Abp Lefebvre przeciwko matematykom. Sobor Watykański II należy odrzucić

Historyczny wykład na nowo odkryty

Amerykanie odkryli na nowo wykład, który wygłosił abp Marceli Lefebvre 11archbishop_lefebvre_conference_500px maja, 1976 roku w Minneapolis (stan Minnesota). Arcybiskup mówiąc o zmianach przeprowadzanych w widzialnej instytucji Kościoła jednoznacznie potępił Sobór Watykański II, który jest istotną przyczyną sytuacji, w jakiej się do dziś znajdujemy. Mocne słowa Arcybiskupa na temat heretyckiego soboru warte są uwagi także ze względu na bezpośredni kontekst ówczesnych relacji z rzymskimi władzami, bowiem zostały wypowiedziane tuż przed słynnym „gorącym latem” 1976 roku („l’été chaud”). Łatwo zauważyć jakże poniższe słowa sprzeczne są z poglądami wielu duchownych, którzy dziś uważają się za prawdziwych synów francuskiego purpurata:

Może się wydawać, że odrzucamy Sobór Watykański II w całości. Otóż, 95% z niego zachowujemy. To raczej przeciwko duchowi się sprzeciwiamy, przeciwko nastawieniu.” J. Eks. bp Bernard Fellay, Przełożony Generalny FSSPX (za: DICI, nr 8, 18 maja 2001).

„Proszę nie myśleć, że odrzucamy całe nauczanie soboru. Treści szesnastu dekretów soborowych w jakichś 80% odzwierciedlają tradycyjną naukę Kościoła, często bardzo trafnie przedstawioną, w sposób bardzo katechetyczny, choć może nie zawsze tak wyraźnie jakbyśmy tego chcieli. Wobec tych wypowiedzi nie mamy żadnych zastrzeżeń.” x. Karol Stehlin, przełożony FSSPX w Polsce (wywiad z lutego 2009 roku)

Na to zaś liczenie procentów przez „tradycjonalistycznych” matematyków słowa abp Lefebvre’a:

„Niektórzy mówią, że sobór był dobry i zawiera rzeczy dobre, ale tylko reforma jest zła. Ale to nie prawda! Dlaczego? Ponieważ gdy Rzym wprowadził reformę, zawsze mówią, że reformy, których dokonują, dokonują je w imię soboru. W imię soboru! To oczywiste, że wszelka reforma pochodzi od soboru i jeśli reforma jest zła, niemożliwe, by sobór był dobry, a wszystkie reformy złe. Ponieważ to jest autentyczną interpretacją soboru przez Rzym!”

„Nigdy… Nie akceptuję soboru! Ponieważ niszczycie katolickie Państwo w imię soboru! To pewne! To oczywiste!… Ten sobór daje te same prawa błędowi jak prawdzie! To niemożliwe… Ta nowa wiara, to nowa religia. To religia protestancka. Taka jest rzeczywistość! Jak to możliwe, że papież autoryzuje tę zmianę? Jakże to możliwe, żeby papież mógł podpisać tę konstytucję (o reformie liturgicznej)? To głęboka tajemnica… Jeśli przyjmę stanowisko soboru, zdradzam moją Matkę Kościół.”

Niestety, abp Lefebvre nie przyjął jedynego teologicznie dającego się uzasadnić wyjaśnienia tej sytuacji. Skoro ani sobór, ani reformy wprowadzane w jego imieniu przez watykańskie władze nie są katolickie, nie mogą one pochodzić od władz katolickich. Nie da się pogodzić nieomylności Kościoła z głoszoną i narzucaną herezją oraz powszechną szkodliwą dla dusz dyscypliną poprzez powoływanie się wyłącznie na „tajemnicę”, której nie da się zgłębić. Skoro sobór i soborowe reformy nie są katolickie, władze autorytatywnie je ogłaszające i narzucające nie mogą posiadać władzy Chrystusowej nad Kościołem.

Wspomnianego wykładu, który abp Lefebvre wygłosił w języku angielskim, można wysłuchać na stronie Radia True Restoration (odcinek „From the Pulpit XVIII: Archbishop Lefebvre’s 1976 Conference”).

