Nieważność modernistycznego obrzędu sakry biskupiej (x. Iwo Maury)

rore_bishop_consecration_ptMiędzynarodowy Komitet Rore Sanctifica (Comité Intérnational Rore Sanctifica, CIRS) od lat publikuje opracowania duchownych i świeckich dotyczących dokumentu Pawła VI Pontificalis romani, który 18 czerwca 1968 r. wprowadził nowe obrzędy sakry biskupiej i święceń kapłańskich. Drukiem pojawiły się już trzy tomy prac.

Wśród nich znajduje się krótka deklaracja x. Iwo Maury’ego, kapłana katolickiego, który posługiwał we Francji do swej śmierci w 2011 roku. Niedawno temu umieściłem pod tegoroczną rocznicą jego śmierci notkę biograficzną, aby można się było zapoznać i z tym kapłanem integralnie wyznającym wiarę katolicką.

Kwestię ważności nowego obrzędu święceń kapłańskich i sakr biskupich poruszyłem już kilka razy na łamach niniejszego bloga i nie raz jeszcze o niej powrócę (tymczasem polecam również artykuł na temat nowego obrzędu sakr „Całkowicie nieważne i pozbawione znaczenia” autorstwa x. Cekady). Jest to kwestia najwyższej wagi dla zachowania jedynych pewnych źródeł łask, jakimi są sakramenta Kościoła. Bez biskupów ważnie konsekrowanych nie ma bowiem kapłanów, którzy są zwyczajnymi szafarzami większości sakramentów. Czytaj dalej

Reklamy

Pamięci x. Iwo Maury w rocznicę śmierci

abbe-mauryPięć lat temu odszedł z tego świata jeden z pionierskich duchownych katolickiego oporu wobec modernistycznej rewolucji.

X. Iwo Maury urodził się w Mans w 1940 r. w rodzinie inteligenckiej. Jego ojciec był chirurgiem i senatorem-merem miasta Mans. Po świetnie ukończonym szkolnictwie i edukacji wyższej w renomowanych szkołach Iwo Maury został inżynierem mostów i dróg w 1963 r. kończąc prestiżową uczelnię Ecole Centrale de Paris.

Wkrótce później odbył ćwiczenia duchowne u ojców z Chabeuil, które uczyniły zeń antyliberała, antymodernistę i „antyklerykała” (w znaczeniu wrogości wobec liberalnego kleru, który już wtedy zaczynał dominować w Kościele i z którym w późniejszym okresie miał wiele do czynienia). Szukał przez jakiś czas klasztoru, w którym mógłby żyć zgodnie z regułą św. Benedykta, ale w całej Francji nie mógł znaleźć podobnego klasztoru (próbował m.in. w Fontgombault, obecnie jednym ze słynniejszych opactw indultowo-modernistycznych). Czytaj dalej