy Prawodawca nie potrzebuje żadnego dekretu od kardynała, aby jego prawo „przyjęło się”. Nowa Msza jest promulgowana i prawo obowiązuje.

W tekście konstytucji, ponadto, Paweł VI wyraża dostatecznie jasno swą wolę nałożenia swym poddanym obowiązku prawa. Proszę zwrócić szczególną uwagę na jego język w następujących ustępach:

„Ogólne wprowadzenie poprzedzające Nowy Porządek Mszy wprowadza nowe zasady odprawiania ofiary eucharystycznej”13.

Zadekretowaliśmy, by trzy nowe kanony były dodane do tej Modlitwy [kanonu rzymskiego]14.

Nakazaliśmy, aby słowa Pańskie były jedną i tą samą formułą w każdym kanonie”15.

„Tak więc Naszą wolą jest by te słowa tak były wypowiadane w każdej Modlitwie Eucharystycznej”16.

„To wszystko, co przepisaliśmy w tej Naszej konstytucji ma mieć moc obowiązującą od 30 listopada tego roku”17.

Naszą wolą jest to, aby te prawa i przepisy były, i będą, stałe i obowiązujące teraz i w przyszłości”18.

Standardowe kanoniczne terminy łacińskie, których zwyczajowo używa Papież wydając prawo są tu wszystkie obecne: normae, praescripta, statuta, proponimus, statuimus, jussimus, volumus, praescripsimus, etc.

Takie same terminy, jak w Quo primum

Język ten jest bardzo ważny z innego powodu: niektóre sformułowania występują również w Quo primum, bulli z 1570 r., którą Papież Pius V promulgował Mszał trydencki.

Xiądz Laisney, jak wielu innych, twierdzi, że prawodawstwo Pawła VI nie narzuciło obowiązku. To raczej Paweł VI tylko „przedstawił” czy „pozwolił” na Nową Mszę19.

Jest to błędne. I Quo primum i Paweł VI używają identycznych terminów „ustawodawczych” w kluczowych ustępach: norma, statuimus i volumus.

Benedyktyński kanonista Oppenheim mówi, że są to słowa „przepisujące” (ang. „preceptive”), które „jasno wskazują na ścisły obowiązek20.

Jeśli takie słowa sprawiły, że Quo primum Piusa V było obowiązkowe, podobnie musiało się stać z Missale romanum Pawła VI.

Jest Naszą wolą

Wcześniej przytoczyliśmy następujący ustęp jako świadectwo tego, że Paweł VI miał zamiar promulgować prawo, które by obowiązywało jego poddanych:

Naszą wolą [volumus] jest to, aby te prawa i przepisy były, i będą, stałe i obowiązujące teraz i w przyszłości”21.

Pierwsze anglojęzyczne tłumaczenie oddało łaciński czasownik volumus jako „Pragniemy, aby”. Niektórzy kapłani i pisarze zatem argumentowali, że Paweł VI tylko tęsknie „życzył sobie”, aby katolicy używali Nowej Msza tak, jakby obmyślał sobie życzenie widząc spadającą gwiazdę.

Ale w Quo primum św. Pius V używa identycznego czasownika by narzucić Mszał trydencki:

Jest Naszą wolą [volumus], jednakże, i tym samym autorytetem dekretujemy, by, po publikacji Mszału i tej Naszej konstytucji kapłani obecni w Kurii Rzymskiej byli zobowiązani śpiewać lub czytać Mszę podług tego Mszału”22.

W obu przypadkach czasownik volumus wyraża istotę ustawodawstwa kościelnego: ustawodawcy wolę nałożenia obowiązku jego poddanym23.

Paweł VI wycofuje Quo primum

Xiądz Laisney w kółko powtarza także inną starą plotkę:24 bajkę o tym, że Paweł VI nie zniósł (wycofał) bulli św. Piusa V Quo primum25.

Zwolennicy tego stanowiska czasami przytaczają urywek kodeksu, który stwierdza, że „nowsze prawo wydane przez kompetentną władzę znosi wcześniejsze, jeśli wyraźnie nakazuje zniesienie”26.

Paweł VI, wedle tego argumentu, nie wymienił Quo primum z nazwy, więc wyraźnie go nie zniósł. Quo primum nigdy więc nie utraciło swej mocy i wszystkim nam wolno odprawiać starą Mszę27.

Ale zwolennicy tego pojęcia przyjmują myślenie życzeniowe. Wyraźnie, w kanonie przytoczonym wyżej, nie oznacza tylko „z nazwy”28. Prawodawca może „wyraźnie” wycofać prawo w inny sposób – i to się stało tutaj, gdy Paweł VI po udzieleniu swego volumus Nowej Mszy, dodał następującą klauzulę:

„Bez względu, w miarę konieczności, na przeciwne Konstytucje Apostolskie i zarządzenia wydane przez naszych Poprzedników i inne przepisy, nawet te, które są godne szczególnej wzmianki i odwołania”29.

Klauzula ta wyraźnie znosi Quo primum.

Po pierwsze, bulla Quo primum należy do kategorii najbardziej uroczystego typu papieskiego aktu prawnego – konstytucji papieskiej czyli apostolskiej30. A w przytoczonym ustępie z konstytucji apostolskiej Pawła VI wycofuje on wyraźnie „konstytucje apostolskie” swoich poprzedników.

