Objawienie Pańskie czyli Trzech Króli

Roger Van der Weyden, Pokłon Trzech Króli (Stara Pinakoteka w Monachium)

Roger Van der Weyden, Pokłon Trzech Króli (Stara Pinakoteka w Monachium)

Alleluja, alleluja. Vidimus stellam ejus in Oriente, et venimus cum muneribus adorare Dominum. Alleluja. (Ujrzeliśmy gwiazdę Jego na wschodzie i przybyliśmy z darami pokłonić się Panu.)

Święto Objawienia Pańskiego, co w Polsce zwie się zwyczajowo świętem Trzech Króli, jest jednym z najważniejszych świąt roku kościelnego (liturgicznego). Pierwotnie nawet bardziej uroczyście obchodzone niż Boże Narodzenie, powagą nadal ustępuje tylko Wielkiej Nocy i Zesłaniu Ducha Świętego i dlatego nie dopuszcza żadnego innego oficjum w trakcie całej Oktawy. Święto to jest rytu zdwojonego (duplex) I klasy z oktawą uprzywilejowaną. Posiada swoją wigilię, która jednakże nie ma charakteru pokutnego (choć w Neapolu poszczono od dawna), jak w zasadzie wszystkie inne wigilie roku. W oktawie odprawia się codzienne tę samą Mszę, z wyjątkiem niedzieli, która ma swój własny formularz oraz dnia oktawy, w którym zmieniają się tylko oracje i ewangelia. Święto świętej Rodziny (ustanowione dopiero w 1921 roku), zwykle obchodzone w niedzielę w oktawie Objawienia, jeśli ta oktawa wypadnie w niedzielę, przesuwane jest na sobotę. W okresie Bożego Narodzenia, trwającym od I niedzieli Adwentu do Oczyszczenia, wzgl. Siedemdziesiątnicy wyłącznie, jest świętem udoskonalającym ten okres (Boże Narodzenie jest świętem głównym tego okresu, a Oczyszczenie świętem zamykającym). Ponadto, Objawienie Pańskie jest jednym ze świąt kardynalnych (od łac. cardines, zawiasy), obok Wielkiej Nocy i Zesłania Ducha Świętego, ponieważ pewna liczba niedziel jest odeń zależna, jak drzwi od zawiasu. Dlatego mówimy I, II, III, etc. niedziela po Objawieniu. Może ich być maksymalnie sześć, ale liczba ta jest zmienna ze względu na ruchomy charakter Wielkiej Nocy.

Jako ciekawostkę warto zauważyć, że Objawienie Pańskie starodawnym zwyczajem jest dniem, kiedy w kościołach ogłaszano datę Wielkanocy oraz w związku z tym początku Wielkiego Postu. Ten zwyczaj z pierwszych wieków chrześcijaństwa zaniknął w wielu miejscach, ale Pontyfikał rzymski (jedna z ksiąg liturgicznych obok Mszału, Brewiarza i Rytuału), w III części, nadal go nakazuje. Przepiękny obrzęd polega na odśpiewaniu, po Ewangelii, formuły z Pontyfikału na melodię podobną do Exultetu i prefacyj z ambony szczególnie na tę okazję przystrojonej.

Omawiane tu święto należy do dziesięciu obowiązkowych Kościoła powszechnego i dzięki Bogu takowym pozostało w Polsce. Obok niego są to: Obrzezanie Pańskie (1 I), świętego Józefa (19 III), Wniebowstąpienie (ruchome), Boże Ciało (ruchome), świętych Piotra i Pawła (29 VI), Wniebowzięcie (15 VIII), Wszystkich Świętych (1 XI), Niepokalane Poczęcie (8 XII) oraz Boże Narodzenie (25 XII). Znajomość tej listy należy do dobrej kultury religijnej katolika, który w szczególny sposób je obchodzi, starając się, m.in. być na Mszy nawet wtedy, gdy dane święto nie jest już niestety obowiązkowe w jego kraju (jak u nas: św. Józefa, Wniebowstąpienie, św.św. Piotra i Pawła, Niepokalane Poczęcie). Jeszcze bardziej odświętny ubiór i lepiej zastawiony oraz nakryty najlepiej białym obrusem stół dodatkowo mogą uświetnić obchody tych świąt, z których dzisiejsze jest jednym z najprzedniejszych.

