Odpowiedź dla księdza Schmidbergera

Zamieszczamy poniżej anonimowy, jak zwykle, z uwagi na wewnętrzne represje wobec przeciwnych nowej polityce kierownictwa Bractwa, list otwarty do x. Schmidbergera stanowiący odpowiedź na jego wywiad z 13 lutego 2013 dla niemieckiego pisma „Die Welt”. Całość wspomnianego wywiadu można przeczytać w języku polskim na Serwisie Internetowym FSSPX. Pierwotnie umieszczony kilka miesięcy temu na stronie antimodernisme.info, która przestała istnieć, list ten pojawił się na niedawno powstałej stronie księży Bractwa przeciwnych pogodzeniu się z modernistycznym Rzymem, La Sapinière. Choć mięło już nieco czasu od jego pierwotnej publikacji, list ten zachowuje nadal swą aktualność i wyjawia nieco prawdy o byłym przełożonym generalnym Bractwa, również wspierającym dzieło GREC (o czym pisaliśmy już kilka razy). Dlatego też tłumaczymy go i umieszczamy na naszym blogu.

Odpowiedź dla księdza Schmidbergera

W komunikacie do przyjaciół i dobrodziejów z 26 października 2012, twierdzi Ksiądz, że wyrzucenie bp Williamsona jest „zakończeniem ewolucji, która trwa już od lat”. Jej przyczyną miałaby być „antypatia” wobec rady generalnej, która przemieniła się w „otwartą rebelię”.
Księże, Ksiądz jest nieszczery! 13 lutego 2012 dziennikarzowi z „Die Welt”, który Księdza zapytał:

„Papież ogłosił, że nie zgodziłby się na zniesienie ekskomunik waszych czterech biskupów, gdyby wcześniej poinformowany był o wypowiedziach bp Williamsona. Jaka będzie przyszłość bp Williamsona po ewentualnej reintegracji Bractwa?”

abbe Schmidberger recentKsiądz odpowiedział:
„Nie jestem prorokiem, ale ale w tak ważnym kontekście, jak stworzenie struktury kanonicznej dla naszego Bractwa, uważam, że rozmowy rozciągną się z pewnością na kilka spotkań i że będzie się rozmawiać o bp Williamsonie. Zresztą, będzie można się spodziewać, że zastosuje się do decyzji przełożonego generalnego.”

Ksiądz nie jest prorokiem, ale Ksiądz jest w dobrej pozycji, by wiedzieć, czego chce bp Fellay i Ksiądz. Ksiądz chce porozumienia z Rzymem i w tym celu jest Ksiądz gotowy spełnić wymagania międzynarodowego syjonizmu i soborowego Kościoła, który jest mu poddany. W tym samym wywiadzie Ksiądz powiedział:

„Rezygnujemy z naszej względnej wolności, do której się uciekaliśmy do tej pory dla międzynarodowego rozszerzania naszego dzieła i składamy ją w ręce papieża.”

podczas gdy abp Lefebvre prosił naszych biskupów, by

„oddali łaskę swego biskupstwa” „następcy Piotra doskonale katolickiego” (abp Lefebvre, 29 sierpnia, 1987)

Czy Benedykt XVI jest tym „następcą Piotra doskonale katolickim”? On, który jest również głową

„Rzymu modernistycznego i liberalnego, kontynuującego swe dzieło niszczenia Panowania Naszego Pana, czego dowodem jest Asyż [III] i potwierdzenie liberalnych tez Soboru Watykańskiego II na temat wolności religijnej”? (abp Lefebvre, list z 29 sierpnia, 1987)

Bowiem bp Williamson stał na przeszkodzie waszym niecnym planom i zgubnej propagandzie syjonistycznej, Ksiądz i bp Fellay uważali, że należy z nim skończyć. Albo bp Williamson zgodzi się być pogrzebanym żywcem, albo będzie wykluczony pod pretekstami dyscyplinarnymi.

Przytacza również Ksiądz prywatną wypowiedź bp Williamsona, która nie była przeznaczona na publiczne ogłoszenie, w której dziekan biskupów mówił o „pozbyciu się bp Fellaya” i „jego bandy”. Następnie Ksiądz odwołuje się do abp Lefebvre’a proszącego przyszłych biskupów, „by trwali w jedności pod kierownictwem Przełożonego generalnego”. Ale, w Księdza zaślepieniu lub nieuczciwości, nie przytacza Ksiądz całego ustępu, by lepiej oczernić bp Williamsona, oskarżając go o znieważenie przełożonego. Oto odpowiedni ustęp:

„W końcu, zaklinam was, byście trwali przywiązani do Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X, trwali w głębokiej jedności między wami, poddani jego Przełożonemu Generalnemu, w wierze katolickiej wszechczasów, pomni na te słowa św. Pawła do Galatów (I, 8-9): „sed licet nos aut angelus de cœli evangelizet vobis præterquam quod evangelizavimus vobis, anathema sit. … si quis evangelizaverit præter id quod accepistis, anathema sit”. (abp Lefebvre, list z 29 sierpnia, 1987)

Poddanie Przełożonemu Generalnemu jest „w wierze katolickiej wszechczasów”. Otóż, Ksiądz i bp Fellay chcieli nas przekazać pod władzę papieża, który ciężko grzeszy przeciwko wierze. Więc, „anathema sit”!