Po drugie, aby wycofać ustawę wyraźnie, Papież nie jest zobowiązany wymieniać jej z nazwy. Wyraźne wycofanie następuje również, jak mówi kanonista Cicognani, jeśli ustawodawca umieści „znoszące lub uchylające klauzule, co jest typowe dla dekretów, reskryptów i innych aktów papieskich: bez względu na cokolwiek przeciwnego, bez względu pod jakimkolwiek względem na cokolwiek przeciwnego, nawet godnego szczególnej wzmianki31.

Paweł VI, innymi słowy, użył dokładnie tego typu języka, jaki jest wymagany, by wyraźnie wycofać wcześniejsze prawo.

A robiąc to, Paweł VI ponownie użył niektórych ze zwrotów, których użył św. Pius V w Quo primum aby znieść prawa liturgiczne swych poprzedników:

Bez względu na wcześniejsze Konstytucje Apostolskie i zarządzenia oraz jakiekolwiek inne prawa i zwyczaje przeciwne”.32

Raz jeszcze, jeśli ten język obowiązywał w 1570 r., obowiązywał również w 1969 r.33

W świetle tego, co powyżej, nie da się dalej szerzyć mitu, że ustawodawstwo Pawła VI nie zniosło wyraźnie Quo primum.

Jeśli chodzi o inne błędne pojęcia krążące na temat Quo primum, będą one omówione w kolejnym artykule.

Oczywisty wniosek

Techniczny język ustawodawczy, wyliczanie poszczególnych ustaw, ustalenie daty wejścia w życie, język wycofujący konstytucje apostolskie swych poprzedników oraz wyraźne wyrażenie przez prawodawcę swej woli narzucenia tych praw – nic, wydawałoby się, nie mogłoby być bardziej jasne. Paweł VI ustanawia tu prawo.

To wszystko nie dociera do x. Laisney. Brakuje, mówi, jasnego rozkazu, nakazu czy przepisu nakładającego obowiązek na jakiegokolwiek kapłana, dodając, że Paweł VI „nie mówi”, co kapłan ma zrobić w dzień wejścia w życie34.

No cóż, jeśli język konstytucji Pawła VI nie jest wystarczająco „jasny”, zwrócimy się do późniejszego ustawodawstwa opublikowanego w Acta Apostolicae Sedis.

Raz jeszcze, Paweł VI w jasny sposób wyraża swoją wolę nie tylko by narzucić swą Nową Mszę, ale także by dość wyraźnie zakazać starego rytu.

Instrukcja z października 1969 r.

Instrukcja Constitutione apostolica (20 października 1969) nosi tytuł: „O stopniowym wdrażaniu konstytucji apostolskiej Missale romanum35.

Ogólnym celem dokumentu było rozwiązanie pewnych problemów praktycznych: konferencje biskupów nie były w stanie zakończyć na czas tłumaczeń nowego rytu na języki narodowe, do 30 listopada, który Paweł VI wyznaczył jako datę wejścia w życie Nowej Mszy.

Instrukcja zaczyna się od wyliczenia trzech części nowego Mszału już zatwierdzonego przez Pawła VI: Ordo Missae, Ogólnego Wprowadzenia oraz nowego Lekcjonarza, a następnie stwierdza:

„Wymienione dokumenty zadekretowały, że od 30 listopada tamtego roku, pierwszej niedzieli Adwentu, nowy ryt i nowy tekst mają być stosowane”36.

„Aby stawić czoła problemom przez to wywołanym, Kongregacja Kultu Bożego, „za zgodą Najwyższego Pasterza, ustanawia następujące zasady”37.

Pośród różnych regulacyj znajdują się następujące:

„Poszczególne konferencje biskupów również mają ustanowić datę, od której (z wyjątkiem przypadków wymienionych w akapitach 19-20) stanie się obowiązkowym stosowanie [nowego] Porządku Mszy. Data ta jednak nie może być przesunięta po 28 listopada 1971 r.38

„Poszczególne konferencje biskupów mają zadekretować datę, od której używanie tekstów nowego mszału rzymskiego (z wyjątkiem przypadków wymienionych w akapitach 19-20) ma być obowiązujące”39.

Wyjątki dotyczyły starszych kapłanów, którzy sprawowali Msze prywatne i którzy doświadczali trudności z nowymi tekstami czy rytami. Za pozwoleniem Ordynariusza mogli dalej używać starszego rytu.

Instrukcja kończy się następującym zdaniem:

„18 października Najwyższy Pasterz, Papież Paweł VI, zatwierdził tę instrukcję, nakazał, by stała się prawem publicznym, aby wiernie była zachowywana przez wszystkich, których dotyczy40.

Tu po raz kolejny znajdujemy „przepisujące” słowa ustawodawstwa kościelnego, które, jak mówi Oppenheim, jasno wskazują na ścisły obowiązek – w tym przypadku używania Nowego Porządku Mszy nie później niż 28 listopada 1971 r.

Dekret z marca 1970 r.

Dekret Celebrationis eucharistiae (26 marca 1970) zatytułowany jest: „Nowe wydanie mszału rzymskiego jest promulgowane i ogłoszone editio typica41.

Dekret ten towarzyszył publikacji nowego mszału Pawła VI, który zawierał wcześniej już zatwierdzony Nowy Porządek Mszy, poprawione Ogólne Wprowadzenie oraz wszystkie nowe Oracje na cały rok liturgiczny.

