Odpowiedź na numer specjalny „La Tradizione cattolica” o sedewakantyźmie (Część druga: „Prawdziwy problem” i rozwiązanie proponowane przez „La Tradizione Cattolica”)

sodalitium-logosito

Po pierwszej części, w której x. Ricossa poddaje krytyce metodę autora artykułu z pisma „La Tradizione cattolica”, następuje część, która omawia istotę problemu oraz rozwiązanie, zwane „roztropnościowym”, proponowane przez oficjalne pismo FSSPX we Włoszech. Jest to stanowisko bardzo często, zwłaszcza w przeszłości, przyjmowane i głoszone w środowiskach lefebrystycznych, a polegające na tym, że sprawa Papieża nie jest istotna, nieważne kto jest Papieżem i to, czy Wojtyła, Bergoglio, etc. są lub byli Papieżami czy nie. Wydaje się, że stanowisko to w chwili obecnej, oficjalnie, z racji między innymi greckich darów Rzymian, przekształciło się w kategoryczne uznawanie Bergoglio za Papieża. Niemniej jednak warto zapoznać się z poniższym tekstem z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, choćby dlatego, że FSSPX starało i stara się zajmować „roztropnościowe” stanowisko w wielu kwestiach, pomiędzy „przesadą sedewakantyzmu” i zbyt daleko idącą ugodowością indultowców. Przykładem tego jest moralna ocena abpa Lefebvre’a i FSSPX dotycząca chodzenia na nową mszę, która uległa tak diametralnej zmianie, iż nie mogła nigdy być uznawana za roztropne stanowisko. Po drugie, nadal wielu wiernych i xięży przyjmuje to (niegdyś powszechniej przyjmowane) „roztropnościowe” podejście w sprawie Papieża. Czytaj dalej

Rocznica powstania Instytutu Matki Dobrej Rady

imbc-en-groupe1

Trzydzieści jeden lat temu (1985 r.) z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X odeszło czterech kapłanów, którzy we Włoszech, w okolicach Turynu, założyli Instytut Matki Dobrej Rady (wł. Istituto Mater Boni Consilii, stąd powszechnie stosowany skrót: IMBC). Powód ich odejścia był doktrynalny (a nie po prostu dyscyplinarny): za niezgodne z odwiecznym nauczaniem Kościoła uznali planowane konsekracje biskupie, których udzielić miał abp Lefebvre wbrew woli i wręcz formalnemu zakazowi tego, którego sam francuski biskup formalnie uważał za Głowę Kościoła. Coś zgoła schizmatyckiego i niespotykanego w historii Kościoła. Czytaj dalej

Suche dni zimowe

AshWednesday

Suche dni (łac. „quattuor tempora”), występujące cztery razy w roku, należą do dni pokutnych, podczas których wszystkich katolików od 21 do 60 roku życia (wyłącznie) obowiązuje post ścisły. Pochodzą z czasów apostolskich i mają każde (zimowe, wiosenne, letnie i jesienne) swoje własne znaczenie, liturgię, intencje modlitewne, ponadto są tradycyjnymi dniami udzielania święceń (zwyczaj udzielania święceń kapłańskich w święto apostołów Piotra i Pawła jest „nowoczesny”). Jutro, w piątek oraz w sobotę, 14, 16 i 17 grudnia wypadają suche dni zimowe (środa, piątek i sobota po trzeciej niedzieli Adwentu, zwanej niedzielą Gaudete). Tym, którzy zgodnie ze swoją wiarą pragną zachowywać zasady postów, które ustanowił Kościół katolicki, przedstawiam je poniżej. Któż lepiej niż Kościół święty zna naturę człowieka i jego możliwości? Jaki zatem katolik śmiałby uznawać zasady ustalone przez nieskalaną Oblubienicę Chrystusa za niemożliwe do wykonania przez człowieka, którego natura z biegiem czasu wcale się nie zmienia…

Czytaj dalej.

