Msza śpiewana: co śpiewać i jak

Kontynuując zapowiedzianą na początku roku liturgicznego tematykę, jako ciągłość cyklu o śpiewie liturgicznym (Wstęp, Część I, Śpiew liturgiczny w wychowaniu cnoty pobożności), tym razem od strony praktycznej, przedstawię śpiewy części stałych Mszy świętej na cały rok liturgiczny. Jest to bowiem normalny sposób uczestnictwa wiernych we Mszy uroczystej (śpiewanej) oraz, jak zauważa o. Jacek Woroniecki, doskonały sposób na wychowanie w sobie cnoty pobożności, prawdziwej, katolickiej. Przyczynia się przy tym do wykorzenienia indywidualizmu, tak pospolitego u nas, Polaków. W ten sposób łatwo też będzie każdemu, kto chce, dowiedzieć się zawczasu, czego się może spodziewać w kaplicy czy kościele, gdzie Msza jest śpiewana oraz przygotować się odpowiednio, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Wpis ten poszerzany będzie o kolejne Msze najczęściej śpiewane, dodam pewnie kilka zupełnie elementarnych uwag, jak śpiewać, a tymczasem, jako że okres wielkanocny już trwa od tygodnia, oto śpiew na pokropienie oraz Msza I: Czytaj dalej

Wielkanocna Wigilia Bugniniego z 1951: „Pierwszy krok” ku Novus Ordo

Reformatorzy-twórcy Novus Ordo Missae rozpoczęli swe dzieło „odnowy” od przemeblowania tradycyjnego obrzędu Wigilii Wielkanocnej, czyniąc zeń w zasadzie „Pasterkę” Wielkanocną albo pierwszą ceremonię samego święta Wielkiej Nocy zamiast właściwej wigilii, i to niezależnie od zmiany godzin. Takiej bowiem wagi i znaczenia jest zastąpienie w tej reformie nieszporów laudesami, niby mała zmiana, a dla ogółu wiernych to już w ogóle niezauważalna. Ceremonia tracąc nieszpory staje się poranną modlitwą należącą do dnia następnego. A sama Wigilia straciła ze swego obrzędu wigilii, zaś najważniejsza uroczystość roku kościelnego stała się świętem bez pierwszych nieszporów.

Zniekształcone obrzędy krytykowali od początku niektórzy hierarchowie i liturgiści, m.in. x. kan. Leon Gromier. Poniżej tekst, w którym x. Cekada wyjaśnia zasadnicze różnice między tradycyjnymi obrzędami a tymi, które stanowiły pierwszy krok ku Novus Ordo Missae.

Pelagiusz z Asturii

Witraż kościoła w Kesgrave (Anglia). Podczas Wigilii Paschalnej subdiakon niesie krzyż w złożonym ornacie, a diakon niesie trianguł, który w 1955 roku miał zniknąć na zawsze...

Witraż kościoła w Kesgrave (Anglia). Diakon niesie trianguł, który w 1955 roku miał zniknąć na zawsze…

Wielkanocna Wigilia Bugniniego z 1951: „Pierwszy krok” ku Novus Ordo
x. Antoni Cekada

Świeccy, którzy chodzą na Msze odprawiane pod auspicjami motu proprio Benedykta XVI Summorum pontificum lub organizacji, jak Bractwo Św. Piusa X mają wrażenie, że obrzędy, które widzą, jak tam są odprawiane, przedstawiają szczyt przedsoborowej katolickiej tradycji liturgicznej wobec Mszy Pawła VI. W przypadku Wielkiego Tygodnia to wrażenie jest fałszywe, ponieważ te grupy używają mszału z 1962 roku. Mszał ten zawiera wielką liczbę zmian liturgicznych, które zostały wprowadzone w latach pięćdziesiątych i które utorowały drogę dla Novus Ordo.

Czytaj dalej.