On również zawiera przepisujący język papieskiego ustawodawstwa.

„Ta Święta Kongregacja Kultu Bożego, z nakazu tego samego Najwyższego Pasterza, promulguje niniejszą nową edycję mszału rzymskiego, przygotowanego zgodnie z dekretami Soboru Watykańskiego II i ogłasza ją jako edycję typiczną”42.

Czy trzeba zaprzeczać oczywistości? Nowy Mszył jest prawem z rozkazu Pawła VI.

Notyfikacja z czerwca 1971 r.

Notyfikacja Instructione de constitutione (14 czerwca 1971) zatytułowana jest: „O stosowaniu i początku obowiązywalności nowego mszału rzymskiego, [brewiarza] i kalendarza”43.

Notyfikacja ta, jak instrukcja z października 1969 r., odnosi się do niektórych praktycznych trudności, które opóźniły wdrożenie nowego ustawodawstwa liturgicznego.

„Po uważnym rozważeniu tych rzeczy, Święta Kongregacja Kultu Bożego, za zgodą Najwyższego Pasterza, ustanawia następujące zasady dotyczące stosowania mszału rzymskiego”44.

Nakazuje, by w każdym kraju „od dnia, w którym przetłumaczone teksty muszą być używane w odprawianiu w językach narodowych, tylko odnowiona forma Mszy i [brewiarza] była dozwolona, nawet dla tych, którzy dalej używają łaciny45.

Oczywistym znaczeniem tekstu jest to, że nowy ryt musi być używany, tradycyjny ryt jest zakazany; Papież tego chce i wszyscy mają być posłuszni.

Notyfikacja z października 1974 r.

W końcu jest jeszcze notyfikacja Conferentia episcopalium (28 października 1974)46.

Jeszcze raz precyzuje ona, że gdy konferencja biskupów zadekretuje, iż tłumaczenie nowego rytu jest obowiązkowe, „Msza, czy po łacinie, czy w języku narodowym, może być odprawiana zgodnie z prawem tylko według rytu mszału rzymskiego promulgowanego 3 kwietnia 1969 r. mocą autorytetu Papieża Pawła VI”47. Podkreślenie słowa „tylko” (tantummodo) występuje w oryginale.

„Obowiązkiem ordynariuszy jest to, by wszyscy kapłani i lud obrządku rzymskiego, „niezależnie od roszczeń jakiegokolwiek zwyczaju, nawet zwyczaju od niepamiętnych czasów, należycie przyjęli Porządek Mszy w mszale rzymskim”48.

Ponownie, oczywiste jest to, że Nowa Msza została właściwie promulgowana i jest obowiązująca: nie ma wyjątków.

Xiądz Laisney przyznaje, że ta notyfikacja nakłada obowiązek odprawiania Nowej Mszy. Jednakże odrzuca jej skutki prawne, ponieważ nie pojawiła się w Acta Apostolicae Sedis i ponieważ nie ma w niej stwierdzenia, że została ratyfikowana przez Najwyższego Pasterza49.

Xiądz Laisney, niestety, niewłaściwie zrozumiał jeszcze jedną zasadę kodeksu dotyczącą promulgacji.

Po pierwsze, notyfikacja nie jest nowym prawem. Jest tym, co kanoniści określają mianem „autorytatywnej i deklaratywnej interpretacji” wcześniejszego prawa. To, według kodeksu, „tylko ogłasza znaczenie słów prawa, [słów] które były pewne same w sobie”. W takim przypadku: „Interpretacja nie musi być promulgowana i działa wstecz”50. Innymi słowy posiada moc bez opublikowania w Acta.

A po drugie, nawet jeśli, ściśle mówiąc, takie oświadczenie nie wymagałoby wyraźnej zgody Papieża, Paweł VI rzeczywiście mimo wszystko zatwierdził ostateczny tekst notyfikacji51.

Brak odwiecznego zwyczaju

Notyfikacja porusza ciekawy wątek poboczny: pewna liczba autorów tradycjonalistycznych, którzy podkreślali, że uznają autorytet Pawła VI, mimo to twierdziła, że „odwieczny zwyczaj” pozwalał im zachować stary ryt i odrzucić Nową Mszę Pawła VI.

Na pierwszy rzut oka to twierdzenie nie ma sensu. Kapłani odprawiali Mszę tradycyjną ponieważ jakiś Papież promulgował pisane prawo nakazujące to. Zwyczaj jest tylko praktyką czyli prawem niepisanym, które może się zgadzać z prawem pisanym, sprzeciwiać się mu albo być poza nim.

Notyfikacja, w każdym bądź razie, stwierdza, że Nowa Msza jest obowiązująca „niezależnie od roszczeń jakiegokolwiek zwyczaju, nawet zwyczaju od niepamiętnych czasów”.

Zgodnie z kodeksem, prawo nie wycofuje wiekowych czy odwiecznych zwyczajów, chyba że wyraźnie je wymienia52.

Ale kanoniści twierdzą, że klauzula „niezależnie od” (nonobstante) jak w powyższym rzeczywiście wyraźnie wycofuje odwieczny zwyczaj53. Zatem nawet gdyby dało się argumentować, że stara Msza stanowi odwieczny zwyczaj, notyfikacja ta prawidłowo wycofała ją – odrzucając to pojęcie, ponadto, jako „roszczenie”.

