Koniec wieloznaczności: Bp Fellay potwierdza (komunikat IMBC z 4 lutego 2017 roku)

sodalitium-logositoPewna wstępna uwaga się należy, zarówno dla powierzchownych sedewakantystów jak i lefebrystów. Jak słusznie zauważają duchowni Instytutu Matki Dobrej Rady, porozumienie między FSSPX a modernistami nie jest czymś wspaniałym, czymś z czego zwłaszcza przeciwnicy tegoż Bractwa winni i będą się cieszyć. Jest to przede wszystkim tragedia zmarnowania wielkiego potencjału, który zamiast być skierowanym w walkę z modernizmem i prawdziwą odnowę, zszedł na bezdroża katolicyzmu liberalnego, szukającego kompromisu z największymi wrogami Kościoła, albo popadł wręcz w kompletny marazm.

Czas bez najmniejszej wątpliwości potwierdzi, że ów katolicyzm liberalny torujący sobie drogę różnymi półśrodkami prowadzi wprost do najgorszego: utraty wiary. A źródło tego stanu rzeczy leży w samej istocie lefebryzmu, nie w jego „fellayowskiej” interpretacji, jak niektórzy twierdzą. Czytaj dalej

Fragment wywiadu z x. Franciszkiem Ricossą dla pisma „Rivarol” (18 listopada 2016)

don-ricossaRedaktor „Sodalitium” (www.sodalitium.eu) zgodził się odpowiedzieć na nasze pytania co do bieżących spraw religijnych. Wypowiada się w pełni swobodnie. Uściślimy, co czynimy przy okazji każdego wywiadu, że jego wypowiedzi w oczywisty sposób nie są wypowiedziami redakcji dziennika.

„Gdyby Luter wrócił na ziemię,
uznałby, że Bergoglio jest za bardzo progresistowski!”

Wywiad udzielony 18 listopada 2016, fragment z „Rivarol” nr 3259 z 24 listopada 2016:

RIVAROL: Jakie myśli wywołuje u Xiędza całkiem niedawna podróż Bergoglio do Szwecji, podróż, która oficjalnie za cel miała rozpoczęcie roku obchodów pięćsetlecia Reformy Marcina Lutra, deklaracje Franciszka o Lutrze i z luteranami, jego uczestnictwo w spotkaniu w katedrze luterańskiej z kobietą, „biskupem” i głową Kościoła luterańskiego Szwecji. Podróż w trakcie której Bergoglio nie przewidział nawet odprawienia „mszy” (albo dokładniej synaksy Pawła VI) i to niezadowolona lokalna wspólnota „katolicka” zmusiła go to tego, co jest niesłychane? Czytaj dalej

Komunikat IMBC z 18 listopada 2016 roku: Bergoglio i żonaci kapłani

Bergoglio i żonaci kapłani

sodalitium-logositoMiłosierdzie Kościoła przejawia się przede wszystkim wtedy, gdy chrześcijanin znajduje się w obliczu śmierci: wówczas, na przykład, od wszelkich przeszkód, które prawo kościelne przewiduje dla ważności małżeństwa może dyspensować biskup, proboszcz, a nawet zwykły kapłan (cf. kanony 1043-1044 kodeksu zleconego przez świętego Piusa X i promulgowanego przez Benedykta XV). Tylko od dwóch przeszkód nie można dyspensować, nawet w takiej chwili, nawet po to, aby uspokoić sumienie umierającego, a to pomimo najwyższego prawa dla Kościoła dotyczącego zbawienia dusz. Jedną z tych dwóch jest przeszkoda, która wynika z przyjęcia kapłaństwa. Otrzymane święcenia czynią małżeństwo żadnym i nieważnym (kan. 1072) a nawet nadejście śmierci, sądu i wieczności nie może zerwać tego ślubu, który kapłan złożył Chrystusowi (cf. kan. 1043-1044). Czytaj dalej

Komunikat IMBC z 1 sierpnia 2016 roku: Męczeństwo czy kara?

Mater Boni Consilii large

O instytucie Matki Dobrej Rady.

Komunikat IMBC z 1 sierpnia 2016 roku: Męczeństwo czy kara?

