Wskazówki duszpasterskie Instytutu Matki Dobrej Rady

Wskazówki duszpasterskie (z „Sodalitium-Buon Consiglio” nr 33, kwiecień 2015)

„Duszpasterski” stał się teraz, bezprawnie, synonimem niedbalstwa i pobłażliwości. Aby być „duszpasterskim”, powinno się być złym pasterzem, który zostawia trzodzie pełną wolność, przez co może się ona zgubić albo zostać pożarta przez wilka. Natomiast prawdziwe i autentyczne duszpasterstwo nie uchyla się od ostrzegania dusz przed niebezpieczeństwem i błędami, zwłaszcza w kwestiach moralnych i konkretnych sprawach. Z biegiem lat zdaliśmy sobie sprawę, że nawet dobrzy wierni, którzy w teorii, mając dobre intencje, chcą być wierni moralności chrześcijańskiej, przyjmują powoli, niemal przez osmozę, ducha świata, który ich otacza. Świat nigdy nie miał ducha Jezusa Chrystusa, i vice versa; a tym bardziej w dzisiejszych czasach. Korzystamy zatem z tych łamów, które daje nam „Il Buon Consiglio”, aby udzielić właśnie kilku rad naszym czytelnikom, aby zachowywali ducha Chrystusa, a nie ducha świata. Czytaj dalej

Reklamy

Wywiad z x. Carandino z grudnia 2009 roku

Interesujący, krótki wywiad z jednym z xięży Instytutu Matki Dobrej Rady, x. Hugonem Carandino, który w 2001 roku opuścił Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X. List do wiernych, w którym duchowny omawia powody odejścia został przetłumaczony na język polski tutaj.

Pelagiusz z Asturii

Wywiad z x. Hugonem Carandino IMBC

Dziś kolej na x. Hugona Carandino, drogiego przyjaciela, który tak wielu rad udzielił naszemu stowarzyszeniu!

Drogi xięże Hugonie, rozpocznijmy od przedstawienia…

Przede wszystkim dziękuję Stowarzyszeniu La Torre (wł. „Wieża” – przyp. PA) za zaproszenie. Święcenia kapłańskie przyjąłem w 1988 roku, w szwajcarskim seminarium Bractwa Św. Piusa X, bractwa, do którego należałem do 2001 roku. 30 czerwca 2001 roku opuściłem Bractwo Św. Piusa X z powodów doktrynalnych, związanych z kwestią władzy w Kościele. Od owej chwili publicznie przyjmuję doktrynalne stanowisko Instytutu Matki Dobrej Rady (IMBC), według którego Stolica Apostolska formalnie wakuje. Moje miejsce zamieszkania to (przynajmniej teoretycznie) Dom p.w. św. Piusa X, w regionie Rimini. Dodałem „teoretycznie”, bowiem co miesiąc przebywam prawie 4000 kilometrów, aby zapewnić apostolat IMBC w Rzymie, w Abruzji, w Marche, w Basilicata i w Apulii. Za fundament apostolat nasz ma wiarę katolicką i, co z tego wynika, zapewnienie wiernym środków dla dobrego życia chrześcijańskiego: Msze, sakramenty, nauczanie katechizmu, wykłady i sympozja, ćwiczenia duchowe, kolonie dla dzieci, dobre wydawnictwa, etc. Czytaj dalej

Artykuł wstępny z numeru 23 „Opportune, Importune”

Z okazji dziesięciolecia Domu p.w. św. Piusa X i oratorium św. Grzegorza Wielkiego w Rimini, gdzie duszpasterską posługę prowadzi x. Hugon Carandino.

Pelagiusz z Asturii

„Opportune, Importune” nr 23

Dziesięciolecie domu p.w. św. Piusa X: ani moderniści, ani gallikanie

Artykuł wstępny

W niedzielę, 9 października 2011 roku, obchodzone będą w Rimini dwie rocznice związane z moim odejściem z rimińskiego przeoratu Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, co nastąpiło 10 lat temu: powstanie Domu św. Piusa X w San Martino dei Molini (30 czerwca 2001) i inauguracja oratorium św. Grzegorza Wielkiego przy via Molini w Rimini (14 października 2001). Decyzja opuszczenia Bractwa została wyjaśniona w liście, który skierowałem do wiernych (polskie tłumaczenie tutaj – przyp. PA), a rozwój sytuacji wewnątrz Kościoła i samego Bractwa w minionej dekadzie tylko potwierdził wybór podówczas dokonany. Błędne zasady obu formacyj wydały, i nadal wydają, owoce nie do przyjęcia dla sumienia katolickiego. Czytaj dalej

X. Hugona Carandino list do wiernych z 2001 roku (dlaczego opuścił FSSPX)

Szesnaście lat temu z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X odszedł x. Hugon Carandino i wstąpił do Instytutu Matki Dobrej Rady (co było wspomniane tutaj). Swe powody wyjaśnił w tekście przesłanym wiernym, którego tłumaczenie przedstawiam poniżej.