 

Bp Błażej Kurz, w rocznicę śmierci tego pionierskiego biskupa oporu antymodernistycznego

Bp Kurz, x. de Pauw i pierwsi tradycjonaliści w USA. Przykład można brać z poważnego i godnego ubioru

Bp Kurz, x. de Pauw i pierwsi tradycjonaliści w USA

Nieraz już wspominałem o jednym z celów niniejszego blogu, którym jest opisywanie pierwszych lat katolickiego oporu wobec reform modernistycznych oraz przywoływanie głównych postaci, zwłaszcza duchownych. Jednym bowiem z filarów wiarygodności FSSPX jest mit o wyłączności tej organizacji jako jedynej „Tradycji” (choćby serwis „Wiadomości Tradycji” w Polsce, które omawiają tylko zdarzenia związane z FSSPX, a sporadycznie, co prawda i z indultowcami). Jak gdyby poza arcybiskupem Lefebvrem i jego Bractwem nie było nic innego.

O biskupie Kurzu wspomniałem po raz pierwszy w ubiegłym roku. Jest to jeden z nielicznych biskupów, którzy rzeczywiście starali się zrobić, co w ich siłach, by zachować wiarę w obliczu modernistycznej reformy. Był on ponadto pierwszy. Czytaj dalej

Odpowiedź na numer specjalny „La Tradizione cattolica” o sedewakantyźmie (Część pierwsza: Krytyka metody)

sodalitium-logosito

Tekst poniższy pojawił się kilkanaście lat temu w piśmie Instytutu Matki Dobrej Rady (IMBC) „Sodalitium” (które wcześniej było pismem włoskiego dystryktu FSSPX) jako odpowiedź na tekst przeciwko sedewakantyzmowi z pisma włoskiego dystryktu FSSPX „La Tradizione Cattolica”. Autor artykułu, x. Franciszek Ricossa, jest jednym z założycieli Instytutu i jego obecnym przełożonym.

Artykuł ten jest więc kolejnym wyrazem polemiki między stanowiskiem sedewakantystycznym a lefebrystycznym. A jest ważny z wielu powodów. Zawiera bardzo ciekawe opracowanie chronologii katolickiego oporu wobec Soboru Watykańskiego II i poprawia w niejednym punkcie obiegową wersję wydarzeń szerzoną przez Bractwo Kapłańskie Św. Piusa X. Pojawiają się tu też rozmaite argumenty w debacie prawdopodobnie nieznane niejednemu Czytelnikowi polskiemu, zwłaszcza z punktu widzenia tezy z Cassiciacum opracowanej przez o. Guerard des Lauriers OP.

Poniższy tekst jest w moim mniemaniu jednym z najważniejszych w obronie katolickiego stanowiska w obliczu kryzysu w Kościele, więc przedstawiam go z okazji kolejnej rocznicy założenia bloga. Ponieważ jest dość długi, będę go umieszczał w częściach, przy ostatniej udostępniając go w formie pliku PDF, aby ułatwić lekturę tym, którzy wolą mieć papierową wersję.

Czytaj dalej

Katolicka odpowiedź na kryzys w Kościele

Katolicka odpowiedź na kryzys w Kościele

Fakt zmian i kryzysu

św. Pius X, wielki pogromca modernizmu

św. Pius X, wielki pogromca modernizmu

Przez wieki nikt nie miał wątpliwości, że Kościół katolicki jest ostoją porządku i prawdy, najwyższym stróżem moralności, a przede wszystkim jedynym depozytariuszem Objawienia Bożego. Zarówno jego członkowie jak i wrogowie to wiedzieli. Kościół, społeczność jednocześnie ludzka i boska, widzialna i niewidzialna, został założony przez Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, aby trwał niezachwianie przy jedynej prawdziwej wierze i nauczał jej aż do skończenia czasów.

W ostatnich dekadach powszechne zamieszanie i stan wręcz permanentnej rewolucji dosięgnął, jak się wydaje, także Kościół. Coraz więcej ludzi dostrzega dziś to, co widziało już w latach sześćdziesiątych wielu duchownych i świeckich, a mianowicie że wraz z Soborem Watykańskim II i jego reformami nastał kryzys, jakiego jeszcze nie było w dwutysiącletniej historii Kościoła. Próbowano stosować różne analogie do przeszłości, ale historia się nigdy nie powtarza a ponadto tym razem problem nabrał wyjątkowego zasięgu. Czytaj dalej