Katolickie odrzucenie nowej mszy

breve-esame-critico-coverCzterdzieści siedem lat temu, w pierwszą niedzielę Adwentu, weszło w życie liturgiczne prawo powszechne, zastępujące poprzednie, które wydał Paweł VI kilka miesięcy wcześniej. Jego intencje są wyraźne w Missale Romanum z 3 kwietnia 1969 roku, ale również choćby na konsystorzu 24 maja 1976 roku.

Z tej nieszczęśliwej okazji warto zapoznać się z poniższym tekstem x. Franciszka Ricossy, przełożonego Instytutu Matki Dobrej Rady (IMBC), który stanowi wstęp do najnowszego (2009 r.) wydania Krótkiej analizy krytycznej tego nowego obrządku mszy, który z założenia miał zastąpić prawdziwą Mszę katolicką. Warte uwagi są następujące słowa z poniższego tekstu:

„Ten, kto zadowala się motu proprio Summorum pontificum, które, przeciwnie, ogłasza, że mszał zreformowany przez Pawła VI jest rytem zwyczajnym Kościoła katolickiego i które a priori broni jego doktrynalnej prawowierności, już porzucił bitwę rozpoczętą, 40 lat temu, przez Krótką analizę krytyczną Novus Ordo Missae.” Czytaj dalej

Historyczna homilia o. Guérard des Lauriers z 17 lipca, 1977 roku

Homilia wygłoszona przez o. Michała Ludwika Guérard des Lauriers

Niedziela, 17 lipca 1977 roku w kościele św. Mikołaja du Chardonnet podczas Mszy o 10:30

– wyjęte z „Sodalitium” nr 29, który pojawił się w 1992 roku

rpguerard

O. Guerard des Lauriers, jeden z najlepszych teologów XX wieku, odsunięty od nauczania przez modernistów, a potem przez abpa Lefebvre’a

Publikujemy tu nigdy wcześniej nie wydany tekst historycznej homilii ojca Guérard des Lauriers, wygłoszonej w Paryżu w słynnym kościele św. Mikołaja, który był okupowany przez tradycjonalistycznych wiernych 27 lutego 1977 roku. Określamy ją mianem „historycznej”, ponieważ jest ona jednym z pierwszych świadectw „Tezy z Cassiciacum”, wówczas opracowywanej. Teza, rzecz jasna, została doprecyzowana później i uściślona, ale podstawowa intuicja jest tam już obecna.

Każdy wie, że dusza jest formą ciała i że ciało bez swej formy jest zwłokami. Paweł VI jest „zwłokami” Papieża, pozbawionym władzy… Naturalnie, ojca Guérard nie zaproszono już więcej, by głosił kazania w kościele św. Mikołaja! A za powtórzenie tych samych rzeczy podczas rekolekcyj w Econe został odesłany z seminarium abpa Lefebvre’a dwa miesiące później. Tak, doprawdy, drogie w oczach Pańskich jest świadectwo jego wiernych. Czytaj dalej

„Roztropnościowe stanowisko” abpa Lefebvre’a wokół Mszy i pojednania z Watykanem

marcel-lefebvre

Abp Lefebre, „roztropny prorok”? Czy rzeczywiście nieomylny wódz?

Kryzys wywołany przez Sobór Watykański II, jego bezpośrednie przygotowania i reformy, które zeń wyniknęły był ze względu na swój tak powszechny charakter bez wątpienia bezprecedensową sytuacją w historii Kościoła. Nie sposób więc nie zrozumieć wielu, zwłaszcza duchownych, którzy w początkowej fazie całej tej sytuacji, widząc, co się dzieje (quod), nie byli w stanie tego wyjaśnić (quia) i postępowali niejako po omacku, starając się zachować wiarę swoją i wiernych im powierzonych przez Opatrzność. Choć byli też tacy, co prawda, co stąpali mocno po ziemi i całkowicie odcinali się od fałszerzy wiary od samego początku.

Stosunkowo niedawno temu pojawiło się kilka krótkich tekstów i filmów x. Cekady (które można znaleźć na niniejszym blogu w styczniu b.r.), w których amerykański duchowny obnaża kilka błędów tradycjonalistów jako mity pierwszej godziny walki z modernistycznymi reformami soboru. Zasadniczy zrąb tych mitów powstał lub został krzewiony w środowisku Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, gdzie tak zwane „roztropnościowe stanowisko” arbcybiskupa Lefebvre’a stanowi nieodwołalny punkt oparcia (ową „bliższą zasadę wiary” zamiast Papieża, nad którym stał „roztropny prorok”). Owo Lefebvre dixit w każdej nieomal sprawie dotyczącej wiary, moralności czy dyscypliny kościelnej stało się wręcz niepodważalnym dogmatem wszystkich uznających władze soborowe i stawiających im opór. Czytaj dalej

W rocznicę konsekracji biskupiej O. Ludwika Michała Guérard des Lauriers OP

Episcopalis_consecratio_dominicani_guerard_des_lauriers_in_domo_thuc

7 maja, 1981 roku, w swoim mieszkaniu w Toulon, we Francji, były arcybiskup Hué w Wietnamie, Piotr Marcin Ngo Dinh Thuc (sam konsekrowany 4 maja, 1938 roku), konsekrował na biskupa O. Ludwika Michała Guérard des Lauriers OP w obecności dwóch świadków, Panów doktorów Hellera i Hillera.

