Potępienie „nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego”

Soborowy kościół, który zgodnie z metodą swoich modernistycznych teoretyków pomniejsza prawdy wiary tam, gdzie jeszcze nie przygotował umysłów na przyjęcie jawnego ich negowania, wypromował te potępione wcześniej widzenia, aby uwydatnić miłosierdzie Boże a pomniejszyć Bożą sprawiedliwość, która dosięgnie wszystkich tych niszczycieli świętej wiary. Dlatego też w 1978 roku, jeszcze przed śmiercią Pawła VI, modernistyczni okupanci z Rzymu „zatwierdzili” widzenia siostry Faustyny Kowalskiej, które potem po całym świecie szerzył Jan Paweł II, podobnie jak Napoleon rewolucyjne idee po całej Europie.

Gdy natomiast w Kościele katolickim działało jeszcze Święte Oficjum obsadzone przez teologów z czasów Papieża Piusa XII wydano następujące oświadczenie:

Akta Świętych Kongregacji

Najwyższa Kongregacja Świętego Oficjum

Oświadczenie

Podaje się do wiadomości, że Najwyższa Kongregacja Świętego Oficjum, zbadawszy domniemane widzenia i objawienia siostry Faustyny Kowalskiej ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia, zmarłej w 1938 roku nieopodal Krakowa, ustaliła to, co następuje:

1. należy zakazać rozpowszechniania obrazów i pism, które przedstawiają nabożeństwo Miłosierdzia Bożego podług form przedstawionych przez tęże siostrę Faustynę;

2. roztropności biskupów zostawia się obowiązek usunięcia wspomnianych obrazów, które przypadkiem mogłyby już być wystawione dla kultu.

Z pałacu Św. Oficjum, 6 marca 1959 roku.

Hugon O’Flaherty, Notariusz

Acta Apostolicae Sedis, tom 51 (1959), s. 271

Z języka włoskiego tłumaczył Pelagiusz z Asturii. Źródło: AAS ze strony watykańskiej. Więcej ciekawych informacji można przeczytać na stronie Novus Ordo Watch.

Reklamy

12 comments on “Potępienie „nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego”

  1. Wybór kilku dziwnych fragmentów Dzienniczka siostry Faustyny, skomentowany: http://glostradycji.blogspot.com/2014/03/kamstwo-boze-czyli-zjawy-faustyny.html.

  2. Katolik pisze:

    Dlaczego Jan XXIII nie jest legalnym papieżem? Przecież został wybrany po prawowitym Piusie XII. Owszem, zwołał ten sobór, ale czy głosił herezje? Nie zburzył liturgii, tak jak Paweł VI. Nawet wydał dokument doceniający łaciński język. Był na pewno lekkomyślnym papieżem, osłabił Kościół, ale czy był heretykiem? Jakie herezje głosił?

    • Szanowny Panie,

      Jan XXIII był ekumenistą i modernistą. Już to wystarcza, by go potępić. Po konklawe w 1958 udał się do pałacu Świętego Oficjum i znalazł własną tekę z napisem: „podejrzany o herezję”.

      Zasadnicza większość sedewakantystów twierdzi, że jako pierwszorzędny agent wpływu modernistycznej sekty, która opanowała (w pewnym znaczeniu) Kościół katolicki jest on co najmniej wątpliwym papieżem. Niektórzy jednak sedewakantyści widzą w nim mimo wszystko papieża. Wydaje mi się to drugorzędną kwestią, jako że koniecznym do zbawienia jest podporządkowanie się panującemu Papieżowi.

      Nie badałem więc głębiej tematu Jana XXIII. Polecam zaś jego list z 1950 roku.