magi-videntes-stellam-dixerunt-ad-invicem

„Wielka to zaiste tajemnica, w żłóbku Zbawiciel leżał, a Mędrców ku sobie wołał. Ukrywał się w stajni, a dawał o sobie znaki na niebie, aby poznany na niebie tym łatwiej objawił się w stajni i aby ten dzień ‘Objawieniem’ był nazwany” (św. Augustyn, Homilia na Jutrzni drugiego dnia oktawy, za: Mszał rzymski o. G. Lefebvre’a OSB, wydanie tynieckie z 1949 r., pod datą 6 stycznia)

Pierwotnie na wschodzie 6 stycznia obchodzono Boże Narodzenie. Gdy praktyka zachodnia (25 XII) rozprzestrzeniła się na wschodzie, a na zachodzie w IV wieku przyjęto również obchody 6 stycznia, każde święto przyjęło swój odrębny charakter. I tak 6 stycznia stało się dniem, w którym obchodzi Kościół objawienie się (łac.  epiphania, od greckiego epiphaneia) Zbawiciela światu, w którym to trzy ważne wydarzenia stanowią myśl przewodnią: wizyta króli, a raczej mędrców (magów czy po prostu uczonych), chrzest Pana Jezusa w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej podczas wesela.

Choć na wschodzie to drugie wydarzenie bierze prymat nad innymi, przez co stał się ten dzień dniem uroczystego chrztu, Kościół zachodni w swej liturgii przytacza tego dnia prawie wyłącznie objawienie się Chrystusa pogańskim mędrcom przybyłym z oddali. Tylko antyfony do pieśni Benedictus (w Laudesach) i Magnificat (w Nieszporach), czwarta antyfona nieszporna, druga antyfona oraz drugie responsorium z Jutrzni (Matutinum) oraz hymn Crudelis Herodes dotyczą pozostałych dwóch objawień Pańskich, a to w sumie niewiele jeśli chodzi o oficjum tego tak ważnego dnia. Dopiero w dzień oktawy ewangelia omawia chrzest Pana Jezusa z rąk św. Jana Chrzciciela, a druga niedziela po Objawieniu cud w Kanie Galilejskiej.

Liczba mędrców, którzy przybyli oddać pokłon Dzieciątku Bożemu nie jest do końca pewna. Na przykład św. Jan Chryzostom mówi o dwunastu*. Przyjęło się mówić o trzech między innymi ze względu na trzy przyniesione dary: złoto, kadzidło i mirrę, które były przeznaczone dla Chrystusa Króla, Boga i Człowieka, bowiem świadczą o Jego królewskości (złoto), Boskości (kadzidło) i człowieczeństwie, zapowiadając w pewien sposób Jego śmierć (mirra). Odpowiadają one darom, które może i winien złożyć każdy chrześcijanin Bogu swemu w stajence zrodzonemu: miłość, adorację (cześć) oraz umartwienie.

Tradycja najczęściej przekazuje nam trzy imiona przybyłych wybitnych osobistości, które miały być jednocześnie kapłanami, królami (władcami lub ewentualnie z najbliższego otoczenia władców) i mędrcami czyli uczonymi. Melchior, z rasy Sema, prawdopodobnie był Madianitą, przybyłym do Betlejem z krainy położonej na południe od Palestyny, Baltazar był z rasy Chama i pochodził z Abisynii w Afryce, zaś Kacper, z rasy Jafeta, był prawdopodobnie królem scytyjskim lub perskim, przybyłym z Sindh w Azji. Inne przekazy mówią o Chaldei, Persji i Arabii jako krajach pochodzenia magów. W każdym bądź razie, wszyscy byli biegli w naukach przyrodzonych ówczesnego świata pogańskiego, ale także, jako kapłani, w doktrynie i obrzędach swych własnych religij, byli ponadto bogaci i szlachetni, prawdziwie wielcy mężowie ówczesnego świata.