To można wyrazić, mówiąc: odzielmy się, albo „pozbądźmy się bp Fellaya i jego bandy”. Nie ma tu nic obelżywego.

Pomimo licznych rad, przyjacielskich napomnień i ostrzeżeń, bp Fellay i jego banda nie chcieli zmienić swego samobójczego postępowania. Dla bp Williamsona powinnością było mówić.

Księże, jest Ksiądz o tyle bardziej nieuczciwy, że w trakcie 2012 roku Ksiądz sam napisał do trzech biskupów, „zachęcony” w tym przez bp Fellaya, list, w którym Ksiądz uzasadnia w dwunastu punktach „powody”, by dokonać porozumienia z tymi ludźmi, z którymi jesteśmy w niezgodzie. Odpowiedzi, które Ksiądz otrzymał, wszystkie trzy na swój sposób, doszczętnie zniszczyły Księdza pseudoargumenty ugodowe. Niech Ksiądz je opublikuje, a Księdza upór wybuchnie przed oczyma niemieckiego dystryktu.

Choć bp Williamson nie jest jedynym, który się przeciwstawił w rzeczowy sposób Księdza niebezpiecznym planom, jest jednak jedynym, który odważnie celował myślącą głowę tych planów. Bp Tissier de Mallerais i bp de Galaretta zadowolili się sprzeciwieniem się i odrzuceniem polityki i błędnych doktryn Menzingen, ale bez wymieniania nazwisk osób odpowiedzialnych za tę wewnętrzną rewolucję. To było dobre, ale niewystarczające. Dowód? Niedawny wywiad z księdzem Pflugerem czyniącym „anielskie” wyznanie wiary w „asystencję Ducha Świętego dla papieża i biskupów”, tych, dla których największa tragedia historii Kościoła, a mianowicie Vaticanum II, po tym, jak była nowym Zesłaniem Ducha Świętego, stała się busolą Kościoła XXI wieku!

Bp Williamson był więc jedyną i prawdziwą przeszkodą dla waszych machinacji tym bardziej, że był Przeciwnikiem Nostra aetate par excellence.

Bp Williamson dalej będzie przemawiał. Bp Tissier de Mallerais będzie to robił, gdy uzna to za pożyteczne, a bp de Galaretta zrobi to, gdy powróci ze swych iluzji. Ten ostani, choć klarowny, ma nadzieję, że uratował to, co istotne, pierwszym, niedoskonałym i ułomnym warunkiem sine qua non kapituły. Myśli, że to powstrzyma zepsutą głowę Menzingen od dokonania złego porozumienia z Benedyktem XVI. Nie chce jeszcze poddać się obserwacji, że jedność Bractwa abp Lefebvre’a już nie istnieje. Znajdują się w nim, jak na Soborze, dwa obozy nie do pogodzenia: mniejszość liberalna, sentymentalna i ugodowa, zanim jest soborowa, i inna mniejszość katolicka, doktrynalna i nieugięta. Większość szeregowców, zbyt zajęta, by walczyć o stawkę, woli poddać się autorytetowi. Otóż, dzisiaj ten, który rządzi głową Bractwa bardziej przypomina Pawła VI, pełnego sprzeczności, niż świętego Piusa X, jasny i niezachwiany w walce o wiarę.

Księże, był Ksiądz nieuczciwy. Niech Ksiądz przestanie wprowadzać w błąd kapłanów i wiernych. Niech zrozumie Ksiądz swój błąd, powróci do zdrowej polityki naszego założyciela i przestanie niszczyć nasz ojcowski dom.

Kapłan dystryktu, 28 października, 2012,
w święto Chrystusa Króla

Tłumaczył z języka francuskiego za La Sapinière Pelagius Asturiensis. Podkreślenia jak w oryginale.

One comment on “Odpowiedź dla księdza Schmidbergera

  1. […] i spółki, którzy gotowi są ofiarować tę wolność modernistycznemu papieżowi (por. wywiad i odpowiedź). Dlatego też mamy szczerą nadzieję, że jak najwięcej kapłanów Bractwa odpowiedziało na […]

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s