„Kościół katolicki i modernizm” – wykład biskupa Sanborna

Bp Donald Sanborn Blog Profile ImageNa początku poniższego wykładu J. Eks. bp Donald Sanborn, rektor Seminarium Trójcy Przenajświętszej na Florydzie w USA, omawia sam Kościół, dlaczego jest prawdziwy i co stanowi jego istotę (cztery znamiona Kościoła), co pozwala odróżnić go od innych społeczności ludzkich mających się za Kościół a nie będących nim. Biskup przedstawia i rozwija różne inne powody, dla których tylko Kościół katolicki jest prawdziwy (wiadomości głównie z nieistniejącej już u modernistów dziedziny, zwanej apologetyką, czyli rozumowe i historyczne preambula fidei).

Następnie przedmiotem wykładu jest natura modernizmu i jego główne cechy. Wyjaśnia następnie, za pośrednictwem pojęcia prawdy, która jest przede wszystkim obiektywna, całkowitą niezgodność między katolicyzmem (wiarą), a modernizmem. Czytaj dalej

Czym jest modernizm w skrócie

W dziewięćdziesiątą ósmą rocznicę ogłoszenia encykliki Pascendi Dominici gregis Ojca świętego Piusa X polecam tekst streszczający trafnie i bez zniekształcających uproszczeń zasady modernistów, których nauka została potępiona przez tego wielkiego Papieża, prawdziwego stróża prawowierności, w rzeczonej encyklice.

Każdy dorosły i umysłowo do tego zdolny katolik naszych czasów winien jej zasadnicze przesłanie znać i rozumieć, jest to rzecz nie podlegająca rzadnej wątpliwości. Gdyby tak jednak było, irracjonalizm w stylu „abp. Lefebvre i św. O. Pio uważali Pawła VI za papieża” nie byłby powszechny wśród szeroko pojmowanych tradycyjnych katolików.

Pelagiusz z Asturii

Zasady modernizmu
Bp Władysław Krynicki

Modernizm, albo katolicyzm postępowy, jest wynikiem pewnych najnowszych usiłowań, pragnących na swój sposób pogodzić społeczeństwa teraźniejsze z Kościołem. Podjęli je ludzie, przesiąknięci współczesnymi poglądami filozoficznymi i społecznymi. Czytaj dalej

W setną rocznicę śmierci św. Piusa X

Pius X on his deathbedGdy sto lat temu umierał św. Pius X prawdopodobnie nie przypuszczał, że wystarczy kilka krótkich dekad, by moderniści przejęli wszystkie stanowiska kościelne, włącznie ze wszystkimi diecezjami aż po rzymską. Potępiony przez niego modernizm został podczas Soboru Watykańskiego II oficjalną teologią tworu, który niejako zastąpił Kościół katolicki. Masy ludzi uznają bowiem tę heretycką sektę za ostoję prawdy i moralności, nie rozumiejąc zupełnie na czym polega modernizm.

Nawet ci, którzy z początku rokowali nadzieje na całkowite odcięcie się od heretyka, kontynuują trwanie w najwyższym stopniu jedności z widzialną głową modernistów poprzez odprawianie i słuchanie Mszy una cum uzurpatorem. Postawa ta skutkuje tylko coraz to większym pragnieniem „pełnej komunii” z nim, nie tylko takiej czysto formalnej. Czytaj dalej

Hans Küng już nie jest krytykiem „Papieża”, popiera Franciszka

Już nic nie pozostało do krytykowania…

Hans Küng już nie jest krytykiem „Papieża”, popiera Franciszka

  hans-kung6

Apostoł Piekieł wraca z kolejnym wywiadem, prawie jak Franciszek. Na początku bieżącego roku powiedział niemieckiemu lewicowemu magazynowi „Der Spiegel”: „Nie jestem heretykiem”; tym razem ponownie zachwala chaos spowodowany przez „Papieża” Franciszka, głowę modernistycznej sekty soborowej.