      Zburzył liturgię, ale nie dokładnie tak, jak Paweł VI. Jeszcze było za wcześnie. Zmiany w liturgii, których dokonał, są o wiele dalej idące, niż przeciętnemu wiernemu się wydaje. Przede wszystkim wprowadził ikonoklastyczną reformę uderzającą w kult świętych. Dając prym temporałowi (cykl świąt Pańskich) nad sanktorałem (cykl świąt świętych) obalił porządek wcześniejszy. Kto się zna na rubrykach, zauważa to dość prędko. Zwykły wierny może to zauważyć na podstawie porównania kalendarza liturgicznego według rubryk św. Piusa X, a kalendarza według rubryk Jana XXIII. Na przykład kilka lat temu w FSSPX i innych instytutach, które trzymają się mszału z 1962 roku nie obchodzono wcale dwóch świętych Apostołów w jednym roku liturgicznym. Wypadli oni w niedziele Adwentu. Ale temat szerszy, niż na zwykły komentarz.

      Docenił język łaciński i cóż z tego. Paweł VI również docenił to czy owo.

      Odsyłam do opracowań, których nie brak w Internecie. Swego czasu x. Ricossa z IMBC napisał serię artykułów o tym człowieku.

      In Christo Rege,
      Pelagiusz

  3. fnie1 pisze:

    Tu można zobaczyć jak wielkie emocje ten tekst wywołał:

    http://marucha.wordpress.com/2014/03/18/klamstwo-boze-czyli-zjawy-siostry-faustyny-kowalskiej/

    Klasyką jest argument że Dzienniczek został źle przetłumaczony dla Najwyższej Świętej Kongregacji Świętego Oficjum.

    Ciekawostką jest fakt wyrwania strony z dzienniczka przez nieznanych sprawców…

  4. dzieńdoberek pisze:

    Ksiądz Michał Sopoćko podał, choć bez potwierdzenia w źródłach, iż papież Pius IX
    dekretem z dnia 8 maja 1855 roku ustanowił Święto Miłosierdzia Bożego w drugą niedzielę
    po Zielonych Świątkach, nadając równocześnie odpust zupełny dla wszystkich
    nawiedzających w tym dniu kościół lub kaplicę. Święto Miłosierdzia Bożego było również od
    kilku stuleci obchodzone jako uroczystość patronalna w kościółku pw. Bożego Miłosierdzia
    w Krakowie, jednakże jej zasięg był mało znany.

    Święto Miłosierdzia Bożego zostało usunięte i ponownie ustanowione?

  5. dzieńdoberek pisze:

    /podejście FSSPX-owe/

    Teraz rozważmy obraz Pana Jezusa reprezentujący Miłosierdzie Boże. Jest to imitacja Najświętszego Serca bez serca.

    Kiedy się dokładnie przyjrzeć można zauważyć, że na obrazie nie ma serca. Są po prostu promienie wychodzące z punktu powyżej pasa. To symbolizuje błąd nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego.

    Głosi, że możemy spodziewać się bezwarunkowego miłosierdzia, bez jakiego- kolwiek zadośćuczynienia, bez żadnych zobowiązań w ogóle. To nie jest prze- słanie Chrystusa.

    Chrystus jest zawsze miłosierny. Zawsze, w każdym czasie. Jego miłosier- dzie przebacza nam zawsze nasze stale powtarzane grzechy w sakramen- cie pokuty, każdemu z nas, bez względu na to, jak złe są nasze grzechy.

    A co dzieje się w sakramencie pokuty?

    Sama nazwa sakramentu mówi nam dokładnie, co się dzieje: by Sakrament był skuteczny zakłada pokutę.

    Nie jesteś tam tylko przez wzgląd na Sakrament, uznając swoje całkowite podporządkowanie wobec Kościoła i swojej zależności od Sakramentów o przebaczenie, ale opuścisz konfesjonał z nałożoną pokutą.

    Jesteś również często napominany z tej ambony, że trzeba nie tylko wypełnić tę pokutę, ale trzeba ustawicznie czynić pokutę, swoją pokutę.

    Nie możesz po prostu odmówić dziesiątka Różańca i powiedzieć:

    — „Odprawiłem moją pokutę. Teraz mogę dalej postępować wesoło na mojej drodze „.

