NeoFSSPX w Ecclesia Dei? Czyli księża FSSPX święceni w Rzymie i Arcybiskup od „miłości Chrystusa”

Doprawdy niewiarygodne rzeczy pojawiają się ostatnio na oficjalnych stronach Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X. Albo nie pojawiają się wcale. Albo nagle znikają.

Na pierwszym miejscu wypada zwrócić uwagę na nasze polskie podwórko, wolne od wszelkich zmian i kryzysu, jak Pelagiusza zapewniał lokalny Przełożony Bractwa, zarzucający mu szerzenie tych niepokojących i wzbudzających brak zaufania wieści z Zachodu (np. o liście 37 księży francuskich i ich karaniu). Otóż, nieuważny czytelnik, a przecież dzisiaj mało kto czyta ze zrozumieniem, może zostać mocno zaskoczony czytając na stronie Serwisu Informacyjnego FSSPX, że w Rzymie święcenia otrzymają kapłani FSSPX… po jednak powtórnej lekturze, gdy się już ocknie ze swej czy to euforii czy to z przerażenia spowodowanego najwyraźniej dokonanym za kulisami „niemożliwym pojednaniem”, zauważy, że w rzeczywistości chodzi o reklamę święceń tych, „którzy właśnie nas zdradzają”, a teraz „robią diabelską robotę” (abp Lefebvre), czyli Instytutów Ecclesia Dei, które dawno dokonały kompromisu z heretyckim i schizmatyckim soborem. Zaiste, trzeba to zobaczyć, aby uwierzyć: news.fsspx.pl. Niestety dwie daty się pokrywają, i nie uda nam się być jednocześnie w Zaitzkofen i Wigratzbad. Ale może x. Karol Stehlin, który z pewnością pozwala na umieszczanie takich wieści na swej oficjalnej witrynie, znajdzie jakieś rozwiązanie, by pobożni polscy wierni mogli znaleźć się na obu uroczystościach? Wobec braku pomysłu poleci jednak pewnie Wigratzbad, skoro jest bliżej z Ecône, gdzie święcenia będą dzień wcześniej.

Zresztą, co za różnica, przecież w Bractwie też już nie wolno za bardzo krytykować soboru, bowiem „Może się wydawać, że odrzucamy Sobór Watykański II w całości. Otóż, 95% z niego zachowujemy. To raczej przeciwko duchowi się sprzeciwiamy, przeciwko nastawieniu…” (bp Fellay, DICI).

Dalej, przenieśmy się za ocean, gdzie jedna z niewątpliwie najważniejszych stron internetowych Bractwa, odwiedzana przez ogromną liczbę czytelników, dokonuje samooczyszczenia świadomości FSSPX. Jak to pewien baczny czytelnik bloga zauważył, ze strony amerykańskiego dystryktu FSSPX zniknęły trzy (ale kto wie, ile tak naprawdę) teksty przeciwne nowej doktrynie FSSPX, oficjalnie promulgowanej przez bp Fellaya, dostosowującej Tradycję do Vaticanum II. Jeszcze przed niedawną zmianą wyglądu tejże witryny zniknęły z publicznego widoku następujące artykuły:

http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:… („Co katolicy mają myśleć o Soborze Watykańskim II?” A no co? Bp Fellay odpowiada im: Sobór Watykański II „rzuca światło – to znaczy pogłębia i następnie lepiej wyjaśnia – pewne aspekty życia i doktryny Kościoła, implicite obecne w nim lub jeszcze nie sformułowane pojęciowo”, deklaracja z 15 IV 2012.)

http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:… (Co jest nie tak z Novus Ordo Missae? Bp Fellay odpowie: „Gdyby abp Lefebvre dowiedział się, jak się tam odprawia (konserwatywnego novusa), nie dokonałby kroku, którego dokonał”, według relacji kardynała Cañizaresa.)

http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:… (Czy nowa msza jest prawowita? Bp Fellay uroczyście oświadczył wobec papieża w swej deklaracji doktrynalnej z 15 IV 2012, że jest prawowicie promulgowana.)

Teksty te swego czasu, przed zmianami, były tutaj: http://archive.is/www.sspx.org.

Cóż, jak powiedział nam ów czytelnik, „w internecie, jak w przyrodzie, nic nie ginie….” Tylko kto wobec tego jest cenzorem???