Wielki Piątek: Stary ryt a ryt z ‘55/62

Peter Gertner, Crucifixion

Peter Gertner, Ukrzyżowanie

Wielki Piątek: Stary ryt a ryt z ‘55/62
x. Antoni Cekada

Wielki Piątek pierwotnie nie miał żadnej ceremonii liturgicznej. Nie odprawiano żadnej Mszy, ponieważ, jak w V wieku wyjaśnił Papież Innocenty I, był to dzień, w którym „Apostołowie ukryli się z obawy przed Żydami”.

Z czasem jednak Kościół ustanowił ceremonię liturgiczną na ten dzień. W tradycyjnym rycie składa się ona ze Mszy Katechumenów, uroczystych oracyj, adoracji krzyża i Mszy darów uprzednio uświęconych.

Czytaj dalej.

Wielki Czwartek: Stary ryt a ryt z ‘55/62

Kolejne opracowanie x. Antoniego Cekady dotyczące różnic między tradycyjnymi obrzędami Wielkiego Tygodnia a nowymi z 1955 roku (i zachowanymi w mszale Jana XXIII z 1962).

Obrzędy Triduum Sacrum sprzed reformy odprawiane będą w Krakowie, w oratorium Matki Bożej Królowej Polski wedle porządku na stronie x. Rafała Trytka.

Dla niemogących uczestniczyć w świętych obrzędach najświętszych dni roku liturgicznego warto obejrzeć je, łącząc się modlitwą, na stronie parafii św. Gertrudy w USA, wedle porządku na tej stronie.

Pelagiusz z Asturii

Joos van Wassenhove, Ustanowienie Najświętszej Eucharystii

Joos van Wassenhove, Ustanowienie Najświętszej Eucharystii

Wielki Czwartek: Stary ryt a ryt z ‘55/62
x. Antoni Cekada

Ponieważ w tradycyjnym mszale ceremonie Wielkiego Czwartku składają się głównie z obrzędów związanych z Mszą, zmiany wprowadzone w Odnowionym Porządku Wielkiego Tygodnia z 1955 roku nie są tak liczne jak zmiany na inne dni Wielkiego Tygodnia.

Ordo z 1955 roku przesuwa odprawianie Mszy Wieczerzy Pańskiej na wieczór. To, samo w sobie, nie budzi sprzeciwu. Niemniej jednak istnieją również pewne obrzędowe zmiany.

Czytaj dalej.

Przedsoborowowe zmiany liturgiczne: Droga do Nowej Mszy

Już za Piusa XII wdrożono pierwsze kroki reformy uwieńczonej „nową mszą” w 1969 roku

Jako że liturgią interesuję się szczególnie i od dawna, a zwłaszcza reformami przedsoborowymi, niniejszym przedstawiam kolejny artykuł dotyczący tego tematu. Tytuł sam mówi za siebie i należy zauważyć, że zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy reform liturgicznych z końca pontyfikatu Piusa XII i z czasów Jana XXIII zgodnie twierdzą, iż były one tylko etapami jednej i tej samej reformy zwieńczonej „nową mszą” Pawła VI, która z kolei jest w istocie swej protestancka.

Podobnie jak niedawno przetłumaczone teksty x. Franciszka Ricossy i x. kan. Gromier oraz umieszczane co roku krótkie opracowania x. Cekady, poniższy artykuł wówczas jeszcze xiędza Dolana omawia pewne cechy przedsoborowych reform liturgicznych. W tym więc artykuły te pomagają tylko utrwalić sobie pewne szczegóły dotyczące obrzędów i ich symboliki. Tekst x. Dolana dodaje jednak dwa ciekawe wątki, o których tu chciałbym wspomnieć. Czytaj dalej

Ciemna Jutrznia: Stary ryt a ryt z ‘55/62

Kolejny rok z rzędu przedstawiam krótkie opracowania x. Cekady dotyczące różnic między tradycyjnymi obrzędami Wielkiego Tygodnia a nowym porządkiem z 1955 roku.