W wywiadzie z „Südwestpresse” (cały oryginał niemiecki tutaj), szwajcarski apostacki „teolog”, który wierzy, że pójdzie do nieba pomimo swej apostazji i to nawet po popełnieniu swego zapowiedzianego samobójstwa, ogłosił: „Jestem pełen radości, że nie muszę być już krytkiem Papieża”. Czytaj dalej

„Chwasty Bergoglio.” 5. Pseudotradycjonalistów można co najwyżej tolerować, „cierpliwie i życzliwie”

Franciszek

Ach ten Bergoglio, znowu utrudnia życie swym poddanym…

„Przywiązani do niektórych dawnych form liturgii i dyscypliny tradycji łacińskiej” różnej maści pseudotradycjonaliści nie „czują się” już tak mile widziani w modernistycznym neokościele Bergoglio, jak za czasów Wojtyły czy nawet Ratzingera.

„Abp” Jan Graubner z Ołomuńca tak relacjonuje niedawne spotkanie z Bergoglio szczęśliwie „panującym” na Watykanie:

„Gdy rozmawialiśmy o tych, którzy mają zamiłowanie do dawnej liturgii i pragną do niej powrócić, oczywiste było, że Papież wypowiada się z wielką miłością, uwagą i wrażliwością, aby nikogo nie zranić. Wyraził się jednak stanowczo, mówiąc, że rozumie gdy stare pokolenie wraca do tego, czego doświadczyło, ale że nie potrafi zrozumieć młodszych pokoleń pragnących do tego powrócić. «Kiedy się temu głębiej przyglądam – powiedział Papież – dochodzę do wniosku, że jest to raczej jakiś rodzaj mody. A skoro to moda, zatem jest to sprawa, która nie wymaga tak wielkiej uwagi. Trzeba jedynie okazać nieco cierpliwości i życzliwości wobec ludzi, którzy są uzależnieni od pewnej mody. Lecz ja uważam za wielce ważne by zagłębić się w rzeczy, ponieważ jeśli nie wnikniemy głęboko, żadna forma liturgiczna, taka czy inna, nie może nas zbawić»”. (tłumaczenie własne z angielskiego za: blog Rorate Coeli) Czytaj dalej

Pytanie o nowe święcenia i odpowiedź

Pewien Czytelnik zadał mi w komentarzu do wcześniejszego wpisu następujące pytanie, po którym przedstawiam moją odpowiedź.

Pytanie o nowe święcenia

Nie rzymski ornat czyni biskupa lub księdza

Nie rzymski ornat czyni biskupa lub księdza

Pozwólcie na kilka pytań od człowieka uznającego dotąd sedewakantyzm za „mocny odchył”, czy też co najmniej przesadę, a teraz poszukującego i zastanawiającego się nad zasadnością stanowiska sedewakantystycznego. Nie jestem nawet w FSSPX i nie byłem, ale zastanawiałem się nad tym. Do wczoraj, kiedy natrafiłem na ten blog.

Czy święcenia posoborowe są nieważne?

Jeśli tak (jeśli są nieważne), to: a) z jakich konkretnie przyczyn, b) skoro są nieważne, to jakim cudem działają egzorcyzmy, a osoby opętane brzydzą się “opłatkiem” z NOM?

Wybaczcie (wybacz, Pelagiuszu), może dla Was te kwestie są jasne jak Słońce, ale ja zaczynam prawie od podstaw.

Z góry dziękuję za odpowiedzi. Czytaj dalej

11 września dla magisterium: wywiady z Franciszkiem

Ciekawy najnowszy artykuł x. Antoniego Cekady (z 11 października) na temat magisterium Franciszka:

11 września dla magisterium: wywiady z Franciszkiem

911 1x. Antoni Cekada

NIKOMU, kto śledzi religijną i świecką prasę, nie umknęła burza, którą wywołał Bergoglio („Papież Franciszek”) swymi niedawnymi wywiadami prasowymi i publicznymi listami.

W zrozumiały sposób dyskusja skupiła się wokół znaczenia poszczególnych wypowiedzi Franciszka (na temat ateizmu, prozelityzmu, „osądzania”, sumienia, że nie ma katolickiego Boga, etc.). Co to czy tamto stwierdzenie mogło w ogóle znaczyć? Jak to pasuje do wcześniejszego nauczania katolickiego? Czy też w ogóle pasuje? Czytaj dalej