Zmiany, o których mówi x. Girouard w swoim kazaniu z 2 czerwca 2013 roku nie dotyczą oczywiście tylko nowej okładki pisma The Angelus czy Zawsze wierni, albo nowego wyglądu takiej czy innej oficjalnej strony FSSPX. Dotyczą one przede wszystkim porządku doktryny, którego kosmetyczne zmiany są tylko osłoną. Bractwo nie może już za bardzo krytykować Soboru Watykańskiego II (ostatnie Zawsze wierni musiało otrzymać jakiś indult Menzingen, ale i tak mowa tam o „niektórych tekstach soboru”, etc., zresztą, jest on przecież w 95% w porządku). Te zmiany wymagają nowego określenia się. Dlatego zupełnie nie różniąca się od Instytutów Ecclesia Dei mglista duchowość została przedstawiona na stronie amerykańskiego dystryktu FSSPX (sspx.org), na co zwraca uwagę The Recusant.

Neobractwo podmienia nam też Arcybiskupa, którego motto nie brzmi już „tradidi quod et accepi”, „przekazałem to, co otrzymałem”, ale „« I have believed in love », that is, in the love of Christ”, „uwierzyłem miłości”, a NeoFSSPX dodaje, „to znaczy miłości Chrystusa” (sspx.org). Nikt, kto zna życie i posługę abp Lefebvre’a nie może negować tego, że francuski purpurat, któremu Kościół w znacznej mierze zawdzięcza przekazanie Tradycji katolickiej, wykazał się prawdziwą miłością Chrystusa. Ale każdy, kto zna choć trochę życie i posługę abp Lefebvre’a nie może nie przyznać, że mamy tu do czynienia z Neobractwem Kapłańskim Św. Piusa X, które odrzuca to, co otrzymało.

Kyrie eleison!

Pelagius Asturiensis

14 comments on “NeoFSSPX w Ecclesia Dei? Czyli księża FSSPX święceni w Rzymie i Arcybiskup od „miłości Chrystusa”

  1. antoninuspius pisze:

    Zmarły zeszłej wiosny x.Schonboort z Belgii tuż przed śmiercią napisał otwarty list do bp Fellaya że NeoFSSPX przyczynia się swoją postawą do zaniku na świecie prawdziwego sakramentalnego kapłaństwa uznając nowy rytuał święconek. Niedługo dojdzie pewnie do tego że zwykli wierni oficjalnie ,, ekskomunikowani” będą musieli chodzić do spowiedzi do schizmatyckich księży prawosławnych aby unikać stanu grzechu śmiertelnego. A więc niedługo klerycy Neobractwa po solidnym wypraniu mózgów będą przyjmować święconka w tradycyjnym rytuale od posoborowych biskupów czyli świecki będzie święcił świeckiego na świeckiego ministra bawiącgo się pobożnie w święte tajemnice Tridentinum-taki scenariusz mógł napisać tylko diabeł a masa zwykłych wiernych będzie zmuszona przez [… Proszę o dowody na takie określenia – PA] do korzystania z takiej ,,posługi”. […]

  2. antoninuspius pisze:

    Popieram Twoją walkę Pelagiuszu o kapłaństwo katolickie i za to niech Bóg Ci błogosławi. Czuję się zobowiązanym naświetlić inne równie ważne aspekty związane z tym tematem. Po pierwsze seminarzyści Neobractwa nie mają obecnie wykładanej żadnej eklezjologii tylko luzne konspekty mające ukształtować ich umysły na typowych modernistów rodem z przełomu wieku XIX i XX tak aby głosili herezje typu ułomności Kościoła -mamy tu zastosowanie herezji ewolucjonizmu dogmatów opisaną w encyklice Pascendi – a więc ksiądz D będzie opowiadać na kazaniu bajki typu ,, Kościół zapiera się Chrystusa” a jak wiemy z encykliki Mystici Corporis Kościół to ,, Chrystus głoszący Chrystusa”. Dla Menzingen Kościół to czysto ludzka organizacja pełna ułomności i niedoskonałości. Po drugie niewykluczone że za rok trzech polskich kleryków z Zeitzkofen może zostać oddelegowanych do Ecclesia Dei (Diaboli) aby otrzymać imitacyję święceń od biskupa Novus Ordo- wiadomo powszechnie że Niemcy dogmatycznie uznają wszystkie sakramenty w Polsce za tak samo ważne jak te udzielane ,,w Tradycji”. Będzię to dobra kara dla całego polskiego podwórka które w większości podchodzi do wszystkiego bezrefleksyjnie. Wreszcie należy zastanowić się nad dwoma równie ważnymi aspektami-przez te wszystkie lata wielu zwykłych wiernych łożyło duże pieniądze na FSSPX w Polsce w przekonaniu że otrzymują tutaj prawdziwą naukę i bezsprzecznie ważne sakramenty nie mające nic wspólnego z Nową Światową Religią. Skoro teraz Neobractwo jest częścią tej Nowej Religii należy stwierdzić że wszelkie pieniądze które płacili Polacy przez te wszystkie lata powinny zostać zwrocone co do grosza-za te pieniądze były kupowane również liczne nieruchomości, które Niemcy kupili w naszym kraju a powszechnie wiadomo że liczne darowizny szły bez wiedzy ofiarodawców właśnie na ten cel. Czyżby więc cały ,, Apostolat” Neobractwa był tylko przykrywką pod niemieckie osadnictwo w Polsce? Druga sprawa dotyczy straregii całego ,,Apostolatu”. Jak znamy dobrze historię gorączką Bismarcka była duża rozrodzczość Polaków w zaborze pruskim i w tym celu stosowano wszelkie możliwe środki celem zmniejszenie przyrostu populacji. Czytałem osiem razy, tak dosłownie osiem razy książkę ,, Istota, misja i godność kobiety” naszego charyzmatycznego przełożonego. Cała treść tej książki jest iście diabelska- zamiast powtarzać tradycyjne nauczanie Kościoła o roli kobiety jako matki dzieci posłusznej mężowi który z ustanowienia Bożego jest głową rodziny promuje się tam tzw. trzecią drogę czyli świecki celibat! I tak masa dziewczynek w stolycy pracujących w ,,naszej” szkole i gdzie indziej realizuje się właśnie w ten sposób a jedynym obiektem ich westchnień jest przystojny facet w sutannie. To bardzo dobry przykład feminizmu społecznego.Bo po co mieć u siebie samych endeków z czwórką -piątką dzieci jak można zająć się duchowością ,, feministyczną”? Wreszcie jeżeli wydawnictwo Te Deum (Diabolum) podobnie jak całe Neobractwo uznaje katolickość wszystkich posoborowych uzurpatorów od 1958r. to czemu drukuje tylko encykliki do Piusa XII włącznie a pomija takie dokumenty jak wiekopomna encyklika grubego Janka ,,Pacem in terris”, ,, naszego” Lolka ,,Redemptor hominis” czy ,,Ut unum sint”? Przecież to powinno być częścią nieomylnego magisterium ! Jeżeli uznajemy tylko niektóre z tych dokumentów za katolickie to popadamy w herezję gallikanizmu a nie jesteśmy już rzymskimi katolikami! Na koniec nie rozumiem jak zgromadzenie mające za patrona św Piusa X z taką pogardą odnosi się do mszału z rubrykami od tego wielkiego papieża i tak bezwzględnie obstaje przy zdeformowanej wersji z 1962. SOBRII ESTOTE ET VIGILATE QUIA ADVERSARIUS VESTER DIABOLUS TANQUAM LEO RUGIENS CIRCUIT QUERENS QUEM DEVORET!TU AUTEM DOMINE MISERERE NOBIS! AMEN

  3. pogromca błaznow pisze:

    … ty opętany nienawiścią do fsspx ignorancie. Na herbie Abp Lefebvrea widniała własnie sentecja „credidimus caritati – zawierzyliśmy Miłości!!!” I to bylo motto jakie wybrał Arcybiskup dla calej swojej posługi apostolskiej. Kłamiesz nawet co tak elementarnych faktów. Sprawdzaj lepiej informacje zanim znow się do zaczniesz ośmieszać. Takich jak ty o mentalnosci kalwińsko-sedeckiej gnał arcybiskup Lefebvre precz z bractwa i Bogu dzięki, że Bp Fellay również czyni dzis podobnie. Wszystkie obelgi jakie powielasz ty i podobny tobie plankton przeciwko Bp Fellay juz od lat 80.tych powtarzał po tysiące razy chór sedeckich nawiedzeńców przeciwko abp. Lefebvre. Nawet nie jesteście oryginalni, kopiujecie obelgi z ultramontes.pl przciw abp Lefebvre i wstawiacie tylko nazwisko obecnego przełożonego generalnego FSSPX.