Ale to tylko prowadzi nas to tego, co faktycznie jest rzeczywistym problemem stojącym za sporem odnośnie tego, czy Paweł VI „nielegalnie” promulgował Novus Ordo:

Kto interpretuje Prawa Papieża?

Dla FSSPX i wielu innych, niestety, odpowiedź na to pytanie brzmi: „każdy, tylko nie papież”.

Xiądz Laisney informuje nas, na przykład, że Paweł VI nie zaangażował „tej samej pełni władzy” w swej konstytucji apostolskiej, co Pius V w swojej. Paweł VI nie wymienił „natury obowiązku”, jego „podmiotu”, jego „wagi”54.

Argument xiędza Laisney jest pozbawiony przypisów. Nie jesteśmy więc w stanie zidentyfikować kanonistów, którzy proponują te rozróżnienia i kryteria, na które każdy katolik, świecki czy duchowny, może oczywiście się powołać, aby samemu zdecydować, czy jest zobowiązany apostolską konstytucją podpisaną przez Najwyższego Pasterza Kościoła powszechnego.

Roje kanonistów-ekspertów w Kurii Rzymskiej, którzy układają papieskie dekrety nie byli w stanie (w co nam się każe wierzyć) ułożyć tekstu prawnego odpowiadającego prostemu zadaniu prawnemu uczynienia nowego rytu Mszy obowiązkowym. A to, proszę zauważyć, nie wyszło nawet po pięciu próbach: konstytucji apostolskiej i czterech (można sobie przeliczyć!) oświadczeniach kurialnych wdrażających konstytucję.

Zamiast tego, świeckim polemistom i niższemu klerowi na całym świecie wolno osądzać Najwyższego Prawodawcę jako prawnie niezdolnego do promulgowania swych własnych praw, a następnie odmawiać mu podporządkowania przez całe dekady.

Prawnokanoniczni protestanci?

Podejście x. Laisney do ustaw Papieża oraz podejście innych zwolenników tej teorii jest w rzeczywistości „prawnokanonicznym protestantyzmem” – interpretowaniem wybranych ustępów wedle swego widzimisię, a żaden Papież nigdy nie powie ci, co tak naprawdę ma na myśli. A jeśli nie znajdzie się magicznej formuły, która wedle własnej decyzji „wymagana” jest do wymuszenia posłuszeństwa, cóż, tym gorzej dla Wikariusza Chrystusa na ziemi.

Jest to mentalność sekt – jansenistów, gallikanów, feeneyistów. Wyznawanie, że uznaje się Wikariusza Chrystusa słowem, ale odmawia się podporządkowania mu czynem – oto dokładna i klasyczna definicja schizmy.

Czy też Papież i jego Kuria?

Katolickie podejście do interpretacji papieskich ustaw, z drugiej strony, jest treściwie opisane w kodeksie:

„Prawa autorytatywnie są interpretowane przez prawodawcę i jego następcę oraz przez tych, którym prawodawca udzielił władzy interpretowania praw.”55

Kto, oprócz Papieża, posiada tę władzę interpretowania jego praw autorytatywnie? „Święte Kongregacje w dziedzinach im właściwych”, mówi kanonista Coronata. Ich interpretacje wydawane są „na sposób prawa”56.

W przypadku Nowej Mszy, Paweł VI udzielił władzy interpretowania swego nowego liturgicznego prawodawstwa Kongregacji Kultu Bożego.

Kongregacja wydała trzy dokumenty: instrukcję, dekret oraz notyfikację, które w jasny sposób stwierdzają, że pierwotne prawodawstwo promulgujące Nową Mszę jest obowiązujące.

Takie dokumenty zaliczane są do „autentycznych interpretacyj ogólnych” prawa57 i często ogólniej określa się je mianem „dekretów powszechnych”. Kongregacja zatem promulgowała te trzy dokumenty, wedle wymagań kodeksu, w Acta Apostolicae Sedis.

Jeden z dokumentów, instrukcja z października 1969 r., jest tu szczególnie ważny. Wymienia konstytucję apostolską Pawła VI, ogólne wprowadzenie do mszału rzymskiego, Nowy Porządek Mszy, dekret z 6 kwietnia 1969 r. oraz Porządek nowego Lekcjonarza, a następnie stwierdza:

„Wymienione dokumenty zadekretowały, że od 30 listopada tego roku, pierwszej niedzieli Adwentu, nowy ryt i nowy tekst mają być stosowane58.

Nawet gdyby pierwotne prawodawstwo było w jakiś sposób wybrakowane lub wątpliwe, ten ustęp (i podobne w innych dokumentach) rozwiązałby problem. Spełnia kryteria kodeksu co do udzielenia wcześniejszemu wątpliwemu prawu autorytatywnej interpretacji. Przedstawiciel prawodawcy (Kongregacja Kultu Bożego) stwierdza, że wcześniejsze ustawodawstwo rzeczywiście „zadekretowało”, że nowy ryt i nowy tekst mają być stosowane.

Wszelkie wątpliwości, jakie można było mieć, są zatem rozwiane. Ta autorytatywna interpretacja, mówi kodeks, „ma tę samą moc wiążącą, co samo prawo59.