    Zawsze musisz mieć ducha pokuty z powodu swoich grzechów przeszłości; musisz z tym żyć.

    Głównym błędem nabożeństwa do Miłosierdzia Bożego jest to, że obiecuje wie le duchowych korzyści bez obowiązku pokuty, bez wzmianki o zadośćuczynie niu, nie wspomina o jakichkolwiek warunkach.

    Niestety, ten błąd koresponduje w dużej mierze z tym, co Jan Paweł II napisał w encyklice Dives in Misericordia. Nie polecam jej do czytania każdemu z was, z wyjątkiem najbardziej przygotowanych, z powodu wielu wprowadzają- cych w błąd zawartych tam stwierdzeń.

    Jak echo powtarza o bezwarunkowym Miłosierdziu Bożym, o miłosierdziu, jak o prezencie z Nieba, bez wymagań, , bez wzmianki o koniecznej pokucie i zadośćuczynieniu za grzechy w ogóle.

    Encyklika Jana Pawła II, już w 1978 roku — w pierwszym roku swego pontyfikatu, rozpoczęła proces kanonizacji s. Faustyny ​​i ustanowienia w Nie- dzielę Święta Miłosierdzia Bożego.

    Jak powiedziałem wcześniej, oba pisma s. Faustyny ​​i sama idea ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego zostały zakazane i potępione przez dwóch po- przednich neopapieży.

    Sam przekład z polskiego Pism s. Faustyny, opublikowany w języku angiels- kim w 2007 roku, stanowi powód do niepokoju. Praca zawiera spis wiadomo- ści i przesłanie częstych rzekomych objawień od naszego Pana i ma 640 stron.

    Faustina John Paul II divine Mercy
    Nowa pobożność „save-yourself-without-effort” [„zbaw się bez wysiłku”]

    Ten długi wątek wypowiedzi, rzekomo od naszego Pana do s. Faustyny ​ zawie- ra rzeczy, które sprawiają, że prawidłowo myślący katolik czuje się co naj- mniej bardzo nieswojo.

    Dla zilustrowania kilka cytatów z jej pism:

    2 października 1936, ona twierdzi, że „Pan Jezus” ukazał się jej i powiedział:

    „Teraz wiem, że kochasz mnie nie dla łask i darów, które ci okazuję, ale wola Moja droższa ci jest niż życie. Dlatego łączę się z tobą tak ściśle, jak z żadnym innym stworzeniem. „ (Miłosierdzie Boże w duszy mojej Dzien niczek s. Faustyny​​, Stockbridge, MA:. Marian Press, 1987, s. 288)

    W jaki sposób możemy wierzyć, że Nasz Pan zjednoczył się bardziej ściśle z s. Faustyną ​​niż Najświętszą Maryją Panną?

    W pierwszej chwili możemy pomyśleć: — „Och, to jest piękne.„

    Ale później przychodzi zastanowienie:

    „Chwileczkę, nasz Pan zjednoczył się bardziej ściśle z s. Faustyną ​​niż z jakimkolwiek innym stworzeniem? Matka Boża Niepokalanego Poczęcia przecież też była Jego stworzeniem, została stworzona przez Niego jak reszta z nas, mimo wzniosłego największego przywileju — wolnej od grzechu pierworodnego od samego początku.

    A teraz mamy wierzyć, że Nasz Pan powiedział S. Faustynie​​, że jest z nią bardziej zjednoczony niż z kimkolwiek innym, nawet z Najświętszą Ma- ryją Panną, a na pewno bardziej niż z wszystkimi innymi świętymi”?

    To stwierdzenie samo w sobie trąci pychą, nie mówiąc już, że pochodzi z Nie- ba. Ten typ przesłania jest obecny w wielu pozostałych przypadkach.

    23 maja 1937 Pan Jezus rzekomo wypowiedział słowa skierowane do siostry Faustyny:

    „Umiłowana perło Mojego Serca”.