    • Szanowny Panie,

      Zaiste, mam Pan rację, jest to motto biskupie Arcybiskupa. Moja pomyłka, ale nie kłamstwo (niech Pan sprawdzi, jaka jest różnica między kłamstwem a pomyłką, to, że publikuję Pana komentarz powinno Panu pomóc zrozumieć różnicę). Bądź, co bądź, nie zmienia to wiele co do treści artykułu. Pozostawiam czytelnikom do osądzenia.

      Zaprzaszam na święcenia do Rzymu.

      Już raz Pan się ośmieszył pisząc w komentarzu o sakrze biskupiej, gdy artykuł dotyczył święceń kapłańskich. Panu nie zarzuciłem kłamstwa.

      In Christo Rege,
      Pelagiusz z Asturii

      P.S. Sedewakantystą nie jestem. A wszystkich sedewakantystów nie wyrzucał ani abp Lefebvre, ani bp Fellay. Niech Pan zapyta księży FSSPX, ilu jest obecnie księży w FSSPX, którzy nie odprawiają una cum. Może powiedzą. Bp Fellay wyrzuca natomiast i karze wszystkich, którzy nie zgadzają się z jego bonanzą w soborowym Rzymie. X. Pivert jest tego ostatnim przykładem (na szczęście sankja nie została zastosowana przez przełożonego dystryktu).

    • Koszerne pierogi pisze:

      O, takiego komentarza na tym blogu jeszcze nie było. Emocje się zagotowały i rozlały w brzydkie bagienko z pękającymi co raz śmierdzącymi bąbelkami (copyright Bartoszewicz). To teraz, jak się już bąble nawypękały, po katolicku byłoby zaprezentować garść argumentów na poparcie powyższego.
      Należy przytoczyć, gdzie są owe kłamstwa („kłamiesz nawet co do tak elementarnych faktów.” – gdzie są pozostałe kłamstwa?).
      Należy przytoczyć przykłady mentalności kalwińsko-sedeckiej obecne na tym blogu. Kalwinizm jest poważnym zarzutem wymagającym poważnych dowodów. Albo konkretne dowody, albo publiczne naprawienie naruszonej dobrej sławy, czego wymaga cnota sprawiedliwości.
      Należy przytoczyć przykłady obelg powielane na tym blogu.
      Należy przytoczyć przykłady skopiowanych obelg z ultramontes przeciwko Arcybiskupowi z podmienionym nazwiskiem PG FSSPX.

      Póki nie ma konkretnych dowodów, pogromca błaznów nie jest pogromcą błaznów, a pogromionym błaznem, pospolitym oszczercą i insynuatorem, któremu pękła żyłka.

      Ciekawostka a propos odpowiedzialności za słowo : „Dawni rycerze polscy zmuszali oszczercę do tego, iż wchodził pod ławkę i odszczekiwał oszczerstwo. Nazywamy to odszczekaniem. Tracił on tym samym godność rycerską i zazwyczaj opuszczał Polskę.” (Katechizm x. Gadowskiego s.386) I na koniec powiedzenie św. Jana Kantego „sławy nie tykaj bliźniego, bo odwołać, coś ciężkiego.”

    • antoninuspius pisze:

      Proponuję gruntownie, najlepiej cztery czy pięć razy przestudiować,, Komentarz do Hermeneutyki Arystotelesa” autorstwa Boecjusza,, czyli logikę klasyczną, do tego ,,Logikę” księży Arnaud i Nicole z XVII-wiecznej paryskiej Sorbony a więc zasady niezsprzeczności w zarysie, do tego Summę contra Gentiles i Summę św Teologii w 34 tomach plus Metafizykę Arystotelesa i Filozofię Wieczystą x Kwiatkowskiego, do tego Katechizm Soboru Trydenckiego i Kodeks Piusowsko-Benedyktyński z 1917r(mam egzemplarz latyński)-sam przerobiłem niemal na pamięć i stwierdzam przy całej pełni władz umysłowych że słowa miłośnika [bp Fellaya] są oklepanym frazesem który mnie nie wzrusza […]

      Bardzo proszę, Szanowny Panie, stanowisko abp Lefebvre’a w sprawie papiestwa utrzymuje i Pelagiusz, który przepuszcza Pańskie komentarze.
      PA

    • antoninuspius pisze:

      Najważniejsze jest panie pogromco błaznów tak działać by nie stracić w tych czasach pracy. Zupełnie rozumiem pańskie zdenerwowanie. A ja czekam na Napoleona (papieża) i nawet jeśli ma to być czekanie na Godota to jest to więcej warte niż tłumaczyć sobie że Franek Dolas to mój ojciec duchowny.Znam sedewakantystów również z zagranicy związanych kiedyś z Bractwem i wiem że to ostatni Rzymianie.

