X. Hugona Carandino list do wiernych z 2001 roku (dlaczego opuścił FSSPX)

Szesnaście lat temu z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X odszedł x. Hugon Carandino i wstąpił do Instytutu Matki Dobrej Rady (co było wspomniane tutaj). Swe powody wyjaśnił w tekście przesłanym wiernym, którego tłumaczenie przedstawiam poniżej.

Pelagiusz z Asturii

List do wiernych

S. Martino dei Mulini, 10 lipca 2001

Drodzy wierni,

Trudności techniczne związane z dostępem do komputera uniemożliwiły mi przekazanie Państwu tego listu przed 30 czerwca, gdy to opuściłem przeorat w Spadarolo. Po około dwóch tygodniach od publicznego ogłoszenia mojej decyzji przesyłam zatem Państwu ten list, aby wyjaśnić jej motywy. Czytaj dalej

Reklamy

Motumsza Ratzingera

Dwaj czołowi niemieccy negacjoniści dogmatów w trakcie Soboru Watykańskiego II: x. Karol Rahner, S.J. (po lewej) i x. Józef Ratzinger

Dziesięć lat temu Józef Ratzinger wprzągł na dobre starą Mszę w neomodernistyczny system wywodzący się bezpośrednio z Soboru Watykańskiego II, a którego był jednym z czołowych architektów. Zgodnie z wewnętrzną logiką modernistów, stara Msza stała się jednym z godziwych wyrazów wrażliwości liturgicznej czy po prostu estetycznej, odpowiadającej „wewnętrznej potrzebie boskości” w każdym człowieku. Warunkiem nieodłącznym korzystania z „tego dobrodziejstwa” jest oczywiście akceptacja podstawowych założeń nowej teologii zawartych w doktrynach soborowych oraz ich liturgicznego wyrazu w postaci Novus Ordo Missae, zarówno co do ważności jak i prawowitości tego rytu. Rytu, który „tak w całości, jak w szczegółach, wyraźnie oddala się od katolickiej teologii Mszy św., sformułowanej na XX sesji Soboru Trydenckiego” (Krótka analiza krytyczna Novus Ordo Missae). Czytaj dalej

Władza kościelna i władza świecka oraz naturalizm pewnych „tradycjonalistów” (zarzut przeciwko tezie z Cassiciacum i odpowiedź o. Guerard des Lauriers)

Czy władzę Papieża należy traktować jak władzę państwową?

W tekście o stosunku obywateli państwa wobec władzy tyrana, który był odpowiedzią na pytanie Czytelnika, tylko powierzchownie poruszony był stosunek władzy w państwie do dobra wspólnego. To przeto ostatnie, jako przyczyna celowa państwa, stanowi rację bliższą wszelkiej władzy (przyczyny sprawczej), której celem jest właśnie zabieganie o dobro wspólne społeczności, na której czele stoi. Stanowi to jedno z najbardziej fundamentalnych zagadnień zdrowej filozofii (tomistycznej), z którą kłóci się niemal powszechny od ponad stu lat pozytywizm prawny i filozoficzny (mający jednak swe źródła dalej w przeszłości).

Jak się jednak rzecz ma w przypadku Kościoła? Czy tak samo, jak w przypadku państwa? Otóż władza w państwie ma się analogicznie do władzy w Kościele. Zarówno państwo jak i Kościół są społecznościami doskonałymi, czyli takimi, które dysponują wszystkimi środkami koniecznymi do istnienia i do zrealizowania właściwego sobie celu, jakim jest dobro wspólne danej społeczności. Władza w obu ustanowiona jest po to, aby ujednolicała dążenia wielości, ludzi wchodzących w ich skład (przyczyny materialnej), prowadząc je do tego właśnie celu wspólnego. Jednakże odbywa się to w obu przypadkach w istocie w zupełnie innych porządkach: przyrodzonym dla państwa i nadprzyrodzonym dla Kościoła. Zarówno natura intymna Kościoła, jak i cele jego są natury duchowej, nadprzyrodzonej, stąd i rządzić się muszą istotnie prawami tego porządku. Działanie na szkodę duszom i uchybianie chwale Bożej są wykluczone przez naturę Kościoła i jego przymioty ustanowione przez Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Czytaj dalej

Deklaracja Instytutu Matki Dobrej Rady w sprawie zniesienia ekskomuniki z biskupów FSSPX z 2009 roku

Dziś wypada kolejna rocznica tzw. „operacji przetrwanie”, czyli sakry udzielonej czterem kapłanom FSSPX przez abpa Lefebvre’a i bpa de Castro Mayera, nie tylko bez pozwolenia, ale wręcz wbrew formalnemu zakazowi Jana Pawła II, uznawanego przez abpa Lefebvre‘a i mających przyjąć sakrę za Głowę Kościoła.

