Bp Williamson odsłania aktualną sytuację Kościoła i FSSPX. Spotkanie z 5 stycznia 2013

Pan Paweł Chaussée umieścił na forum Un évêque s’est levé!  pod datą 12 stycznia 2012 streszczenie dwu i pół godzinnej konferencji z biskupem Williamsonem. Było to podczas prywatnego spotkania świeckich przeciwnych praktycznemu połączeniu się FSSPX z Rzymem, które miało miejsce w miejscowości, którego tylko pierwszą literę podał Pan Chaussée, a mianowicie „V”, w departamencie Cher, w centralnej Francji. Spotkanie miało miejsce 5 stycznia. Z języka francuskiego tłumaczył Pelagius Asturiensis. Nota tłumacza: w języku francuskim przyjęło się słowo „ralliement”, by określić fakt „przyłączenia” się do Rzymu czy połączenia się z Rzymem, czyli upragnione przez Bractwo (i.e. niektórych jego członków) kanoniczne uznanie przez okupowany przez modernistów Rzym. Jako przeciwieństwo tego terminu używa się  „anti-ralliement”. Słowo „ralliement” tłumaczyłem, i tłumaczę zazwyczaj, jako„przyłączenie się”.

 Bp Williamson odsłania aktualną sytuację Kościoła i FSSPX

Jaka jest sytuacja w Kościele i w Bractwie?

Sytuacja ta jest już bardzo poważna, ale staje się coraz poważniejsza. Otóż, Bóg chce oczyścić świat i swój Kościół przez zesłanie kary. Ekscelencja odniósł się do listu [albo artykułu] x. Chazala z maja lub lipca 2012 „Maska została zerwana”. Udało się Kapitule generalnej Bractwa, zwołanej w lipcu 2012, powstrzymać zdryfowanie Bractwa w kierunku przyłączenia się (do Rzymu – przyp. PA), ale jednocześnie uśpiła ona opór swych członków wobec tego przyłączenia się.

Należy pamiętać, że, według x. Valleta, młody liberał się nie nawróci. Liberalizm, według którego wszystko wolno, to u swych podstaw wojna wypowiedziana Bogu. Liberalne Bractwo obecnie oczekuje sprzyjającego momentu, aby [kontynuować] dopełnić przyłączenia się do Rzymu. Sytuacja wydaje się nam beznadziejna. Patrząc po ludzku, Bractwo jest stracone. Potrzeba będzie cudu, interwencji dobrego Boga, by uratować sytuację. Biskup Fellay jest politykiem, uwodzicielem, ale wobec ekspertów dyplomacji watykańskiej zadanie to go przerasta.

Oto dwie wymowne tego oznaki.

1. W 1985 lub 1986 zostało założone w Rzymie seminarium przeznaczone na to, aby przyjmować seminarzystów o tradycjonalistycznej orientacji, by zabrać ich spod wpływu FSSPX. Nauczanie było tam najpierw dobrze przyjmowane przez seminarzystów, ale ci byli następnie krytykowani i w końcu wyrzuceni. A seminarium wkrótce zostało zamknięte. To pokazuje, że Tradycja i wszystko, co jest pod władzą Watykanu jest nie do pogodzenia (chodzi o seminarium Mater Ecclesiae założone przez kard. Ratzingera – przyp. PA).

2. W 1997 Pani Huguette Pérol, wdowa po ambasadorze Francji przy Watykanie, założyła Grupę refleksji między katolikami, powszechnie zwaną GREC (fr.: Groupe de réflexion entre catholiques. Więcej o tej półtajnej organizacji było tutaj – przyp. PA.). Jej celem było dyskretne organizowanie spotkań między różnymi członkami kleru sprzyjającymi zbliżeniu Bractwa i Rzymu interpretując Vaticanum II w świetle Tradycji, według formuły, którą Jan Paweł II przekazał arcybiskupowi Lefebvre’owi w 1978.