    • Koszerne pierogi pisze:

      Co do dowodów na kłamstwa, najcięższy z zarzutów, czy raczej najcięższe z oszczerstw, muszą to być dowody na piśmie. Trzeba je upublicznić, opublikować skany, żeby wszyscy mogli się przekonać o tym jak notorycznie „nienawistnie kłamie” gospodarz tego blogu. Na marginesie, z pochopnego upubliczniania dowodów z gatunku „powiedział x igrekowi na ucho” lepiej zrezygnować, bo się jeszcze okaże na przykład, że pomówieni mają się czym bronić, a oszczercą i insynuatorem jest nie tylko powyższy błazen.

      Można jeszcze dodać, że gdyby gospodarz tego blogu był „opętany nienawiścią do FSSPX”, to każdy jego post wyglądałby tak, jak wpis błazna.

  4. Wszystkim czytelnikom polecam komentarze umieszczone pod kazaniem x. Girouarda.
    Dotyczą one bowiem również niniejszego artykułu.

    Pelagiusz z Asturii

  5. Bogusław pisze:

    W ubiegłym roku w FSPPX szeroko rozpowszechniano wezwanie, aby nie czytać internetu, bo tam tylko plotki, a cała prawda jest w oficjalnych komunikatach.

    Tymczasem w ostatnich dniach przyszło tu paru fellaistów, aby dać odpór. Najwidoczniej tutejsze treści są dla nich niczym cierń w … bo nie przejmowali się, że w ten sposób ujawniają swój rzeczywisty stosunek do własnej propagandy – że jest ona tylko dla frajerów.

    • antoninuspius pisze:

      Bardzo dobrze panie Bogusławie że ujawniają się fellejowcy, a jeszcze lepiej że są Polacy którzy nie jedzą im jak ptaszęta z ręki tylko mają odwagę myśleć samodzielnie, Ten blog, mimo że jestem sedewakantystą , uważam za coś świetnego w tych czasach powszechnego zakłamania.

  6. Bogusław pisze:

    Wszedłem wczoraj na stronę http://www.piusx.org.pl i zobaczyłem dziwną, by nie powiedzieć sensacyjną, zmianę. Jednak pomyślałem że nie tylko ja i jest tu już wysyp komentarzy, których nie widzę tylko ze względu na sposób moderacji. Ale skoro do tej pory nic, no to piszę.

    Zmienił się tytuł newsa, który brzmiał: „Europa i USA: Zapowiedzi święceń kapłańskich w Bractwie Św. Piusa X oraz w instytutach Ecclesia Dei”. A teraz jest: „Europa i USA: Zapowiedzi święceń kapłańskich w Bractwie Św. Piusa X”. Stosownie do tego zmieniła się też zawartość, którą, na pierwszy rzut oka, odpowiednio przycięto, pozbawiając nas cennych wiadomości o owych instytutach Ecclesia Dei.

    Co jest, czyżby fellaiści przestraszyli się reakcji katolików, np. tutaj albo na zniepokalana? Myślę że nie, bo nie takie rzeczy już po nich spływały i swoją odporność na katolicyzm wykazali. Typuję że pogoniło ich Menzingen, bo przecież za wcześnie na tak jawne bratanie się, to jest jakieś wyskakiwanie przed orkiestrę. Gorliwość jest dobra, ale jeszcze lepsze jest uzgadnianie.

    • „Gorliwość jest dobra, ale jeszcze lepsze jest uzgadnianie.”

      Zupełnie się zgadzam. Choć w kilku językach pojawiły się artykuły na ten temat, myślę, że to raczej władza kazała się nie wychylać za bardzo i zbyt szybko.

      In Christo Rege,
      Pelagiusz z Asturii

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s