    Niepokoi mnie to sztuczna słodycz.

    Porównaj, jak Matka Boża mówi do s. Łucji lub Bernadetty. Nie jak do „uko- chanej perły mojego Serca”.

    To jest niemożliwe do wyobrażenia, aby nasz Pan zniżał się używając tak przy milnego języka. Nasz Pan jest Chrystus Król jest Stwórcą wszechświata i wład- cą wszystkiego, co istnieje. Nie mówi takich rzeczy jak „ukochana perło moje- go serca”.

    Następnie powiedział:

    „Widzę twoją miłość tak czystą, czystszą niż aniołów, tym bardziej, że dalej walczysz. Ze względu na ciebie, błogosławię świat”. (tamże, s.. 400)

    Przede wszystkim, z wyjątkiem Najświętszej Maryi Panny, nie jesteśmy wolni od grzechu pierworodnego, a więc nie jesteśmy w stanie czystszej miłości od aniołów.

    Hitlerowskie Niemcy zaatakowały Polskę po tym, jak Pan Jezus s. Faustynie ogłosił: „Ze względu na ciebie, błogosławię świat” – zdjęcie powyżej – marsz na Warszawę

    Co do błogosławieństwa dla świata, które byłoby dobrem.

    Jeśli mielibyśmy jednego prawdziwego świętego na świecie, to Pan da nam bło gosławieństwa dla tego jednego prawdziwego świętego.

    To nie jest mój sprzeciw.

    Moje wątpliwości dotyczą tego, że to objawienie było w 1937 roku, gdy świat był na krawędzi wojny, o której siostra Łucja została już uprzedzona przez Matkę Bożą w Fatimie: — jeśli Rosja nie będzie poświęcona a ludzie się nie nawrócą, to wielka katastrofa spotka ludzkość z powodu błędów i ich grze- chów.

    W tej samym czasie, gdy Pan mówi s. Faustynie, „Ze względu na ciebie błogo- sławię świat” jesteśmy świadkami zstępującej z Nieba katastrofy.

    Była II wojna światowa błogosławieństwem dla świata?

    Ponieważ jej ojczysta Polska nie przeszła bez szwanku przez niemiecką inwa zję, nie wydaje się prawdopodobne, że On rzeczywiście pobłogosławił świat.

    Inny przykład:

    Siostra Faustyna twierdzi, że Nasz Pan powiedział jej, że została uwolniona od sądu, każdego sądu – od osądu ogólnego i szczegółowego.

    W dniu 4 lutego 1935 roku twierdziła, że słyszy ten głos w duszy:

    „Od dzisiaj nie bój się sądu Bożego, bo nie będziesz osądzana.” (Tamże, s.. 168)

    Tylko Matka Boża, o ile mi wiadomo, jest wolna od sądu ogólnego i szczegóło- wego.

    Święty Tomasz z Akwinu, według pobożnej historii, musiał pokutować w czyś- ćcu przed pójściem do Nieba. Nie wiem, czy jest to fakt, ale to jest lekcja dla nas, że nikt nie jest zwolniony z jakiegokolwiek osądu.

    I dodać do tych przykładów należy niedorzeczne twierdzenie, że z Hostii z tabernakulum Pan wyskoczył trzy razy i znalazł się w jej dłoniach, tak że mu- siała otworzyć tabernakulum i umieść Go tam z powrotem:

    „A Pan wyszedł z tabernakulum i spoczął w moich rękach i ja z radością umieściłam go w tabernakulum. Powtórzyło się to po raz drugi i zrobi- łam to samo. Pomimo tego, to samo powtórzyło się po raz trzeci”.

    Można to zobrazować porównaniem do chomika, który wydostał się z jego kla tki: — „Och, nie, znowu. Muszę umieścić cię tam z powrotem”.