Pelagiusz  z Asturii

4 comments on “Abp Lefebvre przeciwko matematykom. Sobor Watykański II należy odrzucić

  1. zdrowy rozsądek pisze:

    Sedecki ptasi móżdżku! Czy ty jestes aż tak głupi, nie umiesz do tego stopnia rozróżniać w rzeczywistosci, że widzisz swoimi nominalistycznymi ślepiami tylko sprzeczności, tam gdzie ci wygodnie? Czy tez jestes swiadomym tanim prowokatorem? Abp Lefebvre mowił w powyzej przywołanej wypowiedzi wyraźnie o deklaracji o wolnosci religijnej, ktora zarowno dzis jak i wczoraj potępiał i nadal potępia ks.Stehlin oraz Bp. Fellay. I to jest te „5%” Soboru (wraz z lumen gentium, gaudium et spes,Unitatis redintegratio) które Bractwo odrzucało za abp.Lefebvre i nadal odrzuca! Czy dla ciebie sedecki łbie Pius XII tez nie byl papieżem, gdyz Bugnini juz za pontyfiaktu Pacellego dokonal „niekatolickiej” reformy liturgicznej wielkiego tygodnia? W waszym sedeckim Sodalitium napisano, ze Pius XII przez te reforme liturgii Bugniniego symbolicznie uklęknął przed judaizmem. Reformy liturgiczne wprowadzane przez Bugniniego w Wielkim Tygodniu za pontyfikatu Piusa XII nie są „katolickie”, a więc nie nie mogą one pochodzić od władz katolickich ? To jak jest sedeckie świry: Pius XII byl papiezem czy tez nie? I jeszcze jedno. Kard. Ottaviani uznal za wazny i godziwy nowy ryt swieceń biskupich (był wtedy prefektem kongregacji doktryny wiary). Czy Ks. Trytek i jego pacynka „zaiste oddająca się studiom” buahhahaha komediant [tu nazwisko usunięto, łamie Pan podstawowe zasady savoir-vivre, którymi człowiek kulturalny kieruje się w działaniu, ale Panu daleko do takiego poziomu – Pelagiusz] są mądrzejsi i bardziej biegli w teologii od kard.Ottavianiego? Pokora nigdy nie byla wasza mocna strona – znam ten wasz cyrk nieco od srodka. Waszymi bredniami prowadzicie slabych umyslowo ludzi w wariactwo i skrupulanctwo, wiercicie ludziom w duszach z subtelnoscia mlota pneumatycznego. [x. Trytka niech sobie Pan daruje – Pelagiusz] :) :) :)

    • Szanowny Panie,

      Proponuję wsłuchać się w cały wspomniany wykład abp Lefebvre’a i Pan, Pańskim impulsywnym umysłem może pojmie, że abp Lefebvre odrzuca sobór w całości, a nie tylko w 5 czy nawet 20%. Powyższa wypowiedź wyjęta jest z tego wykładu jako przykład jego ogólnego przesłania: sobór należy w całości odrzucić. Podobnego zresztą zdania są bp Tissier de Mallerais i bp Williamson. Pierwszy powiedział: „pewnego dnia Kościół musi wymazać ten sobór. Nie będzie o nim już więcej mówił. Musi o nim zapomnieć. Kościół będzie mądry, jeśli zapomni o tym soborze. […] Zapomnieć o nim, tak. Jako pustka – tabula rasa.” (wywiad z 2006). Drugi zaś: „Dokumenty Soboru Watykańskiego II są zbyt subtelnie i głęboko zatrute, aby były przeinterpretowane. Całość częściowo zatrutego ciasta idzie do kosza” (2009 rok).

      Choć z ich całkowitym stanowiskiem się nie zgadzam, jasne jest, że to biskupi Tissier i Williamson w odniesieniu do soboru praktykują „hermeneutykę ciągłości” z abp Lefebvrem, nie zaś bp Fellay czy x. Stehlin.

      Ponadto Lumen gentium, Gaudium et spes, Unitatis redintegratio to nie 5%, które należy odrzucić, ale o wiele więcej. Pozwolę sobie odpowiedzieć słowami x. Curzio Nitoglii, który wcale nie jest sedewakantystą:

      Faktycznie, dokumenty Soboru Watykańskiego II (a nie ich niewłaściwa interpretacja) przedstawiają punkty dość kontrowersyjne, które są conajmniej błędne teologicznie, nierozważne, przeciwne powszechnemu nauczaniu, obraźliwe wobec zmysłu religijnego wiernych, źle brzmiące, niejednoznaczne, gorszące, jeśli nie wręcz sprzyjające herezji i bliskie herezji.

