Czyżby powrót do początków katolickiego oporu?

Wygląda na to, że tzw. ruch oporu złożony z duchownych członków i zaprzyjaźnionych z FSSPX oraz świeckich wiernych przeciwnych diametralnej zmianie polityki kierownictwa FSSPX, powraca przynajmniej w Niemczech do początkowego okresu katolickiego oporu wobec soborowej nawałnicy, która niemiłosiernie stara się zniszczyć Kościół katolicki od ponad półwiecza. Początkowa bowiem jedność, przynajmniej w działaniu została zerwana przez abp Lefebvre’a, który być może za radą niewłaściwych bliskich mu osób zaczął oczyszczać Bractwo nawet z najbardziej zasłużonych dla oporu wobec kościoła soborowego duchownych. Dopiero asyska „ohyda spustoszenia” z 1986 spowodowała, że Arcybiskup zaczął znowu wątpić w „pontyfikat” Jana Pawła II: „Możliwe, że możemy być zmuszeni do stwierdzenia, że ten papież nie jest papieżem. Przez dwadzieścia lat wraz z Msgr. de Castro Mayerem preferowaliśmy wyczekiwanie… Myślę, że czekamy na słynne spotkanie w Asyżu, jeśli Bóg do niego dopuści” (Wypowiedzi z 30 marca i 18 kwietnia 1986 roku, opublikowane w The Angelus, lipiec 1986).

Obecnie zaś mówi się tu i ówdzie o nowopowstającym czy organizującym się „ruchu oporu” w Niemczech. Słynna jest już sprawa sióstr karmelitanek z Brilon-Wald (teksty o siostrach) wraz ze swym opiekunem duchownym o „sedewakantystycznych poglądach” (jak to powiedział mi swego czasu jeden z kapłanów FSSPX, niewąpliwie by go zdyskredytować), x. Zabym. Na marginesie należy dodać, że siostry karmelitanki znalazły odpowiednie miejsce na swój nowy klasztor i wkrótce rozpoczną się przygotowania do przenosin w okolice Altötting, gdzie znajduje się słynne sanktuarium maryjne. Jednakże, jeszcze przed niedawnym odejściem x. prof. Sauera („Kolejny kapłan Ruchu Oporu opuszcza FSSPX”) oraz odseparowaniem się od bp de Galarrety i całego FSSPX karmelu ze swym duszpasterzem, szeregi FSSPX opuścił x. Herman Weinzierl, który jawnie wyraża swe przekonania co do wakatu Stolicy Apostolskiej.

Mgr Williamson et l'abbé Frank Sauer

Bp Williamson i x. Sauer

Niemieccy duchowni organizującego się wokół tych księży i karmelu św. Józefa ruchu oporu przyjęli późną wiosną bieżącego roku J. Eks. x. bp Ryszarda Williamsona, który odwiedził inny klasztor zakonny, Marienberg (Góra Maryi) w Häusern (Schwarwald), gdzie poświęcił nową, większą kaplicę (pierwotną poświęcił sam abp Lefebvre). Czyżby oznaczało to powrót do początków ruchu oporu, sprzed „bratobójczej deklaracji” abp Lefebvre’a z 1979, gdy to francuski purpurat publicznie odciął się od wszystkich nie uznających autorytetu tych, z którymi pertraktował nad pojednaniem?

Miejmy nadzieję, że ów faktyczny powrót do wspólnego działania doprowadzi do teoretycznej jedności w kwestiach dotyczących autorytetu soborowych antypapieży.

Pelagius Asturiensis

Źródła: blog Cristiata Traditionalista, strona Karmelu św. Józefa, informacje własne.

2 comments on “Czyżby powrót do początków katolickiego oporu?

  1. antoninuspius pisze:

    Jestem szczęśliwy widząc kolejną pracę od zera. Od zera trzeba zacząć dosłownie wszystko a fundamentem musi pozostać prawdziwa Msza i prawdziwe kapłaństwo. Grupa biskupa Fellaya zostanie bardzo surowa oceniona przez potomnych. Ich czas już mija bezpowrotnie a prawdziwa odbudowa jest jeszcze przed nami.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s