Pelagiusz z Asturii

List do wiernych

S. Martino dei Mulini, 10 lipca 2001

Drodzy wierni,

Trudności techniczne związane z dostępem do komputera uniemożliwiły mi przekazanie Państwu tego listu przed 30 czerwca, gdy to opuściłem przeorat w Spadarolo. Po około dwóch tygodniach od publicznego ogłoszenia mojej decyzji przesyłam zatem Państwu ten list, aby wyjaśnić jej motywy. Czytaj dalej

X. Arnold Trauner wstąpił do Instytutu Matki Dobrej Rady

Niedługo po tym, jak sam porzuciłem fałszywe i szkodliwe dla wiary bractwowe stanowisko odnośnie Kościoła i papiestwa pisałem o x. Arnoldzie Traunerze, który podobnie, z tzw. ruchu oporu, czyli FSSPX2 odszedł, przyjmując jako tymczasowe rozwiązanie sedewakantyzm praktyczny (oświadczenie xiędza). Nie jest to jedyny kapłan z ruchu oporu, który postąpił mniej więcej w ten sposób. Otóż od samego początku do tego grona należeli i nadal należą lefebro-sedewakantyści, a to pomimo zaciętego i często irracjonalnego antysedewakantyzmu takich duchownych, jak bp Williamson, dominikanie z Avrillé (którzy w styczniu 2014 także odcięli się od FSSPX) i inni szeregowi kapłani tego ruchu (zwłaszcza amerykańscy, którzy też już się nawet odcięli od europejskiego „ruchu oporu” – również powołując się na słowa abpa Lefebvre’a…). Tego rodzaju rzeczy są jednak możliwe w obrębie „ekońskiej szkoły teologicznej”, której głównym spoiwem zawsze były oświadczenia i deklaracje (jedne sprzeczne z drugimi) arcybiskupa Lefebvre’a, a nie teologia katolicka.

Dzięki Bogu x. Arnold Trauner nie tylko praktycznie, ale i teoretycznie odciął się od modernistów, zerwał z teologicznymi fanaberiami „ruchu oporu”, a ponadto przyjął tezę z Cassiciacum jako teologiczne wyjaśnienie problemu autorytetu w Kościele w obecnych okolicznościach posoborowej apostazji. O samej tezie, którą również przyjmuję od września, pisałem już tu, a kolejne, dokładniejsze opracowania pojawią się, jak obiecałem, wkrótce. Czytaj dalej

Matki Dobrej Rady

Dziś wypada święto Matki Dobrej Rady, patronalne święto Instytutu pod tym wezwaniem. Powstał on 18 grudnia 1985 roku, gdy czterech włoskich kapłanów odeszło z FSSPX z powodów doktrynalnych. O tym można przeczytać tutaj.

O samej naturze Instytutu Matki Dobrej Rady (IMBC), jego celach i stosunku do Kościoła oraz obecnego kryzysu można po polsku przeczytać tutaj. Czytaj dalej

Artykuł wstępny z numeru 32 „Opportune, Importune”

Zerkając dziś na włoskojęzyczną stronę Instytutu Matki Dobrej Rady trafiłem na wstępniak, artykuł od Xiędza Redaktora, „Opportune, Importune” („W porę, nie w porę”) niewielkiego pisemka wydawanego jako biuletyn informacyjny Domu św. Piusa X, założonego w 2001 roku w okolicach Rimini (Włochy) przez x. Hugona Carandino, który na krótko wcześniej opuścił FSSPX (oświadczenie x. Carandino przetłumaczyłem, tekst pojawi się w czerwcu).

Poniżej tłumaczenie wstępniaka, który traktuje o rzeczach naprawdę podstawowych, ale dobrze sobie te elementarne sprawy czasami przypominać, ku przestrodze i ciągłemu rozpalaniu stygnącej gorliwości o sprawę.

Pelagiusz z Asturii

„Opportune, Importune” nr 32

Artykuł wstępny

Niniejszy biuletyn, przygotowany na początku Wielkiego Postu, dotrze do oratoriów naszego Instytutu prawie pod koniec okresu wielkopostnego, a do domów pewnie po Wielkiej Nocy. Obowiązek ciążący na każdym chrześcijaninie a polegający na wiernym trzymaniu się prawa i ducha Wielkiego Postu, aby móc święcie obchodzić Zmartwychwstanie Pańskie, jest naruszany przez Bergoglio i jego zwolenników, którzy działają już bezczelnie, wyrządzając niezmierzone szkody duszom. Istnieją też szkody „uboczne”, które dotykają tych, którzy nie zgadzają się z linią wyznaczoną przez argentyńskiego jezuitę. Chciałbym pokrótce omówić kilka aspektów tych ostatnich. Czytaj dalej