Wierny zatem uważa się za zobowiązanego przez prawo, ponieważ ci, którzy są odpowiedzialni za interpretowanie go tak powiedzieli. Wierny zatem podporządkowuje się prawu papieskiemu.

Tak przynajmniej ma się zachowywać prawdziwy katolik, ktoś, dla kogo Papież jest więcej niż tylko tekturową dekoracją ścienną czy pustym frazesem w Te igitur.

Nie powszechne prawo?

Jak wyżej zauważyliśmy, x. Laisney uważa, że „braki prawne”, które według niego znalazły się w Novus Ordo, nie pozwalają nikomu twierdzić, że podpada ono pod nieomylność praw powszechnych60.

Do tego argumentu x. Piotr Scott, następca x. Laisney na stanowisku przełożonego amerykańskiego dystryktu Bractwa, dodał jeszcze jeden wykręt.

W debacie pisanej z angielskim autorem Michałem Daviesem, x. Scott stwierdził: „Niedorzeczną i niedopuszczalną zniewagą wobec katolików obrządków wschodnich (wśród których wielu jest tradycyjnych) byłoby twierdzenie [jak czyni to P. Davies], że „ryt rzymski jest dotyczy Kościoła powszechnego po prostu z racji liczebnej przewagi. Dekret dotyczący rytu rzymskiego, nawet gdyby był prawidłowo promulgowany, nie jest dla Kościoła powszechnego”61.

Inni użyli w istocie tego samego argumentu. Ustawodawstwo Pawła VI dotyczące Nowej Mszy nie jest naprawdę „powszechne”, ponieważ nie stosuje się do katolików obrządków wschodnich.

Xiądz Scott, niestety, pomylił niektóre zwykłe techniczne terminy prawa kanonicznego.

Prawo kościelne jest rzeczywiście podzielone wedle obrządków na zachodni i wschodni, ale to nie ma nic wspólnego z omawianą materią.

Gdy kanonista nazywa prawo „powszechnym”, nie stwierdza, że stosuje się ono jednocześnie w łacińskim i wschodnim obrządku. Mówi on raczej o rozciągłości prawa, i.e. terytorium, na którym ma moc prawną.

Tak więc prawo partykularne obowiązuje tylko w obrębie pewnego określonego terytorium. Prawo powszechne, z drugiej strony, „obowiązuje na całym świecie chrześcijańskim62.

Ustawodawstwo promulgujące Nową Mszę, rzecz jasna, miało wedle zamierzeń obowiązywać na całym świecie.

Zasada ta stosuje się także do różnych deklaracyj, dyrektoriów, instrukcyj, notyfikacyj, odpowiedzi, etc. Kongregacji Świętych Obrzędów (Kultu Bożego).

Jak mówi kanonista Oppenheim, nikt nie wątpi, że wszystkie takie dekrety dla Kościoła powszechnego (niekiedy znane pod wspólną nazwą „dekretów powszechnych”) mają charakter prawdziwego prawa63. Faktycznie, „dekrety powszechne, które skierowane są do Kościoła powszechnego (rytu rzymskiego) mają moc prawa powszechnego64. Według dekretu Kongregacji Świętych Obrzędów, ponadto, posiadają one ten sam autorytet, jak gdyby pochodziły bezpośrednio od samego Papieża65.

Niemożliwe jest zatem odrzucanie tego, że liturgiczne ustawodawstwo Pawła VI zalicza się do powszechnych praw dyscyplinarnych.

Streszczenie

Po przedstawieniu tego, co dotyczy ustawodawstwa Pawła VI w sprawie Nowej Mszy, pragniemy w zakończeniu streścić to, co zostało powiedziane, a następnie podkreślić szczególnie jeden punkt66.

Przeanalizowaliśmy twierdzenie wysunięte przez x. Laisney i niezliczonych innych tradycjonalistycznych pisarzy, że mianowicie Paweł VI narzucił Novus Ordo „nielegalnie” i wykazaliśmy to, co następuje:

1. Celem promulgowania prawa jest ukazanie woli nałożenia obowiązku przez prawodawcę jego poddanym.

2. W swej konstytucji apostolskiej Missale romanum, Paweł VI ukazał swą wolę narzucenia Nowej Mszy jako obowiązku. Jest to wyraźnie widoczne w dokumencie dzięki:

– co najmniej sześciu poszczególnym ustępom,

– standardowemu słownictwu prawa kanonicznego,

– „paralelom” z Quo primum,

– promulgacji w Acta Apostolicae Sedis.

3. Kostytucja apostolska Pawła VI wyraźnie zniosła (wycofała) Quo primum za pomocą standardowej klauzuli zwyczajowo używanej w tym celu.

4. Kongregacja Kultu Bożego (KKB) następnie promulgowała trzy dokumenty (które faktycznie są „dekretami powszechnymi”), które wdrażają konstytucję Pawła VI. Te dokumenty:

– narzucają Nową Mszę jako obowiązującą,

– zakazują (oprócz pewnych przypadków) starej Mszy,

– używają standardowego słownictwa ustawodawczego,

– wyraźnie stwierdzają, że posiadają zgodę Pawła VI,

– zostały prawidłowo promulgowane w Acta.

5. KKB wydała również notyfikację w 1974 r., która powtórzyła, że tylko Nowa Msza może być odprawiana oraz że stara Msza jest zakazana. Odrzuciła powoływanie się na „odwieczny zwyczaj” jako „roszczenie”. Dokument ten był deklaratywną interpretacją prawa, a jako taki nie musiał być promulgowany w Acta by wejść w życie.

