List Kapłanów Dystryktu Ameryki Południowej i Meksyku z okazji przyjazdu biskupa Fellay’a do Argentyny

Poniżej umieszczamy tłumaczenie bardzo mocnych słów skierowanych przez grupę kapłanów dwóch dystryktów, Ameryki Południowej oraz Meksyku, do Przełożonego Generalnego Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X z okazji wizyty bp Fellaya w Argentynie w dniach 7 do 12 października 2012 roku. Oryginalny tekst listu znajduje się na Forum non possumus (pod datą 6 października 2012).

List Kapłanów Dystryktu Ameryki Południowej i Meksyku
z okazji przyjazdu biskupa Fellay’a do Argentyny

„Oto rodził niesprawiedliwość:
począł boleść,
i urodził nieprawość.”
Psalm VII, 15 (Biblia Wujka)

Jesteśmy grupą księży dystryktu Ameryki Południowej i Meksyku, którzy z szacunkiem, jaki należy się godności biskupiej Ekscelencji, dla wspólnego dobra i dobra duszy Ekscelencji, prosimy o odwagę przeproszenia biskupów, kapłanów i wiernych za swoje błędy w rządzeniu Bractwem i podanie się do dymisji, aby skończyć raz na zawsze z tym piekłem oszustw, brakiem doktrynalnej jasności i odwagi w obronie Tradycji. Jest oczywiste, że Ekscelencja nie posiada autorytetu moralnego, aby przewodzić walce z modernizmem. Jak biskup, strażnik Wiary, może umniejszać szkodliwe błędy Soboru Watykańskiego II? Jak przywódca Tradycji może nazywać człowiekiem „nieskazitelnej uczciwości” papieża Benedykta XVI, podczas gdy ten nie przestaje nauczać herezji? A ta choroba jest zakaźna, mamy już wśród nas tych, którzy głoszą „dobrodziejstwa” Soboru oraz konieczność „powrotu” do kościoła, już nie mówi się o Kościele Chrystusowym, przeciwstawiając mu soborowy, ale jak o tym samym Kościele.

Nigdy w przeciągu 42 lat tegoż [Bractwa] nie żyło się w stanie nieufności, niepewności, szpiegostwa, strachu przed wyrzuceniem, lub „karnymi przenosinami”. To, co ongiś było rodziną zakonną, stało się organizacją stalinowską, w której panuje lęk powoływania się na naszego Założyciela do tego stopnia, że ​musimy chronić się anonimowością, nie ma już ufności wobec przełożonych, ani między kolegami, wielu z nas żyje zbierając informacje ukrycie, używając zaszyfrowanych nazw, aby móc przetrwać prześladowania rozpętane z powodu samego aktu sprzeciwu wobec tego, od którego pochodzi ten nieład spowodowany kaprysem sprzeciwienia się naszemu czcigodnemu abp Lefebvre’owi. Nie interesuje nas już przekaz, jaki Ekscelencja nam przynosi, zasadniczym problemem jest to, że Ekscelencja myśli już i działa jak modernista, postępuje jak liberał, od  sprzecznosci do sprzeczności, od kłamstwa do kłamstwa, a to jest widoczne odkąd Ekscelencja „postanowił biegiem iść, by spotkać się z Papieżem”, Papieżem „nieskazitelnej uczciwości”, przez którego usta, według własnych słów Ekscelencji, przemawia Chrystus! Jaką synowską bojaźń możemy mieć wobec Ekscelencji? Jak przywrócić utracone zaufanie, skoro Ekscelencja kpił sobie z naszego Założyciela, kpił z zaufania wiernych i księży, którzy z dnia na dzień nas opuszczają? Jak długo jeszcze będziemy musieli ich okłamywać i mówić im, że w Bractwie wszystko jest dobrze? Straciliśmy wiarygodność i siłę w walce z błędem. Nie wiemy, kto jest za to odpowiedzialny, ale na pewno nie Bóg Prawdy. Niech Ekscelencja ma męstwo i uczciwość, by zostawić nas w spokoju, aby nie spowodować większych zniszczeń.

Matko Boża z Gwadelupy, Królowo Ameryki, módl się za nami!

Niech żyje Chrystus Król!

Z języka hiszpańskiego tłumaczył Pelagius Asturiensis.

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s