      Pokrótce:

      I) konstytucja dogmatyczna o „Bożym Objawieniu” Dei Verbum Soboru Watykańskiego II porzuca naukę zdefiniowaną przez Sobór Trydencki i Watykański I o „dwóch źródłach” Objawienia (Tradycja i Pismo św.), aby sprowadzić Tradycję i Magisterium do samego Piśma św.;

      II) konstytucja dogmatyczna o „Kościele” Lumen gentium oddala się od nauczania Kościoła, którego częścią nie jest kolegializm biskupi1. Koncyliaryzm natomiast zmierza do przypisania biskupom zebranym na soborze ekumenicznym najwyższej funkcji równej, jeśli nie wyższej od funkcji papieża2;

      III) antropocentryzm konstytucji duszpasterskiej Gaudium et spes o „Kościele w świecie współczesnym” (nr 24, § 4): „człowiek, będąc jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego („propter se ipsam”)” jest w radykalnej sprzeczności z katolicką doktryną, która, jak św. Pius X, pragnie „instaurare omnia in Cristo, wszystko skupić (wł. „ricentrare” – przyp. tłum.) na Chrystusie”, podczas gdy Gaudium et spes pragnie „instaurare omnia in homine; wszystko skupić (j.w. – przyp. tłum.) na człowieku”, reprezentuje ona kontr-Magisterium całkowicie zorientowane w kierunku człowieka i zmierzające do sprowadzenia Chrystusa do poziomu czysto naturalnego, detronizując Go z tronu Jego Bóstwa. Jakie zerwanie bardziej radykalne niż to?;

      IV) deklaracja o „wolności religijnej” (Dignitatis humanae, 7 grudnia 1965) stoi w sprzeczności z Tradycją apostolską i niezmiennym Magisterium Kościoła streszczonymi w publicznym prawie Kościoła3. Pius IX w Quanta cura (8 grudnia 1864) wyraźnie zdefiniował, że wolność religijna na forum zewnętrznym „jest sprzeczna z nauczaniem Pisma św., Kościoła i świętych Ojców Kościoła” i że „Państwo ma obowiązek karcić gwałcicieli (wł. „violatori” – przyp. tłum.) religii katolickiej specyficznymi karami”;

      V) deklaracja o „stosunkach Kościoła z religiami niechrześcijańskimi” Nostra aetate (7 grudnia 1965) jest w niezgodności z Tradycją katolicką (Ojcowie Kościoła) i Magisterium stale nauczanym od IV wieku aż do Piusa XII. Ponadto, również według nauczania soborowego (cf. Nostra aetate: „dary Boże są nieodwołalne”) i posoborowego (cf. Jan Paweł II w Moguncji w 1980: „Stare Przymierze nigdy nie odwołane”) obecny judaizm miałby jeszcze być posiadaczem Przymierza z Bogiem. Przeciwnie, Tradycja katolicka (Pismo św. interpretowane jednomyślnie przez Ojców oraz niezmienne i stałe kościelne Magisterium) naucza, że jest pierwsze i jest drugie Przymierze: nieodwołalne jest to, co z pierwszego przechodzi do drugiego, zastępując tamto, gdy to „wiotszeje i starzeje się, [i] blizko jest zginienia” (Żyd. VIII, 8-13). Tylko łaska obiecana posiadaczom z pierwszego Przymierza nie umiera wraz z nim, ale jest udzielona posiadaczom drugiego: to faktycznie sprawdziło się, gdy prawie wszyscy posiadacze pierwszego, odrzucając Chrystusa, nie poznali czasu, w którym Bóg ich nawiedził (św. Łuk. XIX, 44). „A ilukolwiek Go przyjęło”, Nawiedziciel (wł. „il Visitatore” – przyp. tłum.) „dał im moc, aby się stali dziećmi Bożymi” (św. Jana I, 12), zawiązał z nimi („małą resztką” ludu żydowskiego, która przyjęła Chrystusa) drugie Przymierze i otworzył wszystkim (poganom), którzyby nadeszli „od wschodu i zachodu”, od północy i południa (św. Łuk. XIII, 29), przekazując drugiemu wszystkie dary posiadane już przez pierwsze. Wielu zatem członków ludu wybranego odrzuciło Chrystusa, ale „mała resztka” (Apostołowie i Uczniowie) przyjęli Go (Rzym. XI, 1-10). Deklaracja Nostra aetate nie podaje jednego [nawet] cytatu Ojca Kościoła, Papieża czy orzeczenia Magisterium, ponieważ nie ma żadnych. Jakże można mówić, że w 95% te Dokumenty są do przyjęcia i zachowywać całą i nieskażoną Wiarę katolicką, bez której nikt nie może się zbawić?