    Ile razy Kościół ogłosił, że tylko ręce kapłana są konsekrowane do dotykania Świętych Postaci i jaką lekcje daje światu przez ten przykład Hostii skaczącej w dłoniach tak, że sama musiała go umieścić z powrotem w tabernakulum?

    Nasz Pan nie może zaprzeczać Jego Kościołowi przez słowo lub gest. A byłoby to jedno i drugie.

    Zdała relację, z tego, co się wydarzyło, ale sam gest Pana byłby w sprzeczności z rzeczywistą Obecnością i wszystkim, co w Niej reprezentuje.
    Brak ducha katolickiego

    W skrócie — cała pobożność Miłosierdzia Bożego nie reprezentuje ducha kato lickiego.

    Z duchem katolickim wiąże się stałe podejmowanie zadośćuczynienia w poku cie za grzechy nasze, modlitwy o łaski miłosierdzia Boga w tym życiu.

    https://forumdlazycia.wordpress.com/2013/11/25/przyczyny-potepienia-przez-kosciol-nabozenstwa-do-bozego-milosierdzia/

    • Szanowny Panie,

      Jest to rzeczywiście podejście niektórych w FSSPX przedstawione przez modernistycznego duchownego odprawiającego „indult”. Opiera się on głównie na dziele x. Scotta z FSSPX. Dziś, co prawda, FSSPX i „indult” to w zasadzie to samo.

      In Christo Rege,
      Pelagiusz

  6. Małgorzata pisze:

    http://www.agerecontra.it/public/press20/wp-content/uploads/2012/06/Chiesa-viva-451-LA-1.pdf

    Kto oglądnie ten numer pisma, będzie wszystko wiedział. Zdjęcie Kaplicy Paulińskiej po intronizacji szatana ogołocone ze wszystkich świętości zrobione było na konklawe JP II.Dlaczego pierwotny wygląd przywrócił jej dopiero Benedykt. A kto popierał kandydatury papieży

  7. […] [1] Acta Apostolicae Sedis, tom 51 (1959), s. 271 – z języka włoskiego tłumaczył Pelagiusz z Asturii. Źródło: Pelagius Asturiensis […]

  8. Paweł pisze:

    Laudetur Iesus Christus !