W GREC można więc znaleźć biskupów i kapłanów francuskich oraz kapłanów Bractwa, a szczególnie:

– x. Alana Loransa, odpowiedzialnego za komunikację w Bractwie, redaktora naczelnego pism DICI i Nouvelles de Chrétienté (fr. Wiadomości chrześcijaństwa) oraz rzecznika prasowego Dystryktu francuskiego
– x. Klaudiusza Barthe, byłego członka Bractwa, który stał się „wolnym strzelcem”, mającego swe wejścia w Rzymie, ale również dobry kontakt z innymi wyrzuconymi z Bractwa, jak księża Aulagnier i Philippe Laguérie (IDP)
– księży Emmanuela du Chalard, redaktora odpowiedzialnego za Courrier de Rome i Grzegorza Celiera, swego czasu odpowiedzialnego za media Bractwa we Francji: pismo Fidéliter, wydawnictwo Clovis oraz stronę La Porte Latine. Dzieła i czyny x. Celier spowodowały, że uznawany jest za „agenta wpływu” w łonie Bractwa. (cf. studium z 2007 Pawła Chaussée „Kim jest x. Celier?, rozdział zawierający studium krytyczne książki autorstwa Celier-Pichon „Benedykt XVI i tradycjonaliści”)
– ojca Michała Lelonga, ze zgromadzenia Ojców Białych, specjalistę od dialogu z muzułmanami i autora książki Konieczne pojednanie się, wyd. Nouvelles Éditions Latines, 2011. Książka ta jest poprzedzona słowem wstępnym ojca opata Eryka de Lesquen.

Działania GREC były zawsze bardzo dyskretne, by nie powiedzieć tajemne, ale aprobowane przez biskupa Fellaya. Jej duch i taktyka są bliskie masonerii: spowodować nawiązanie kontaktu i starać się pogodzić dwie tendencje nie do pogodzenia stawiając poza nawiasem elementy doktrynalne.

Nowoczesny liberalizm oparł się więc staraniom i nauczaniu arcybiskupa Lefebvre’a. Otóż, był on gołębiem z punktu widzenia duszpasterskiego i ludzkiego, z drugiej strony sokołem z punktu widzenia doktrynalnego, ożywiony wielką wiarą, ale z…?

Ten liberalizm, który jest zepsuciem katolicyzmu, znajduje się u korzeni nowoczesnego zła zniszczenia cywilizacji chrześcijańskiej. Te korzenie nie zostały dobrze wykryte przez wielu księży, którzy dziś zgadzają się na przyłączenie. To tłumaczy na przykład opinię x. Baudota, według którego „bp Fellay jest świętym”.

Otóż, podobnie jak kardynał Ratzinger (Benedykt XVI), biskup Fellay uważa się za tradycjonalistę, ale nim nie jest z powodu fałszywego pojęcia Tradycji, pojęcia tradycji podlegającej ewolucji, która dostosowuje się do powolnych zmian w świecie. [To słynna hermeneutyka ciągłości Benedykta XVI: zmienność w ciągłości]. To tłumaczy nieoczekiwane trudności w formacji młodych kapłanów. Pośród przyczyn znajdują się nieodpowiednie struktury, niezdolna hierarchia oraz odmowa posłuszeństwa z racji liberalizmu.

Cóż obecnie robić? Czy trzeba „założyć seminarium bez murów”? Założyć nowe seminarium wolne od zalążków liberalizmu? Wydaje się to konieczne, jednakże trudności są potężne: trudności materialne, trudności ludzkie i potrzeba pilnej reakcji. Wydaje się, że wielu młodych nie jest usatysfakcjonowanych obecnym funkcjonowaniem seminariów Bractwa, ale tam pozostają, ponieważ jest to ich jedyna możliwość dostąpić kapłaństwa.