      Jedyny dokument Soboru Watykańskiego II, który nie zawiera poważnych błędów to dekret o „środkach społecznego przekazu” Inter mirifica (4 grudnia 1963)4. Składa się na około 10 stron z 600 szesnastu dokumentów Soboru Watykańskiego II. Nie widzę wobec tego, jak można powiedzieć, że dokumenty Soboru Watykańskiego II mogą być do przyjęcia w 95%, gdy prawidłowa proporcja jest około 1 na 60, przyjąwszy, że wolno dokonać porównania matematycznego w kwestiach dotyczących doktryny i zwyczajów.

      Wywiad ten z bp Fellayem o akceptacji Soboru Watykańskiego II w 95%, który dotyczy kwestii Wiary, bez której „nie podobna jest podobać się Bogu” (Żyd. XI, 6), został przytoczony przez oficjalny organ prasowy „DICI” [należący] do ‘FSSPX’ i nigdy nie został odwołany. Stąd, nie może być zminimalizowany, jak gdyby był małej wagi i pozwala wątpić co do integralności doktrynalnej Kierownictwa Generalnego ‘FSSPX’.

      W rzeczywistości, Wiara nie może być akceptowana w 95%, a błąd nie może być odrzucany w 5%.

      Teologia katolicka naucza, że „Prawdy Wiary” nie pozwalają na wybór czy selekcję, a błędy przeciwko Wierze nie pozwalają na odrzucenie częściowe.

      Objawienie, Wiarę, katolicką doktrynę, albo integralnie się ją przyjmuje taką, jaka jest i wówczas otwiera ona drogę do Nieba jeśli towarzyszą jej dobre uczynki, lub też, nawet jeśli neguje się jeden artykuł albo Prawdę Wiary, odrzuca się ją w całości i wstępuje się na drogą niebezpieczną, bowiem „bez wiary nie podobna jest, spodobać się Bogu” (Żyd. XI, 6).

      Etymologiczna definicja herezji (z greki „hàiresis” = wybór) oznacza właśnie selekcjonowanie i wybieranie niektórych prawd czy artykułów Wiary, a innych nie.

      Za: List zakłopotanego kapłana do „La Tradizione Cattolica”

      Ponieważ myśli Pan emocjami, odniosę się jeszcze do innej kwestii przez Pana poruszonej i na wszystko nie będę odpowiadał. Powiedział Pan:

      „Czy Ks. Trytek i jego pacynka “zaiste oddająca się studiom” buahhahaha komediant [tu nazwisko usunięto, łamie Pan podstawowe zasady savoir-vivre, którymi człowiek kulturalny kieruje się w działaniu, ale Panu daleko do takiego poziomu – Pelagiusz] są mądrzejsi i bardziej biegli w teologii od kard.Ottavianiego?”

      Zanim poruszę kwestię „kompetencji” pragnę zwrócić Pana uwagę na istotne niedopatrzenie. Paweł VI zatwierdził nowy nieważny ryt sakry „konstytucją apostolską” Pontificalis Romani Recognitio 18 czerwca, 1968 roku, podczas gdy Ottaviani był już na emeryturze od stycznia 1968 roku. Znowu pudło i to kiepskie. Już raz w ten sam sposób zbłaźnił się Pan, gdy bowiem pisałem o nowym obrzędzie święceń kapłańskich odpowiadał Pan w komentarzu o nowym rycie sakry biskupiej. Więcej uwagi na słowa odpowiadające rzeczywistości, a nie na gwałtowne emocje nie uczyni z Pana nominalisty, a realistę.

      Bądź, co bądź, jeśli już mówimy o teologicznych kompetencjach, to jakie to miał abp Lefebvre kompetencje teologiczne w porównaniu z rzymskimi teologami czy nawet bp Guerardem des Lauriers?

      Co do reszty szkoda słów, z emocjami się nie dyskutuje, a ponieważ nie po raz pierwszy wylewa je Pan na moim blogu, dodam, że na „złą wolę nie ma innej siły, jak siła fizyczna” (F. Koneczny).

      Oszczędzę Panu wstydu i nie poczynię, jak Pan, podając publicznie Pańskie nazwisko.

      In Christo Rege,
      Pelagiusz

  2. A.K. pisze:

    Szanowany Panie, abstrahując od wypowiedzi „zdrowego rozsądku” – czy w gronie czołowych sedewakantystów istnieją jakieś wątpliwości co do Piusa XII w kwestii jego „papieskości”? A jeśli jego znane reformy uznać za po prostu niekatolickie (szkodliwe dla wiernych), jak wówczas broni się go jako prawdziwego papieża? Z góry dziękuję za choćby krótką odpowiedź.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s