    OSTRZEŻENIE !!! Jest pewna strona w internecie, bardzo ładna z wyglądu, na której znajduje sie całe mnóstwo cytatów Świętych Przekazów samego Boga jak i Jego owiec. Są teksty i opracowania Kościoła Katolickiego.
    Szymon Klucznik (Karol Ambroziak), bo o jego stronie mowa, nie wiedział czy protestantyzm i prawosławie to Chrześcijaństwo, dopiero jak mu przesłałem szczegółową analize popartą cytatami Papieży, Świętych, Ojców i Doktorów Kościoła, Biskupów i Księży posługując sie również stroną Ultramontes zmienił błędne wpisy w swoich artykułach. Dziwne to jest, że podobno taki „specjalista” a tego nie wiedział. Dziwne jest również, że czerpie, cytuje i posługuje sie stroną Ultramontes na swojej stronie jak pasożyt, pałając jednocześnie ogromną nienawiścią do Kościoła Katolickiego (Sede vacante). Ciągle pisze o apostolskości i jurysdykcji. Uważa, że Pius XII żyje i Msza Śwęta jest sprawowana przez ważnie wyświęconych Księży, którzy uznają Piusa XII za aktualnego Papieża, odprawiając przy tym Msze Świętą wg Mszału Papieża Piusa V. Nasuwa sie pytanie – czy istniał taki Kapłan do czasu odkrycia tego „faktu” przez Szymona Klucznika ? Teraz widze tą bzdure. Widze jego pyche – „Szymon Klucznik”. Jest bardzo niebezpieczny. Jak sie domyślam stanowi 5 – 1% kłamstwa w całej informacji. Wydaje mi sie, że Kościół Katolicki (Sede vacante) powinien częściej i mocniej, publicznie przed nim ostrzegać. Oczywiście to tylko moja opinia. On jest ostatnim postojem przed Prawdą. Dałem sie zwodzić przez 4 miesiące. :( Tam chyba aż 95-99% stanowi Prawde, a tylko 5-1% ze 100% jest kłamstwem dlatego jest tak bardzo niebezpieczny dla ludzi szukających Prawdy. Wydaje mi sie, że to celowe działanie Żydów. „Egzorcysta (1973)” min. 1:38:49 – 1:39:02, Kapłan w podeszłym wieku mówi do młodszego przed egzorcyzmem „demon jest kłamcą. Będzie łgał chcąc nas zmylić. Będzie także mieszał kłamstwo z prawdą. To psychologiczny atak. Niezwykle skuteczny.” Ostatnio prosiłem go, żeby opublikował na swojej stronie wpis o tym kto jest Chrześcijaninem. Przedtem wysłałem mu 3 wiadomości na ten temat łącznie z tą szczegółową analizą. Prosze żeby skorzystał z nich ku Chwale Boga i nie ma wpisu, nawet nie podziękował, podczas gdy ja zawsze staram sie to robić, jest pretensjonalny, zachowuje sie jak guru w jakiejś sekcie, nie może być żadnych sprzeciwów. Ani razu nie napisał do mnie w mailu „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, „szczęść Boże” ani „z Panem Bogiem”. Co jakiś czas zapalała mi sie jakaś lampka ostrzegawcza ale ją jakoś tłumaczyłem. Później przesłałem mu jeszcze materiały zebrane z internetu, prosząc o wpis w odpowiedzi na diabelskie szaleństwo „kultu Miłosierdzia Bożego” w świetle uczynienia z s. Faustyny „Doktorem Kościoła”, „beatyfikacji” kardynała Hlonda i masowego potępienia przez to wszystko dusz. Jednocześnie wysłałem ten komentarz do Psalmów złorzeczących żeby sie do niego odniósł „Panie Szymonie, św. Paweł tak pisze w Liście do Rzymian [12:14] „Błogosławcie prześladującym was: błogosławcie, a nie przeklinajcie.” i [12:21] „Nie daj się zwyciężyć złemu, ale zwyciężaj złe w dobrem.”.” Po tym wszystkim odpisał: „Panie Pawle. Prosze sie już pakować.”, następnie na mój „?” padło „Proszę do mnie juz nie pisać maili ani nie komentować.”, odpisałem „Można spytać o przyczyne tej decyzji ?” i dostałem odpowiedź „Powód jest taki ze jesteś masońskim agentem.”