Choć wiele od owych czasów się zmieniło, zarówno od sakr z 1988 roku jak i słynnego „zniesienia” ekskomunik z 2009 roku, istota problemu pozostaje: neomodernizm trwa w najlepsze, szerzony przez modernistów na każdym szczeblu ich hierarchii. Pozostaje też Bractwo Św. Piusa X niezmienne ze swym schizmatyckim stanowiskiem, które z upływem czasu tylko pogłębia sam kryzys w Kościele, przedstawiając całkowicie fałszywą alternatywę dla modernizmu, także szkodliwą dla wiary, bowiem uderzającą w samą zasadę autorytetu w Kościele, autorytetu Wikariusza Chrystusa, co odróżnia prawdziwy Kościół od wszelkich innych wspólnot ludzkich. Bez tego autorytetu Kościół jest tylko zwykłą przyrodzoną społecznością ludzką. Czytaj dalej

ŚŚ. Piotra i Pawła

Święto dzisiejsze należy do dziesięciu obowiązkowych Kościoła powszechnego, których lista przedstawia się następująco: Obrzezanie Pańskie (1 I), Objawienie Pańskie (Trzech Króli) (6 I), świętego Józefa (19 III), Wniebowstąpienie (ruchome), Boże Ciało (ruchome), świętych Piotra i Pawła (29 VI), Wniebowzięcie (15 VIII), Wszystkich Świętych (1 XI), Niepokalane Poczęcie (8 XII) oraz Boże Narodzenie (25 XII).

Odpowiednia kultura religijna katolika nie tylko wymaga znajomości tej listy, ale żyjący rokiem liturgicznym w szczególny sposób je będzie obchodził, nawet jeśli dane święto nie jest już niestety obowiązkowe w jego kraju (choć dzisiejsze święto pozostaje takim w Polsce – dopiero w 2003 roku „znieśli” je moderniści nie posiadający władzy w Kościele). Nie tylko mamy tu do czynienia z nakazem „negatywnym”, zakazującym pracy w taki dzień. Czytaj dalej

Pius IX masonem?

16 czerwca 1846 wybrano na Papieża kard. Ferrettiego, który przyjął imię Piusa jako dziewiąty Papież Kościoła.

Był to jeden z największych Następców św. Piotra, którego najdłuższy po Księcia Apostołów pontyfikat naznaczony był wieloma trudnościami zewnętrznymi i atakami na Kościół, ale i wspaniałymi wydarzeniami jak ogłoszenie dogmatu Niepokalanego Poczęcia (1854) oraz zwołanie i przeprowadzenie, niestety zerwanego z powodów niezależnych od Papieża, Soboru Watykańskiego (I), na którym ogłoszono dogmat o nieomylności papieskiej, tak powszechnie atakowany dziś przez różnych „tradycjonalistów” powielających w tym błędy gallikanów i jansenistów. Czytaj dalej

„Nowa msza” „bękartem”, czyli czy Paweł VI „nielegalnie promulgował” Novus Ordo Missae

Czy Montini naprawdę nie potrafił podpisywać dokumentów…

Wielu katolików jeszcze przed Soborem Watykańskim II odczuwało nowy powiew w Kościele, którego rzeczywistym sprawcą był Jan XXIII, wielki otwieracz okien (ipse dixit). Jednakże „ruch tradycjonalistyczny” skierowany przeciwko tym nowinkom modernistycznym ukształtował się na dobre jako wyraz sprzeciwu wobec „nowej mszy”, którą Paweł VI narzucił światu katolickiemu od pierwszej niedzieli Adwentu 1969 roku. Sprzeciw ten opierał się nie tyle na „przywiązaniu” do starszych obrzędów czy zwyczajów, ale na teologicznych przesłankach, które swój precyzyjny i publiczny wyraz otrzymały w Krótkiej analizie krytycznej Novus Ordo Missae. „Nowa msza” niezgodna jest z teologią katolicką. Czytaj dalej