Sam bp Guerard des Lauriers przekazał ważny katolicki episkopat oraz missio, nie sessio (zgodnie ze swą tezą z Cassiciacum, która wyjaśnia tzw. „problem autorytetu” w obecnych realiach kościelnych) trzem duchownym: Niemcowi Gunterowi Storckowi (23 marca, 1984), amerykańskiemu dominikaninowi Robertowi McKennie (22 marca, 1986) i Włochowi Franciszkowi Munariemu, ówczesnemu przełożonemu Instytutu Matki Dobrej Rady (25 listopada, 1987).

Czytaj dalej

Pamięci bpa Guérarda des Lauriers w rocznicę śmierci

Bp Guerard des LauriersBezspornie jeden z największych teologów dwudziestego wieku, jeden z głównych teoretyków odnośnie kwestii obecnego wakatu Stolicy Apostolskiej (opracował teorię wakatu formalnego, zwaną tezą z Cassiciacum, błędnie „sedeprywacjonizmem”, co jest nonsensem), O. Ludwik Michał Guérard des Lauriers całe życie był przede wszystkim skromnym dominikańskim zakonnikiem. Przez prawie dwadzieścia lat był profesorem na Lateranie, opracowywał teologiczne podstawy do trzech wielkich dogmatów maryjnych: Wniebowzięcia, Współpośrednictwa i Współodkupicielstwa (te dwa ostatnie, rzecz jasna, nie zostały ogłoszone uroczyście wskutek rewolucji soborowej i głębokiej antymaryjności wszystkich heretyckich uzurpatorów), przez pewien czas był również spowiednikiem Papieża Piusa XII (został zastąpiony przez Augustyna Beę).

Czytaj dalej…

W rocznicę konsekracji J. Eks. o. bpa Roberta Fidelisa McKenny

FrMcKennaEks. x. bp Robert Fidelis McKenna (ur. 8 lipca, 1927 roku) został wyświęcony na kapłana w 1958 roku przez kardynała Cicognianiego dla zakonu kaznodziejskiego (dominikanie).

Wkrótce po Soborze Watykańskim II o. Robert odciął się od modernistycznej sekty, która opanowała i jego zakon i pozostając domikańskim duchownym przyłączył się do Prawowiernego Ruchu Rzymsko-Katolickiego (Orthodox Roman Catholic Movement, O.R.C.M. lub ORCM), stowarzyszenia zrzeszającego katolickich duchownych, które założył x. Franciszek Fenton.

Od 1972, kiedy to zakupiony został od metodystów zbór i przerobiony na katolicką kaplicę, do roku 2011 ojciec, a późniejszy biskup Robert McKenna pełnił obowiązki proboszcza kaplicy Matki Bożej Różańcowej w Monroe, stan Connecticut, w Stanach Zjednoczonych. Przy kaplicy działa bardzo prężna parafia oraz szkoła podstawoa i średnia. Czytaj dalej

List P. Wincklera do O. Guerarda des Lauriers

Bardzo ciekawy dokument historyczny dotyczący epoki, która stanowiła przygotowanie bliskie do otwartej rewolucji w Kościele.

Pelagiusz

List P. Wincklera do O. Guerarda

Mój Czcigodny Ojcze,

Poprosił mnie Ojciec, bym utrwalił na piśmie kilka wspomnień z Rzymu sprzed trzydziestu laty.

Wojenne losy zaprowadziły mnie do Włoch po różnych dobrych i złych przygodach, wśród których kilka aresztowań przez Niemców, zwłaszcza po artykule w gazecie, opublikowanym w 1942, który określał mnie jako Żyda. I tak to katolik, najpierw postawiony w krytycznej sytuacji, potem pośród wszelkiego rodzaju wygód i zaszczytów, gdy koło [fortuny] w końcu się obróciło. Jeśli chodzi o mnie, zaczęło się ono kręcić w radości duchowej, aż do dnia, kiedy źle się zakręciło.

Ciesząc się ogromnym przywilejem w czasach Poczty Wojskowej (1), która umożliwiała przewożenie do Francji i z powrotem korespondencji wielu Ekscelencyj i Wielebnych każdego koloru (habitu) rezydujących w Rzymie, poznałem wiele osób i nauczyłem się wielu rzeczy, bowiem Dwór Papieski był jeszcze dworem. W połowie drogi między Wschodem a Zachodem, między przeszłością a przyszłością, był on pełen reliktów i wrażeń, których się już nie doświadcza, odkąd głowy państw są ludźmi przyozdobionymi dziesięcioma rodzajami uzbrojonej policji i wożonymi z szaloną prędkością w rodzaju pociągów przypominających opancerzone katafalki.

Jako oficer tłumacz włoskiego, poświęcałem się zwyczajowym zadaniom w Sztabie Generalnym. Pozostawał mi czas na rozrywkę. Czytaj dalej