6. Dokumenty wydane przez KKB były „autorytatywnymi interpretacjami prawa”, które, według kodeksu, miałyby „tę samą moc, co samo prawo”, ponieważ zostały wydane przez rzymską kongregację, „której prawodawca udzielił władzy interpretowania praw”.

7. Obiekcja przeciwko klasyfikowaniu prawodawstwa Pawła VI jako powszechnego prawa dyscyplinarnego, ponieważ nie obowiązuje obrządków wschodnich opiera się na niewłaściwym zrozumieniu terminu „powszechny”. Termin ten odnosi się nie do obrządku, ale do terytorialnego zasięgu prawa.

Nieuniknione konsekwencje

Ze wszystkich zatem wymienionych powodów, jeśli obstaje się przy tym, że Paweł VI był rzeczywiście prawdziwym Papieżem posiadającym pełną władzę ustawodawczą jako Wikariusz Chrystusa, trzeba także przyjąć to, co następuje, jako nieuniknione konsekwencje jego sprawowania władzy papieskiej:

  1. Nowa Msza została legalnie promulgowana.
  2. Nowa Mszą jest obowiązująca.
  3. Msza tradycyjna została zakazana.

Jeśli ktoś pomimo tego upiera się, że Nowa Msza jest zła, logika zmusza do wyciągnięcia wniosku, który wiara i obietnice Chrystusowe wykluczają: Kościół Chrystusowy odpadł od wiary.

Bowiem Następca Piotra, który posiada autorytet Chrystusowy, użył tego samego autorytetu do niszczenia wiary Chrystusowej poprzez narzucenie Mszy, która jest zła. Dla takiej zatem osoby obietnica Chrystusa wobec Piotra i jego następców jest kłamstwem i oszustwem – bramy piekielne zwyciężyły.

* * * * *

To z kolei sprowadza nas z powrotem do punktu wyjścia naszego studium: zła Nowej Mszy oraz zasady, że Kościół nie może dawać zła.

Paweł VI zachował wszystkie prawidłowe formy prawne, których posiadający prawdziwą władzę papieską zwyczajowo używali, aby narzucić powszechne prawa dyscyplinarne. Kanonicznie dopiął wszystko na ostatni guzik.

Ale to, co Paweł VI narzucił było złe, świętokradcze, niszczące wiarę. I dlatego jako katolicy odrzucamy to.

Ponieważ wiemy, że autorytet Kościoła jest niezdolny do narzucenia złych praw powszechnych, musimy zatem dojść do wniosku, że Paweł VI, twórca złego prawa, rzeczywiście nie posiadał władzy papieskiej.

Bowiem, choć niemożliwe jest by sam Kościół odpadł od wiary, jest możliwe – jak nauczają Papieże, kanoniści i teologowie – by Papież jako jednostka odpadł od wiary i automatycznie utracił urząd papieski i autorytet.

Jednym słowem, gdy tylko uznamy, że Nowa Msza nie jest katolicka, uznajemy także, że jej promulgator, Paweł VI, nie był ani prawdziwym katolikiem ani prawdziwym Papieżem.

Copyright © 2000. Antoni Cekada.

Przypisy:

1) P. Herrmann, Institutiones Theol. Dogm., Rzym 1904, 1:258. Podkreślenie moje. Inni teologowie tacy, jak Van Noort, Dorsch, Schultes, Zubizarreta, Irragui i Salaveri wyjaśniają to nauczanie w bardzo podobny sposób. Jeśli chodzi o pełne cytaty i ustępy, zob. moje studium „Tradycjonaliści, nieomylność i Papież” (po polsku tutaj – przyp. PA).

2) Po darmowe egzemplarze proszę pisać do: St. Gertrude the Great Church, 11144 Reading Road, Cincinnati OH 45241, USA, tel. 001 (513) 769-5211, http://www.sgg.org.

3) „Gdzie jest prawdziwa wiara katolicka? Czy Novus Ordo Missae jest zły?”, „Angelus” nr 20 (marzec 1997), s. 38. Oczywiście wcale nie trzeba przeczytać artykułu, żeby dowiedzieć się, jak FSSPX odpowiada na pierwsze pytanie.

4) „Czy odwieczny indult udzielony przez św. Piusa V był zniesiony?” „Angelus” nr 22 (grudzień 1999), ss. 30-31.

5) „Gdzie jest?”, s. 34. Podkreślenie jego.

6) „Gdzie jest?”, s. 35.

7) „Gdzie jest?”, ss. 35-36. Podkreślenie moje.

8) M. Lohmuller, Promulgation of Law (Promulgacja prawa) (wyd. CUA Press, Waszyngton 1947), s. 4.

9) Kanon 9. „Leges ab Apostolica Sede latae promulgantur per editionem in Actorum Apostolicae Sedis commentario officiali, nisi in casibus particularibus alius promulgandi modus fuerit praescriptus.”

10) Kanon 9. „Et vim suam exserunt tantum expletis tribus mensibus a die qui Actorum numero appositus est, nisi ex natura rei illico ligent aut in ipsa lege brevior vel longior vacatio specialiter et expresse fuerit statuta.”