Tradycja katolicka, ustami wielu Ojców Kościoła, mówi też, że gwiazda, która im pokazywała drogę do zapowiedzianego i wyczekiwanego Króla i Mesjasza, była stworzona specjalnie w tym celu. Nie była zaś ona, jak racjonaliści i pozytywiści XIX wieku zaczęli głosić (starając się sprowadzić całe Objawienie do czysto przyrodzonych czynników, co było jedną z cech tego okresu, spadkobiercy po Oświeceniu) zejściem się kilku jasnych ciał niebieskich, np. planet (Marsa, Saturna i Jowisza), wyjątkowym co prawda, ale regularnym i całkowicie w swym źródle przyrodzonym. Przeciwnie, znak ów na niebie był czymś analogicznym do słupa ognistego, który prowadził Żydów przez pustynię. Ta „Gwiazdą Betlejemska” pojawiała się i znikała, a nie była widoczna ustawicznie. Wiemy to pośrednio dzięki temu, że mędrcy przecież zawitali w Jerozolimie, aby u Heroda dopytać się, gdzie się narodził Król i Mesjasz żydowski. Opatrznościowo bowiem na ów czas znak zniknął i pojawił się ponownie dopiero wtedy, gdy byli w drodze do Betlejem, wskazując im dokładne miejsce narodzenia tego, w którym pogańscy uczeni ujrzeli nie tylko króla, ale i Boga, o czym świadczy dar kadzidła, przeznaczony wyłącznie dla kultu Boga (u Żydów) czy bóstw (u pogan).

Jest to moje ulubione święto roku liturgicznego nie tylko ze względu na piękne melodie i treści tekstów mszalnych (zwłaszcza wersetu allelujatycznego, j.w.), ale i na wiele prawd zadających kłam różnym zabobonom i uprzedzeniom nie tylko nowoczesnym. Uczy bowiem, że wielcy i mądrzy tego świata winni być pokorni, jak królowie wobec małego Dzieciątka, a w związku z tym i to, że wielkość i mądrość mogą iść w parze z pokorą, że się z nią wcale nie kłócą, czego przykładem są znowu trzej królowie. Ważnym również przesłaniem tego święta jest to, że rozum ludzki, bez pomocy objawienia, jest w stanie poznać prawdę i Boga prawdziwego (co zresztą napisał św. Paweł w liście do Rzymian, a uroczyście potwierdził Sobór Watykański I), choć oczywiście następnie objawienie przychodzi z pomocą, aby udoskonalić to poznanie i jego pełnię przekazać człowiekowi. Uczy, że nauka, uczoność, rozum, prawdziwa wiedza są jak najbardziej spójne z wiarą katolicką, że normalnie winny do niej prowadzić. Przeto trzech mędrców Kościół za tradycją czci jako świętych, a oni sami śledzili, będąc bliżej lub dalej, życie Pana Jezusa na ziemi i weń uwierzyli, poznawszy Go jako jedni z pierwszych ludzi na świecie (co za łaska zresztą!). Obok prostych i ubogich pastuszków betlejemskich stanowią świadectwo tego, że w Kościele (i Królestwie Niebieskim) „mieszkań jest wiele” i miejsce tam na mądrych i wielkich tego świata, jak i na prostaczków, pod warunkiem, że się uwierzy w Tego, Który przyszedł pod postacią ludzką i objawił się światu jako małe Dzieciątko, a co Kościół uroczyście obchodzi właśnie dnia dzisiejszego.

Pelagiusz z Asturii

Niektóre informacje, głównie liturgiczne, zaczęrpnąłem z przytaczanego i tłumaczonego już kilka razy tu na blogu La Prière de l’Eglise (Modlitwa Kościoła) autorstwa L.A. Molien (wyd. Librairie Letouzey et Ané, Paryż, 1924), niektóre z dawnych notatek i pamięci, kilka z kazania bpa Sanborna z 2008 r., a niektóre są przemyśleniami zupełnie osobistymi.

* Dlatego ostatecznie P. Petru wcale nie musi się mylić, mówiąc o „sześciu królach”, choć podobno miał na myśli „6 lutego”, czyli tak naprawdę nie wiadomo co…

Reklamy

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s