. Szymon Klucznik nie zachowuje sie jak Chrześcijanin, jak ktoś kto szuka Prawdy (wplata chore wnioski bo błądzi) ale działanie to ma znamiona celowości i wyrachowania jak satanista – żydomason z pychą. Naprawde chciałbym sie mylić. Szymon Klucznik (Karol Ambroziak) czyli autor strony katolikintegralny.wordpress.com „był” Sede vacante. Magia jest czymś diabelskim i należy jej unikać jak i filmu Harry Potter, mającego przez pozór wygrywającej dobrej magii zwieść wielu. Nie ma dobrej magii. Pomimo tego pozwole sobie zacytować wypowiedź prof. Albusa Dumbledore’a, dyrektora Hogwartu (szkoły magii i czarodziejstwa), która bardzo dobrze oddaje sytuacje. W części „Harry Potter i Książe Półkrwi” minuta 29:34 – 30:36 tak mówi „Kiedyś był tu młody człowiek, który jak wy siedział w tej samej sali, chodził tymi samymi korytarzami, spał pod tym samym dachem, wszystkim wydawało sie, że jest uczniem takim jak wy. Nazywał sie… Tom Riddle. Dziś niestety, znany jest na świecie pod innym imieniem. Dlatego właśnie gdy tu stoje i spoglądam na wasze twarze, nie moge zapomnieć o pewnym fakcie. Każdego dnia, w każdej godzinie, możliwe nawet, że w tej chwili mroczne moce próbują przeniknąć przez ściany tego zamku. Jeśli im sie uda, ich największa broń, to wy. Warto to przemyśleć.”. Części Harrego Pottera mają jakiś związek z obecnymi czasami Apokalipsy (wąż, tiara, imie „Pius” w części insygnia śmierci, itd.). Karol Ambroziak (Szymon Klucznik) jest jak piękne jabłko z wierzchu ale pod tą powierzchnią, pod tą iluzją, w środku, jest pełne robactwa i wszelakiej zgnilizny. Jest on jak pająk zastawiający swoją sieć (także obecnością swoich artykułów na satanistycznej stronie wolna-polska.pl, linkiem przekierowującym do siebie lub pseudonimem, po którym jego strone można znaleźć, ostatni jego artykuł (wabik) to „herezje Jana XXIII” z czerwca br. na wolna-polska.pl umieszczony. A oto 2 „zacne” dzieła tej strony, którymi może sie „poszczycić” – http://wolna-polska.pl/wiadomosci/jezus-nie-byl-zydem-2015-07 i http://wolna-polska.pl/wiadomosci/pierwsze-zydowskie-klamstwo-fabrykacja-starego-testamentu-o-tym-ze-izraelici-byli-niewolnikami-w-egipcie-2015-03 Szymon Klucznik posiada również swój kanał na YouTube) i wabiący do siebie dusze ofiar skutecznie odciągając je od Pana i Jego Kościoła, od zbawienia, przyczyniając sie do ich potępienia. Inną stroną satanistyczną jest glostradycji.blogspot.com. Jej autorem jest Tomasz Jazłowski. Twierdzi on, iż jest również właścicielem organizacji Ruch Christus Rex. Posiada on na tej ostatniej przekierowania do cristiady z herbem rycerzy kolumba będących masonerią, uważa on, że Pan Jezus nie jest Żydem z całym talmudycznym uzasadnieniem (dostałem od niego 2 takie wiadomości pomimo wysłania mu swojej z przedstawieniem niepodważalnych dowodów na to, że Pan Jezus jest Żydem), zgodnie z tym co głosi – przekierowanie na jego stronie do wolna-polska.pl. Posiada on również liczne artykuły monarchisty Jacka Bartyzela, który to podobno jest wronskistą i okultystą. Prezydentem podobno jest potomek żydomasońskiego zdrajcy z czasu uchwalania konstytucji 3 maja – Potocki. Jest on również jak sie domyślam pretendentem do tronu. Ewangelia wg św. Mateusza [7:15] „Strzeżcie się pilnie fałszywych proroków, którzy do was przychodzą w odzieniu owczem, a wewnątrz są wilcy drapieżni.”. Ewangelia wg św. Łukasza [17:31-36], [17:37] „Gdziekolwiek będzie ciało, tam się zbiorą i orłowie.”.