11) Ordo Missae: Editio Typica (Typis Polyglottis Vaticanis, 1969). Nowy porządek czytań z Pisma św. pojawił się w 1969. Pełny mszał, zawierający nowe oracje na niedziele, okresy i święta pojawi się dopiero w 1970.

12) AAS 61 (1969) 217-222.

13) „novas normas proponi.” Użyty czasownik („proponi”) ma post-klasyczne znaczenie „narzucić”, jak w „narzucaniu prawa”. Zob. Lewis & Short, A New Latin Dictionary (Nowy słownik łaciński) 2 wyd. (Nowy York, 1907) 1471, kol. 2.

14) „ut eidem Precationi tres novi Canones adderentur statuimus.” „Statuo” z „ut” lub „ne” ma znaczenie „dekretować, nakazać, przepisać”. Zob. Lewis & Short, 1753, kol. 3.

15) „jussimus.”

16) „volumus.”

17) „Quae Constitutione hac Nostra praescripsimus vigere incipient.”

18) „Nostra haec autem statuta et praescripta nunc et in posterum firma et efficacia esse et fore volumus.”

19) „Odwieczny indult,” 30.

20) P. Oppenheim, Tractatus de Iure Liturgico (Marietti, Turyn 1939) 2:56. „verba autem ‘statuit,’ ‘praecepit,’ ‘jussit’ et similia, manifeste strictam obligationem denotat.” Podkreślenie jego.

21) By ktoś nie twierdził, że nie jest jasne do czego odnosi się ten ustęp, proszę zauważyć, że pośród „statuta et praescripta”, które je poprzedziły „nowe zasady narzucone” były przez Ogólne Wprowadzenie („novas normas proponi”, zob. przyp. wyżej) dotyczące odprawiania Mszy.

22) „Volumus autem et eadem auctoritate decernimus, ut post hujus Nostrae constitutionis, ac Missalis editionem, qui in Romana adsunt Curia Presbyteri, post mensem juxta illud Missam decantare, vel legere teneantur.”

23) Zob. Lewis & Short, A New Latin Dictionary (Nowy słownik łaciński) 2004 r., kol. 1; 2006 r., kol 2. „o życzeniach tych, którzy mają prawo rozkazywać: moją wolą jest”. (przypis ten nie jest jasny w oryginale z racji dziwnych znaków – przyp. PA)

24) X. Cekada użył w oryginale słowa „canard” i tu w przypisie podał, że oznacza ono mystyfikację („hoax”). Dodał, że „canard” oznacza także po francusku „kaczkę”, co według xiędza bardzo tu pasuje, bowiem ta konkretna kaczka (podobnie jak gallikańska gęś) nigdy na stałe nie „przenosi się na południe”. (przyp. zmieniony przez PA)

25) „Odwieczny indult”, ss. 28-29.

26) Kanon 22. „Lex posterior, a competenti auctoritate lata, obrogat priori, si id expresse edicat, aut sit illi directe contraria, aut totam de integro ordinet legis prioris materiam; sed firmo praescripto”. Podkreślenie moje. Tłumaczenie należy do x. O’Haryego z komentarza Cicognaniego.

27) Dyskusja często skupiała się wokół różnych technicznych terminów kanonicznych – abrogacja, obrogacja, derogacja i subrogacja. Uczestnicy zwykle nie mieli pojęcia jakie było ich znaczenie. Ale było to w pewnym sensie zrozumiałe, bowiem nawet doświadczeni komentatorzy kodeksu nie zawsze są spójni co do tych terminów.

28) Gdyby taka była intencja prawodawcy, mógł użyć łacińskiego terminu na „z nazwy” (nominatim), zamiast terminu „wyraźnie” (expresse), który rzeczywiście został użyty.

29) „non obstantibus, quatenus opus sit, Constitutionibus et Ordinationibus Apostolicis a Decessoribus Nostris editis, ceterisque praescriptionibus etiam peculiari mentione et derogatione dignis.”

30) Zob. A. Cicognani, Canon Law (Prawo kanoniczne), 2 wyd.. (wyd. Newman, Westminster, Maryland, USA 1934) ss. 81nn. „Konstytucje papieskie są aktami papieskimi, które mają następujące cechy: (1) wywodzą się bezpośrednio od Najwyższego Pasterza, (2) przedstawione są motu proprio, (3) uroczysta forma bulli jest im przypisana, (4) traktują o sprawach większej wagi, mianowicie, dobra Kościoła lub większej jego części.”

31) Canon Law (Prawo kanoniczne), s. 629. Podkreślenie jego.

32) Non obstantibus praemissis, ac constitutionibus, et ordinationibus Apostolicis statutis et consuetudinibus contrariis quibuscumque.

33) W latach osiemdziesiątych FSSPX powtarzało klasyczną bajkę z rodzaju „rzymskich szeptów”: grupa kanonistów, zwołana przez Watykan, ponoć zbadała status prawny starej Mszy i doszła do wniosku, że Quo primum nigdy nie zostało zniesione. Nawet gdyby było to prawdą, argument jest chybiony: 1) Prawodawca nie wydał żadnego autoratytwnego i interpretacyjnego dekretu w tym temacie. 2) Zniesienie jest jedynym możliwym wnioskiem po zbadaniu dekretów, które Watykan rzeczywiście promulgował. 3) Prawodawca (modernistyczny Watykan) pozwala na tradycyjną Mszę tylko poprzez indult – przysługę lub pozwolenie udzielone tymczasowo, albo wbrew prawu albo poza prawem. Gdyby stare prawo nie było zniesione, indult nie byłby konieczny.