Jak wszyscy wiedzą, dwóch wojowników mahometańskich w kościele parafialnym św. Szczepana du Rouvray w Normandii poderżnęło gardło kapłanowi, x. Jakubowi Hamel’owi. Nie trzeba mówić, że było to straszne i świętokradcze przestępstwo oraz że modlimy się za duszę tego współbrata w kapłaństwie (wyświęcony był w 1958 roku). Wielu ochrzczonych zadało sobie pytanie, czy można mówić o męczeństwie, w sensie ścisłym i „kanonicznym” tego słowa: i tak na przykład przełożony dystryktu francuskiego Bractwa Św. Piusa X, Krystian Bouchacourt, który uważa biedną ofiarę za męczennika Islamu, zabitego w kościele „podczas mszy”. Jednakże, świadectwa dotyczące życia i posługi tego starszego kapłana francuskiego mówią zupełnie co innego. Czytaj dalej

Komunikat Instytutu Matki Dobrej Rady w sprawie filmu z 6 stycznia 2016 roku

Mater Boni Consilii largeRóżne opinie, jedna pewność. Pewien film i komentarze do niego

Minionego 6 stycznia w całym świecie, w języku hiszpańskim i z napisami w kilku językach, wśród których był francuski, rozpowszechniony został film, zwany „Filmem Papieża”, jako „światowa inicjatywa wspierana przez Światową Sieć Papieskiej Modlitwy (Apostolat Modlitwy) w celu współpracy w rozpowszechnianiu comiesięcznych intencyj Ojca świętego wobec wyzwań świata”.

Protagonistą filmu – skądinąd znanym wszystkim – jest okupant Stolicy Apostolskiej, Jerzy Maria Bergoglio; wraz z nim czterech przedstawicieli różnych religij: ‘mniszka’ buddyjska, rabin, ksiądz katolicki, muzułmanin, każdy przedstawiony na końcu filmu poprzez symbol właściwy dla swej religii: bałwan Buddy, menora, Dzieciątko Jezus i „koronka” muzułmańska. Wykraczając poza różne religie i wierzenia łączy je jedno i to samo wyznanie wiary: „Wierzę w miłość”. Czytaj dalej

Bergogliański filmik-promocja niskokalorycznej apostazji

Bergogliański filmik promocyjny niskokalorycznej apostazji

Otóż, gdy już myślałem, że na kilka dni mogę dać spokój kwestii papieża Bergoglio wyszedł z wymuskanym, przyjemnym filmikiem-promocją „niskokalorycznej apostazji”.

Po fragmencie z buddystką wyrażającą ufność w Buddę, żydem wyrażającym wiarę w Jahwe, księdzem w Jezusa Chrystusa i muzułmaninem w „Boga-Allaha”, Bergoglio mówi, że „wielu myśli różnie, czuje różnie”. Wtedy, gdy pokazywany jest uśmiechnięty Bergoglio przyjmujący bożka Buddę, całujący brodatego schizmatyka i grupowo przytulający rabinów przy Ścianie Płaczu, oni, mówi, „szukają Boga lub spotykają Boga na różny sposób”. Czytaj dalej

Bergoglio: Mieszanie tradsów z błotem to minimum jego programu

Ciekawy artykuł x. Antoniego Cekady na temat antypapieża Franciszka sprzed dwóch lat, zwłaszcza z perspektywy czasu, który minął od napisania tego tekstu. Przy okazji polecam wcześniejszy (o kilka dni) artykuł z serii tego samego autora: „11 września dla magisterium: wywiady z Franciszkiem”.

Pelagiusz z Asturii

Bergoglio: Mieszanie tradsów z błotem to minimum jego programu
x. Antoni Cekada

Bergoglio speakingW trakcie ostatnich kilku dni tradsowe fora internetowe są pełne zgiełku z powodu dwóch strzałów, które „Papież Franciszek” (Bergoglio) oddał w stronę tradsów.

Jednym była jego mowa z 28 lipca w Rio skierowana do komitetu koordynacyjnego CELAM, ponadregionalnej konferencji episkopatu Ameryki Południowej i Karaibów, w którym odnosił się do tradsów („restoracjonistów”) jako do „pelagian” (nazwa herezji z IV wieku), którzy chcą rozwiązać problemy w Kościele „poprzez przywrócenie przedawnionych manier i form, które nawet na poziomie kultury nie mają już znaczenia… Pragnie ‘odzyskać’ utraconą przeszłość”. Czytaj dalej