Tam, gdzie to możliwe, dziś wieczorem tradycyjnie odprawia się wielkoczwartkową Ciemną Jutrznię. Reformatorzy spod ciemnej gwiazdy zrobili z niej „Jasną Jutrznię”, przenosząc na poranek dnia następnego.

Pelagiusz z Asturii

medieval singers

Ciemna Jutrznia: Stary ryt a ryt z ‘55/62
x. Antoni Cekada

Jedną z najbardziej imponujących i mistycznych ceremonii Wielkiego Tygodnia było śpiewanie w większych kościołach oficjum Tenebrae („Ciemności”) w środę, czwartek i piątek wieczorem. Składa się ono z oficjów jutrzni (dziewięc psalmów, dziewięć czytań) i laudesów (pięć psalmów, Benedictus, antyfona, Psalm 50 i kolekta) z brewiarza. Śpiewane są w zapadającym w mroku kościele, kiedy to gasi się piętnaście świec na trójkątnej ramie (trójkącie1), jedna po drugiej, w trakcie trwania ceremonii.

Czytaj dalej.

Historyczne źródła liturgicznej reformy Jana XXIII i teologiczne powody odrzucenia reform Piusa XII i Jana XXIII

Jan XXIII, ekumenista, który zaprowadził wielowymiarową rewolucję w Kościele

Poniższy artykuł omawia historyczne kulisy, a raczej co najmniej heterodoksyjne precedensy, reformy liturgicznej Jana XXIII (m.in. mszał z 1962), która przez wielu, zwłaszcza „tradycjonalistów” uważana jest, błędnie jak się okazuje, za szczyt przedsoborowej tradycyjnej liturgii rzymskiej. Jako tylko jeden z etapów pośrednich całościowej reformy nacechowana jest wszystkimi znamionami opisanej w XIX wieku przez Dom Guéranger „herezji antyliturgicznej”. Swoją drogą, sam kiedyś uczestniczyłem w wykładach pewnego kapłana FSSPX, erudyty w dziedzinie liturgii Kościoła, który wyjaśniał doskonałą zbieżność zasad „herezji antyliturgicznej” z zasadami stojącymi za liturgią Jana XXIII. (Kapłan ten oczywiście nie stosował się do niej, wbrew zasadom swego zgromadzenia i wyraźnym poleceniom abpa Lefebvre’a…)

W tym okresie Wielkiego Tygodnia, którego najświętsze obrzędy nie uniknęły niszczycielskiej ręki reformatorskiej, warto także przypomnieć sobie (lub dowiedzieć się), na czym polegała reforma z 1955 roku i jakie zasady jej przewodziły.

Szczególnie wart uwagi jest „Dodatek” do artykułu, wyjaśniający teologiczne powody odrzucenia zarówno reformy Piusa XII jak i reformy Jana XXIII, pomimo tego, iż nie istnieje ścisły dowód teologiczny wykazujący brak władzy papieskiej u Jana XXIII czy Piusa XII na którymkolwiek etapie ich pontyfikatów. Wielu bowiem sedewakantystów trzyma się dosłownie wszystkiego aż do chwili śmierci Piusa XII jak gdyby Kościół zamarzł tego dnia, często nie rozumiejąc złożoności sytuacji, lub niektórych jej aspektów (postawa ta nie jest zresztą obca i innym „szkołom” myśli). Istota tej sytuacji czyli wakatu Stolicy Apostolskiej polega na braku aktualnie sprawowanej najwyższej Władzy w Kościele, a to pociąga za sobą pewne skutki. Argument bpa Guérard des Lauriers za brakiem konieczności, w obecnej sytuacji, trzymania się niektórych praw kościelnych, np. pierwszych etapów reformy liturgicznej, przyjęty także przez wielu innych sedewakantystów, jest według mnie najściślejszy ze wszystkich przedstawionych dotychczas. Czytaj dalej