34) „Gdzie jest?”, ss. 35 i nn.

35) AAS 61 (1969) 749-753. „gradatim ad effectum deducenda. ”

36) „statuitur ut adhibeantur.”

37) „approbante Summo Pontifice, eas quae sequuntur statuit normas.”

38) „diem constituant.” „necesse erit usurpare.”

39) „decernant.” „adhiberi jubebuntur.” Aby ktoś nie twierdził, że te akapity oznaczają, że konferencje episkopatów, a nie Paweł VI, „promulgowały” Nową Mszę, zwracamy uwagę na to, że przepisy te tylko delegowały władzę przedłużenia vacatio legis – raz jeszcze, okresu pomiędzy promulgacją prawa a jego rzeczywistym wejściem w życie.

40) „Praesentem Instructionem Summus Pontifex Paulus Pp. VI die 18 mensis octobris 1969 approbavit, et publici juris fieri jussit, ut ab omnibus ad quos spectat accurate servetur.”

41) AAS 62 (1970), 554.

42) „de mandato ejusdem Summi Pontificis promulgat.”

43) AAS 63 (1971) 712-715.

44) „approbante Summo Pontifice, quae sequuntur statuit normas.” W języku angielskim, „norma” ma słabe znaczenie zwykłej zidealizowanej wskazówki. Ale po łacinie „norma” oznacza prawo, zasadę, przykazanie. Dlatego, pierwsza księga Kodeksu Prawa Kanonicznego nazwana jest „Normae generales”.

45) „assumi debebunt, tum iis etiam qui lingua latina uti pergunt, instaurata tantum Missae et Liturgiae Horarum forma adhibenda erit.”

46) Notitiae 10 (1974), 353.

47) „tunc sive lingua latina sive lingua vernacula Missam celebrare licet tantummodo juxta ritum Missalis Romani auctoritate Pauli VI promulgati, die 3 mensis Aprilis 1969.” Podkreślenie jak w oryginale.

48) „et nonobstante praetextu cujusvis consuetudinis etiam immemorabilis.”

49) „Gdzie jest?”, s. 36.

50) Kanon 17.2. „et si verba legis in se certa declaret tantum, promulgatione non eget et valet retrorsum.”

51) A Bugnini, La Riforma Liturgica (19481975) [Reforma liturgiczna (1948-1975)], (CLV-Edizioni Liturgiche, Rzym 1983) 298: „Il testo definitivo fu approvato dal Santo Padre, il 28 ottobre 1974, con le parole ‘Sta bene. P.’”

52) Kanon 30. „consuetudo contra legem vel praeter legem per contrariam consuetudinem aut legem revocatur; nisi expressam de iisdem mentionem fecerit, lex non revocat consuetudines centenarias aut immemorabiles.”

53) Zob. Cicognani, 662-3.

54) „Odwieczny indult,” 30-31.

55) Kanon 17.1. „Leges authentice interpretatur legislator ejusve successor et is cui potestas interpretandi fuerit ab eisdem commissa”.

56) M. Coronata, Institutiones Juris Canonici, wyd. 4 (Marietti, Turyn 1950) 1:24: „Quis interpretari possit. – per modum legis ecclesiasticae leges interpretantur: Romanus Pontifex, Sacrae Congregationes pro sua quaequae provincia.”

57) Zob. Abbo & Hannon, The Sacred Canons (Święte kanony), wyd. 2 (St. Louis: Herder 1960) 1:34.

59) Kanon 17.2. „Interpretatio authentica, per modum legis exhibita, eandem vim habet ac lex ipsa.”

60) „Gdzie jest?”, s. 36.

61) „Debata dotycząca statusu Nowej Mszy trwa”, „Remnant”, 31 maja 1997, 1.

62) Zob. D. Prümmer, Manuale Juris Canonici (Herder, Fryburg 1927) 4. b) Ratione extensionis jus ecclesiasticum dividitur: a. in jus universale, quod obligat in toto orbe christiano, et jus particulare, quod viget tantum in aliquo territorio determinato… e) Ratione ritus jus distinguitur in jus Ecclesiae occidentalis et jus Ecclesiase orientalis.” Podkreślenie jego. Zob. także G. Michiels Normae Generales Juris Canonici 2 wyd. (Desclée, Paryż 1949) 1:14.

63) Oppenheim 2:54. „Quae decreta pro universa Ecclesia rationem verae legis habere, nemo est qui dubitet.” Podkreślenie jego.

64) Oppenheim 2:63. „Decreta generalia quae ad universam Ecclesiam (ritus romani) diriguntur, vim legis habent universalis.” Podkreślenie jego.

65) SRC Decr. 2916, 23 maja 1846. „An Decreta a Sacra Rituum Congregatione emanata et responsiones quaecumque ab ipsa propositis dubiis scripto formiter editae, eamdem habeant auctoritatem ac si immediate ab ipso Summo Pontifice promanarent, quamvis nulla facta fuerit de iisdem relatio Sanctitati Suae? – Affirmative.”

66) „quiddam nunc cogere et efficere placet.”

Z języka angielskiego tłumaczył Pelagiusz z Asturii. Źródło: traditionalmass.org.          

Reklamy