Bp de Castro Mayer o wakacie Stolicy Apostolskiej

abp_lefebvre-bp_de_castro_mayer-1988_episcopal_consecrations

Abp Lefebvre i bp de Castro Mayer onego pamiętnego dnia przekazania ważnej sukcesji apostolskiej

Warto znać historię oporu wobec modernistycznego kryzysu w Kościele… Kolejnym mało niestety znanym faktem jest przekonanie biskupa Antoniego de Castro Mayera do wakatu Stolicy Apostolskiej. Na dowód faktu, oto świadectwa:

Noel Barbara, „Fortes in Fide”, nr 12, 1993 rok, napisał:

Dowiedziałem się potem, że nie byłem jedyną osobą, która naciskała na Arcybiskupa, aby zerwał z Janem Pawłem II. Bp Antoni de Castro Mayer, biskup Campos w Brazylii, podzielał to stanowisko i otwarcie wyrażał swoją opinię wobec waszego założyciela. Ale Arcybiskup odmówił posłuchania się rozumu. To jednak nie stanęło na przeszkodzie, by brazylijski purpurat ogłaszał i głośno mówił, gdy przechadzał się pośród tłumów w dniu konsekracji, że „Nie mamy papieża! Nie mamy papieża!” Potwierdzono to mi za pośrednictwem dwóch wiarygodnych osób. Czytaj dalej

Reklamy

Reakcja abp Lefebvre’a na Asyż

Dzisiaj mija dwudziesta siódma rocznica zwołania słynnego ekumenicznego spotkania w Asyżu w 1986 roku. Zbliżające się wydarzenie pozwalało przewidzieć, iż będzie w nim coś niesłychanie bezprecedensowego w historii Kościoła. Oto potępiane wcześniej spotkanie międzywyznaniowe miało być tym razem prowadzone przez tego, w którym większość ludzi na świecie widzi Wikariusza Chrystusa na ziemi, Najwyższego Pasterza, Następcę Apostołów i Doktora doktorów. Biorąc to pod uwagę, kilka miesięcy przed asyskim skandalem abp Marceli Lefebvre powiedział:

„Możliwe, że możemy być zmuszeni do stwierdzenia, że ten papież nie jest papieżem. Przez dwadzieścia lat wraz z bp de Castro Mayerem preferowaliśmy wyczekiwanie… Myślę, że czekamy na słynne spotkanie w Asyżu, jeśli Bóg do niego dopuści”. (Wypowiedzi abp Lefebvre’a z 30 marca i 18 kwietnia 1986 roku, opublikowane w The Angelus, lipiec 1986, za: „Arcybiskup Lefebvre a sedewakantyzm”)

Przeto w encyklice Czytaj dalej

Bp Antoni de Castro Mayer o TFP

Mnóstwo jest dziś w Polsce (i a fortiori na całym świecie) przeróżnych organizacji niby tradycyjnych, niby konserwatywnych, które przyjmują w swoich programach wartości katolickie, tradycyjne, prawdziwie konserwatywne. Niestety mało która zajmuje właściwe stanowisko wobec wszystkich zagrożeń nowoczesnego świata, który walczy z Bogiem i Jego Kościołem, zwłaszcza wobec wszechpanującej herezji modernizmu, głównego zagrożenia dla świętego Kościoła dzisiaj. Mnóstwo jest półśrodków, które tak naprawdę nie spełniają swych celów.

Pośród nich było i jest „Tradition, Family, Property” („Tradycja, Rodzina i Własność”), które, jak sama nazwa wskazuje, ma wyznawać tradycyjne wartości świata ludzkiego. Skoro nadal jest prężne i również w Polsce działa pod auspicjami Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Piotra Skargi, warto sobie przypomnieć, co powiedział o nim J. Eks. Antoni de Castro Mayer, który był naprawdę niezłomnym i bezkompromisowym wojownikiem Chrystusa Króla, wieloletnim współpracownikiem abp Lefebvre’a, czego nie przerwał nawet fakt, że głosił on wakat Stolicy Apostolskiej najpóźniej od 1988 roku. Nie pomniejszając różnych chwalebnych inicjatyw podobnych stowarzyszeń, należy pamiętać, że żaden kompromis i półśrodki nie są rozwiązaniem, gdy chodzi o sprawy religii, Kościoła i Boga. Czytaj dalej

Jak powienien zareagować bp Fellay i przełożeni Bractwa na skandale Benedykta XVI i Papieża Buongiorno?

Benedykt XVI: neobeatyfikacja neobłogosławionego Jana Pawła II (1 V 2011), pochwała herezjarchy Lutra (23 IX 2011), Asyż III (27 X 2011), Ecclesia in medio oriente (14 IX 2012)…
Biskup Buongiorno: praktycznie każdy jego gest i słowo demoluje to, co po ostatnich niszczycielskich pontyfikatach pozostało.

A w FSSPX mamy zasadniczo (z zaskakująco nielicznymi wyjątkami) na ten temat ciszę od lat. Wystarczy porównać stare wydania DICI i pism różych dystryktów z nowszymi. Ba, x. Lorans nawet pozytywnie nastawia tych, którzy jeszcze czytają DICI, co do obecnego pontyfikatu (Quo vadis DICI II?). Wiadomo już, że jest to jeden z warunków sine qua non „koniecznego pojednania” obmyślonego przez GREC, które zakładał m.in. x. Lorans. A bp Fellay czyni tylko lekką aluzję w swym ostanim Liście do przyjaciół i dobroczyńców do „filantropii koncentrującej się na człowieku”, która zastępuje prawdziwą misję Kościoła, jaką jest „prowadzenie dusz ku Bogu”.

Prawdziwi pasterze Kościoła nie tylko mówią o prawdzie, potępiając błąd. Otrzegają też owce przed wilkami, zwłaszcza najniebezpieczniejszymi, tymi w owczej skórze.

Oto, jak powienien zareagować bp Fellay i przełożeni Bractwa na liczne skandale Benedykta XVI i Biskupa Buongiorno: Czytaj dalej

Ku pamięci Jego Ekscelencji bp Antoniego de Castro Mayera (+25 IV 1991)

Mons.deCastroMayer preachingOto mija 22 rok od śmierci J. Eks. x. bp Antoniego de Castro Mayera, bawarskiego pochodzenia księcia Kościoła, który, choć dopiero jako biskup emerytowany, przyłączył się do abp Marceliego Lefebvre’a, by wesprzeć go w ratowaniu katolickiej doktryny, zwłaszcza kapłaństwa i Mszy oraz w wytrwałej i zdecydowanej walce z modernizmem, który opanował wszystkie instytucje Kościoła widzialnego.

W rocznicę śmierci współkonsekratora „operacji przetrwanie” z 1988 warto przypomnieć o metodzie zwłoki i wodzenia za nos prawdziwych katolików przez modernistyczną sektę, która przeciągała rozmowy, obiecywała, ale bez konkretnych decyzji, aż w końcu Arcybiskup zrozumiał, że rozmowy z tymi, którzy straciwszy wiarę niszczą to, co z niej jeszcze pozostaje, nie mają sensu, zanim się nie nawrócą.

Sam Arcybiskup zmarł w niespełna trzy lata po konsekracjach. A biskup de Castro Mayer miesiąc po nim. Do dziś apostacki Rzym obiecywałby Bractwu biskupa. Czytaj dalej