    z Panem Bogiem
    Paweł

    • LICh!

      Myślę, że mocno przecenił Pan zarówno P. Klucznika jak i P. Jazłowskiego. I nic nie wskazuje na to, że którykolwiek z nich jest satanistą, masonem, etc.

      P. Klucznik nie ma najmniejszych podstaw, by prawić o tematach, o których prawi. Być może jest szczerze przekonany do tego, co głosi. Czasu na pewno na te sprawy nie szczędzi, więc i gorliwości mu nie brak. Być może po prostu nie chciało mu się daleko jeździć na Mszę (do Krakowa), więc sobie obmyślił teoretyczne uzasadnienie niekonieczności starań o jakiekolwiek życie sakramentalne. Być może… ale bez większych podstaw ludzi nieposiadających tej „forma mentis”, formacji umysłowej, odpowiedniej wiedzy, nie oskarżałbym o satanizm, przynależność do masonerii i te inne sprawy.

      Na pewno jego „Kościół zaćmiony” nie jest i nie był nigdy ostatnią ostoją prawdy przez sedewakantyzmem. Jeśli już jest nim raczej lefebryzm. Ale nie należy rozpatrywać tych spraw przez stopniowanie, choć faktem jest, że przeciętny polski sedewakantysta przeszedł w swoim czasie przez indult, a potem FSSPX, by w końcu stać się sedewakantystą. Ale są to zwykłe przypadłości ludzkie, bardzo zależne od początkowych przekonań, charakteru, okoliczności, otoczenia. Niektórzy bowiem z ateizmu od razu przechodzą na stanowisko sedewakantystyczne. Znam taki przypadek za granicą. Po prostu tylko doktryna katolicka była dla tego uczciwego człowieka wiarygodna, żaden modernizm ani lefebryzm. A pomysły P. Klucznika są w niektórych krajach w ogóle nieznane.

      Dalej, jeśli ktoś nie zaczyna wiadomości elektronicznych od pozdrowienia katolickiego też nie należy go od razu uważać za niekatolika.

      O fałszywości stanowiska P. Klucznika i jego „Kościoła zaćmionego” tu już zresztą kilka razy było: https://pelagiusasturiensis.wordpress.com/category/kosciol-zacmiony/.

      Prości ludzie niestety dają się łatwo nabrać na różne rzeczy, niestety. Brak w Polsce dziś katolickich wychowawców, jak Woroniecki, Bilczewski, Pelczar, Jadwiga Zamoyska, Anna Potocka (naprawdę warto poznać jej pamiętniki, choć, wiadomo, nie każdy odniesie z nich pożytek). Brak ludzi, to chyba już mój refren w komentarzach poruszających tego rodzaju tematy.

      In Christo Rege,
      Pelagiusz

  9. Paweł pisze:

    Laudetur Iesus Christus !

    W gestii uzupełnienia poprzedniego umieszczonego tu mojego komentarza odnośnie zamiarów „beatyfikacji” kard. Hlonda przez satanistów – jak sie domyślam początkowo kardynałowi udzielił sie entuzjazm związany z objawieniami s. Faustyny, a któremu to „kultowi” pod koniec swojego życia sie sprzeciwił „W 1946 Konferencja Episkopatu Polski na czele z kard. Augustem Hlondem wystosowała do Watykanu petycję o wprowadzenie Święta Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. W 1948 roku polskie Towarzystwo Teologiczne planowało wysłać podobną prośbę do rzymu, jednak od zamiaru odstąpiono po tym, jak kard. Hlond poinformował członków towarzystwa, że nie ustanawia się świąt ku czci przymiotów boskich; przedmiotem kultu może być tylko Osoba Boska.”, cytat z http://wiara.radiopiekary.pl/niedziela-milosierdzia-bozego/ – strona jest niesprawdzona więc i sama informacja jest dyskusyjna, chyba, że są wiarygodne jej potwierdzenia.

    „święto Miłosierdzia Bożego” jest przez niektórych jak sie domyślam celowo mylone ze świętem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult ten rozpoczął sie ok. 1000 lat temu, w 1856 r. Papież Pius IX rozszerzył kult ten na cały Kościół katolicki (czyli cały świat). W internecie krążą informacje jakoby Papież Pius IX 8 maja 1853 r. wyznaczył pierwszą niedziele po Trójcy Przenajświętszej jako obchód święta „Miłosierdzia Bożego” – wydaje mi sie, że to zwykłe kłamstwo. http://mariateresa.pl/index.php/8-artykuly/artykuly/256-12-kwietnia-boe-miosierdzie-b-papie-pius-ix-papie-pius-xii-rzym-i-polska – druga informacja.

    Jeśli zdecyduje sie Pan na wstawienie poprzedniego, umieszczonego tu mojego komentarza to prosiłbym o ostatnią jego wersje czyli poprawioną.

    z Panem Bogiem
    Paweł

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s