Trzeba więc odnaleźć nowe rozwiązanie, na przykład preceptorat, który jednoczyłby kilku seminarzystów mających jeszcze święty płomień i głęboko antyliberalnych. Dla przykładu, klasyczne seminarium było niemożliwe w reżimach komunistycznych [a jednak były święcenia], ale jest tak samo niemożliwe w obecnym ultraliberalnym reżimie naszych krajów. Można sobie z łatwością wyobrazić, że Opatrzność doprowadzi do kontaktu między nami a seminarzystą przeciwnym wszelkiemu przyłączeniu i da nam jednocześnie jednego lub kilku starszych kapłanów mogących służyć jako preceptorzy. Należałoby założyć nieformalną strukturę formacji seminarzystów.

Interwencja Pana Chaussée: problem założenia nowego seminarium odpowiadającego aktualnym potrzebom nie leży w kompetencji świeckich takich, jak my. My z kolei zadajemy sobie następujące pytania:

– Co czynić, by spowodować, że kapłani Bractwa otworzą oczy i zobaczą rzeczywistość kryzysu w Kościele, kryzysu, który jak gangrena pożera Bractwo?
– Co mają robić świeccy, by pomóc kapłanom, którzy wkrótce będą mieli trudności z powodu swego oporu wobec przebiegłego przyłączenia się Bractwa do modernistycznego Rzymu?

Odpowiedź Ekscelencji: Trzeba być bardzo roztropnym w naszych kontaktach z kapłanami skorymi do oporu, albowiem, co wynika z ich formacji, nie są otwarci na rady świeckich. Wychowani byli do posłuszeństwa i do nieufności wobec prowokacji. Nie wolno więc ponaglać rzeczy, nie odstraszać, ale pozostać czujnym i posłusznym wskazówkom i natchnieniom Opatrzności. Łaska [Opatrzność] odegra istotną rolę w najbliższej przyszłości, tak świeckich, jak i kapłanów. Ale nie należy pragnąć przeganiać Opatrzności. Niemniej jednak, jest pewne, że dobry Bóg chce, aby Jego Kościół trwał. [Da nam wiedzieć, czego pragnie.]

Na razie Ekscelencja nie jest gotów konsekrować następcy, chyba że konieczność tego stanie się oczywista i pilna. Jest natomiast gotów wyświęcać seminarzystów czy diakonów, którzy chcieliby uciec przed proprzyłączeniową tendencją Bractwa. Oddaje się również do dyspozycji, by bierzmować, ale to zależy gdzie [nie ma możliwości, by zapewnił to na całym świecie i nie posiada jeszcze stałej rezydencji]. Ale komunikacja jest zawsze możliwa za pośrednictwem adresu elektronicznego podanego w Komentarzach Eleison (Dinoscopus) letters@dinoscopus.org.

Kapłani stanowiący opór w Stanach Zjednoczonych nalegają, by Ekscelencja odgrywał bardziej konkretną i autorytarną rolę w tworzeniu struktury oporu wobec przyłączenia. Ale Ekscelencja jest obecnie niechętny, by spełnić tę prośbę. [Rezerwa nie była jasno wyrażona, ale zrozumiałem, że dotyczy porządku kanonicznego (prawowity autorytet) oraz sposobności. Nie będzie więc w najbliższej przyszłości założenia Bractwa bis. (brak zamknięcia klamerki – przyp. PA)

W końcu, Ekscelencja zaznaczył, że obecna ewolucja świata stwarza sytuację podobną do tej, która istniała przed rozpętaniem się Potopu. Żyjemy w czasach preapokaliptycznych. [Te same przyczyny mogą więc spowodować skutki nie identyczne, ale podobne. Jesteśmy u końca czasów Kościoła sardyjskiego i urzeczywistnienia się proroctw z La Salette, Fatimy i Akita.]

PCH 12.01.2013

One comment on “Bp Williamson odsłania aktualną sytuację Kościoła i FSSPX. Spotkanie z 5 stycznia 2013

  1. […] założyciela i członka GREC Tekst konferencji bp Ryszarda Williamsona z 5 stycznia 2013 (Francja) Streszczenie spotkania z bp Williamsonem z 5 stycznia 2013 (Francja) Recenzja książki dotyczącej GREC, O konieczne […]

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s