Sakra x. Selwaya

rore_bishop_consecration_ptOgłaszana kilka tygodni temu na wiosnę sakra x. Selwaya ma już swą konkretną datę: 22 lutego 2018, w święto Stolicy Św. Piotra w Antiochii. Można zgłosić swą obecność wypełniając formularz dostępny na stronie Seminarium Trójcy Przenajświętszej, przy czym duchowni, z oczywistych względów, mogą być obecni podczas ceremonii tylko za zaproszeniem.

Pelagiusz z Asturii

Reklamy

Wstępniak z okazji dziesięciolecia pisma „Sodalitium” (1993 rok)

Umieszczam poniżej tłumaczenie artykułu wstępnego z numeru specjalnego z 1993 roku na dziesięciolecie pisma „Sodalitium”, które jest oficjalnym organem Instytutu Matki Dobrej Rady, po to, aby lepiej zapoznać moich polskich Czytelników z początkowymi perypetiami pisma, jego pierwotnym zamysłem (wierności „katolicyzmowi integralnemu”) i treścią, z jaką można się spotkać w tym wspaniałym piśmie.

W nadchodzącym roku więcej uwagi zostanie poświęcone tłumaczeniom z tego właśnie pisma. Potrzebne jest to, a nawet konieczne zwłaszcza w Polsce, gdzie patrzenie na rzeczy przez pryzmat integralnie katolicki jest zjawiskiem tak rzadkim, gdy chodzi zarówno o sprawy Boże (religii) jak i ludzkie. Oby ta lektura pomogła wychować ten właśnie punkt widzenia i przyczynić się do powstania autentycznej, antyliberalnej, antyrewolucyjnej, antymodernistycznej akcji katolickiej.

Czytaj dalej

Viderunt omnes fines terrae salutare Dei nostri

Filippo Lippi, Natività con san Giorgio e san Vicenzo Ferrer, rok 1455, w zbiorach Museo Civico, Prato

Viderunt omnes fines terrae salutare Dei nostri. (Communio z Mszy Bożonarodzeniowej in die, ale też pierwsze słowa Graduału)

Przyjaciołom, Znajomym i Czytelnikom życzę błogosławionych świąt Bożego Narodzenia. Niech rozważanie w tym okresie tajemnicy przyjęcia przez Nieskończonego i Odwiecznego Boga naszej skończonej natury będzie źródłem natchnień dla ustawicznych wysiłków w zabieganiu o uczestnictwo w Jego życiu w niebie.

Pelagiusz z Asturii Czytaj dalej

Suche dni zimowe

AshWednesday

Suche dni (łac. „quattuor tempora”), występujące cztery razy w roku, należą do dni pokutnych, podczas których wszystkich katolików od 21 do 60 roku życia (wyłącznie) obowiązuje post ścisły. Pochodzą z czasów apostolskich i mają każde (zimowe, wiosenne, letnie i jesienne) swoje własne znaczenie, liturgię, intencje modlitewne, ponadto są tradycyjnymi dniami udzielania święceń (zwyczaj udzielania święceń kapłańskich w święto apostołów Piotra i Pawła jest „nowoczesny”). Jutro, w piątek oraz w sobotę, 20, 22 i 23 grudnia wypadają suche dni zimowe (środa, piątek i sobota po trzeciej niedzieli Adwentu, zwanej niedzielą Gaudete). Tym, którzy zgodnie ze swoją wiarą pragną zachowywać zasady postów, które ustanowił Kościół katolicki, przedstawiam je poniżej. Któż lepiej niż Kościół święty zna naturę człowieka i jego możliwości? Jaki zatem katolik śmiałby uznawać zasady ustalone przez nieskalaną Oblubienicę Chrystusa za niemożliwe do wykonania przez człowieka, którego natura z biegiem czasu wcale się nie zmienia…

Czytaj dalej.

Rocznica powstania Instytutu Matki Dobrej Rady

imbc-en-groupe1

Trzydzieści dwa lata temu (1985 r.) z Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X odeszło czterech xięży, którzy we Włoszech, w okolicach Turynu, założyli Instytut Matki Dobrej Rady (wł. Istituto Mater Boni Consilii, stąd powszechnie stosowany skrót: IMBC). Powód ich odejścia był doktrynalny (a nie po prostu dyscyplinarny): za niezgodne z odwiecznym nauczaniem Kościoła uznali planowane konsekracje biskupie, których udzielić miał abp Lefebvre wbrew woli i wręcz formalnemu zakazowi tego, którego sam uważał za Głowę Kościoła. Coś zgoła schizmatyckiego (jak przyznał sam abp Lefebvre jeszcze rok przed sakrą z 1988*) i niespotykanego w historii Kościoła.

Czytaj dalej.

Przykład z przeszłości nie tak odległej

Kryzys w Kościele wywołany Soborem Watykańskim II wymusił na tych, którzy chcieli zachować wiarę i sakramenta swych przodków, wiele niedogodności, trudów, wyrzeczeń i ofiar. Do nich należą tułaczki kapłanów wyrzuconych ze swych parafij (dzięki jednak ofiarności wiernych zawsze znajdowali dach nad głową) oraz olbrzymie niekiedy odległości, jakie musieli wierni pokonywać, aby udać się na Mszę katolicką. Jakże różni się ta postawa od różnych dzisiejszych „tradycjonalistów”, zarówno kapłanów i świeckich, którzy co nieco narzekają na Bergoglio, ale ich „udręka” w niczym praktycznie nie przypomina prawdziwego krzyża wiernych duchownych i świeckich nie tylko pierwszej doby, ale także i tych, którzy do dziś chcą zachować wiarę non una cum heretykami zajmującym wszystkie diecezje i prawie wszystkie kościoły i kaplice na świecie nie szukając kompromisów we wzajemnej zgodzie i współistnieniu z tymi samymi heretykami.

Czytając kronikę wieńczącą każdy numer pisma „Sodalitium” można trafić nie tylko na interesujące fakty, ale i z nich wyciągnąć pewną nauczkę – historia magistra vitae est, nawet, a czasami zwłaszcza, niby prozaiczna historia zwykłego świeckiego. Czytaj dalej